Księga I: Historia rodziny
Kiedy był młody, Fiodor Pawłowicz Karamazow był wulgarnym i ekscentrycznym mężczyzną, który za bardzo lubił pieniądze i kobiety. Od swojej pierwszej żony, Adelajdy, miał jednego syna, Dmitrija Karamazowa. Od drugiej żony, Zofii, miał Iwana i Aljoszę Karamazow. Karamazow nie troszczy się o swoich synów, a wszyscy oni są wychowywani przez przyjaciół i krewnych. Dmitrij, który jest żołnierzem, wraca w wieku dwudziestu ośmiu lat, aby odebrać spadek, który zostawiła mu jego matka. Karamazow chce ten spadek dla siebie, a oni się wściekają i walczą ze sobą. Zimny, sprytny Iwan jest wezwany do zaprzestania walki, a delikatny, miły Alosza, który również mieszka w mieście, przychodzi mu z pomocą. Alosza studiuje w klasztorze u Starszego Zosimy. Dmitrij i Fiodor zgadzają się, że może Starszy Zosima pomoże im powstrzymać walkę, a Aljoszha, choć martwi się o spotkanie, mówi, że je zorganizuje.
Księga II: Niefortunne zgromadzenie
Fiodor Karamazow jest wulgarny, sarkastyczny i wyśmiewający się na spotkaniu, stara się rozgniewać wszystkich i sprawić, że poczują się nieswojo z jego rozmową i opowieściami. Alyosha jest bardzo smutny i zakłopotany. Starszy Zosima jest jednak spokojny, uprzejmy, a nawet miły dla niego nawet wtedy, gdy Karamazow szydzi z niego (żartuje), mówiąc mu, żeby był szczery wobec siebie.
"Przede wszystkim, nie okłamuj siebie. Człowiek, który okłamuje samego siebie i słucha własnego kłamstwa, dochodzi do punktu, w którym nie rozpoznaje (odkrywa) żadnej prawdy ani w sobie, ani nigdzie wokół siebie, i w ten sposób (z tego powodu) popada w brak szacunku dla siebie i dla innych... przestaje kochać, a nie mając miłości, oddaje się namiętnościom i szorstkim przyjemnościom... i w swoich wadach (zło) osiąga całkowite bestialstwo (podobieństwo do zwierząt), a wszystko to pochodzi z ciągłego kłamstwa dla innych i dla siebie samego.".
- Starszy Zosima, Bracia Karamazow
Dmitry przybywa późno, a spotkanie wkrótce staje się wielką walką między ojcem i synem. Są na siebie źli nie tylko z powodu pieniędzy: oboje są zakochani w Gruszence, pięknej kobiecie mieszkającej w mieście. Kiedy walczą, Starszy Zosima nagle kłania się Dmitry'emu, mówiąc: "Wybaczcie mi!". Dmitrij jest bardzo zszokowany, a później Zosima wyjaśnia Aljoszasie, że wie, iż Dmitrij będzie bardzo cierpiał. W środku walki starszy wychodzi również na zewnątrz, aby dać radę wielu ludziom, w tym pani Khokhlakov, której kaleka córka, Lise, nadal śmieje się z niezręcznej Aloszy. Pociesza on również kobietę, której trzyletni syn zmarł. To chyba echo smutku Dostojewskiego z powodu jego zmarłego syna.
Księga III: Sensualiści
Cztery lata temu, Fiodor Karamazow został ojcem czwartego syna, Smerdyakowa. Matka Smerdyakova była niedorozwiniętą i niemą (nie mogącą mówić) kobietą zwaną "Śmierdzącą Lizawetą". Lizaweta zmarła, gdy urodziła Smerdyakowa, a on został sługą Karamazowa. Smerdyakow dorasta do dziwnej i wrednej osobowości, ma epilepsję. Chociaż Karamazow zawsze traktuje go jak sługę, to jednak nie jest głupi. Lubi rozmawiać o filozofii z Ivanem i wkrótce zgadza się z wieloma jego pomysłami, szczególnie z tym, że dusza nie żyje wiecznie, a więc nie ma dobra ani zła.
Dmitrij wyjaśnia Aljoszasie, że kiedy był żołnierzem, był zły, że piękna Katerina nadal go ignorowała i próbował ją uwieść, mówiąc, że da jej 4,500 rubli, których jej ojciec potrzebował, aby spłacić swój dług, gdyby przyszła do jego domu. Kiedy jej ojciec próbuje się zabić z powodu długu, przychodzi do domu Dmitry'ego w nocy, tak jak jej kazał. Jest jednak tak zdumiony i oburzony jej poświęceniem, że po prostu daje jej pieniądze, nie próbując jej uwieść. Zszokowana, Katerina klęka i kłania mu się, "jak zwykła Rosjanka", i ucieka. Później, kiedy krewny dał jej dużo pieniędzy, zaproponowała, że wyjdzie za Dmitrija, a oni się zaręczyli. Ale kiedy przyjechali do miasta Karamazowa, on zakochał się w Gruszence, a nawet ukradł Katerinie 3000 rubli na dzikie przyjęcie z Gruszenką. Prosi Aljoszę, aby powiedział Katerinie, że nie może być już z nią zaręczony, a także prosi Aljoszę, aby dostał 3000 rubli od swojego ojca, aby mógł spłacić Katerinę. Aljoszka niestety zgadza się z tym. Idzie do domu swojego ojca, gdzie kłóci się o Boga z Iwanem. W połowie ich kłótni, Dmitrij nagle wbiega i "...całe piekło jakby się rozpętało..." Bije swojego ojca i grozi, że go kiedyś zabije. Alosza pomaga skrzywdzonemu ojcu i idzie odwiedzić Katerinę w domu pani Chokalov.
Kiedy tam idzie, jest zszokowany, że Grushenka też tam jest. Gruszenka właśnie obiecała Katerinie, że nie wyjdzie za mąż za Dmitrija, a poślubi kochanka, którego miała dawno temu. Katerina jest tak szczęśliwa, że krzyczy, że Gruszenka jest "...drogim aniołem," i że "przywróciła mnie do życia i uczyniła mnie szczęśliwym." Katerina całuje nawet ręce i usta Gruszenki i "...zachowuje się tak, jakby była zakochana w Gruszence". Ale Gruszenka nagle obraża Katerinę, mówiąc, że może jednak zostać z Dmitrym. "...przed chwilą pomyślałem sobie: "A co, jeśli znowu mu się spodobam, ta Mitya, bo raz mu się spodobałem i trwało to prawie całą godzinę? Może nawet teraz pójdę i powiem mu, żeby przyszedł i został ze mną"... Tak bardzo się zmieniam". Ona też złośliwie mówi o wizycie Kateriny u Dmitry'ego w nocy, płacząc, "...odwiedzając panów po zmroku, by spróbować sprzedać (sprzedać) swoje wdzięki za pieniądze? Wiem o tym wszystko." To sprawia, że Katerina tak się wścieka, że wpada w histerię. Kiedy Alyosha wychodzi z domu, pokojówka daje mu list od Lise. Lise pisze, że go kocha i chce się z nim ożenić. Alosza śmieje się "cicho i słodko", gdy czyta list, i modli się za wszystkich smutnych ludzi, których kocha, idzie spać spokojnie.
Księga IV: Męka
Zosima, wiedząc, że wkrótce umrze, rozmawia z mnichami i z Aljoszą o wierze, miłości i dobroci. Mówi również, że ludzie nie powinni być osądzani, i "...przede wszystkim, pamiętajcie - nie bądźcie dumni!" Mówi też: "Nie nienawiść... Nigdy nie przestawaj tłumaczyć ludziom Ewangelii... Nie bądź chciwy (chciwy)... Nie zbieraj... Miej wiarę i broń jej sztandaru". Podnieś go, podnieś wysoko."
Alyosha idzie odwiedzić dom pani Khokhlakov, aby zobaczyć Katerinę. Po drodze widzi grupę chłopców rzucających kamieniami w innego małego chłopca, który z dumą i zaciekle walczy. Kiedy chłopiec ucieka, Alosza próbuje z nim rozmawiać, ale chłopiec uderza go skałą i gryzie w palec. Alosza jest zaniepokojony i smutny.
Jest zaskoczony widząc Ivana z Kateriną, i zdaje sobie sprawę, że bardzo się kochają. Próbuje sprawić, by byli szczerzy wobec siebie i zdawali sobie sprawę z własnych uczuć, ale są na to zbyt dumni. Ivan pogardliwie myśli, że jego miłość nie jest ważna i że Katerina potrzebuje Dmitry'ego w swoim życiu, nie jego. Katerina, która została bardzo zraniona z powodu Dmitry'ego, myśli, że nigdy nie może być szczęśliwa i wszyscy będą ją zdradzać w końcu, więc ona dumnie próbuje poświęcić się dla innych ludzi. Ivan wychodzi.
Katerina mówi Alyosha, że Dmitry pobił i upokorzył człowieka o imieniu kapitan Snegriev na oczach jego młodego syna, a ona poprosiła go, aby "bardzo taktownie, bardzo delikatnie, jak ty i tylko ty możecie... spróbować dać mu te dwieście rubli". Alyosha się zgadza. Idzie do domu kapitana Snegriewa i dowiaduje się, że cierpi nawet więcej niż oni wiedzieli: był bardzo biedny, jego dzieci były chore, a jego żona oszalała; a gniewne upokorzenie Dmitrija odebrało mu również honor. Zdaje sobie również sprawę, że Iljusza, jego syn, był tym chłopcem, który ugryzł go w palec ze złością, a teraz wie, że Iljusza zrobił to, ponieważ był bratem Dymitra: a ponieważ kamień uderzył Iljuszę w klatkę piersiową, bardzo zachorował. Aljoszha próbuje dać 200 rubli kapitanowi Snegrievowi. Na początku jest zachwycony, ale jest zbyt dumny, aby je wziąć, a zrzucając pieniądze, ucieka z płaczem.
Księga V: Pro i Contra
Alosza je lunch z bratem Iwanem w restauracji, a Iwan tłumaczy mu, dlaczego nie może uwierzyć w Boga: "Słuchajcie: jeśli wszyscy muszą cierpieć, aby kupić sobie wieczną harmonię ze swoim cierpieniem, módlcie się, powiedzcie mi, co mają z tym wspólnego dzieci? To całkiem niezrozumiałe, dlaczego mają cierpieć i dlaczego mają kupować harmonię ze swoim cierpieniem". Mówi, że kochanie Boga byłoby jak torturowany człowiek kochający swojego oprawcę. Alosza przypomina Iwana o Chrystusie, a Iwan, w słynnym rozdziale książki, mówi o poemacie prozą, który stworzył, zwanym Wielkim Inkwizytorem.
Wielka Inkwizytorka to historia o tym, jak w XVI wieku Jezus przybywa do miasta w Hiszpanii. Zaczyna leczyć chorych ludzi, ale bardzo potężny kardynał wsadza go do więzienia. W nocy kardynał mówi do Jezusa, że wolna wola dla ludzi jest zła i niemożliwa. "Przeceniłeś ich... Człowiek jest słaby i nikczemny." Mówi, że odrzucenie przez Jezusa trzech pokus szatana było złe. Mówi, że ludzie z wolną wolą są zazwyczaj zbyt słabi, aby mieć silną wiarę, a większość ludzi będzie potępiona na zawsze. Z tego powodu, jak mówi, Kościół stara się dać ludziom bezpieczeństwo, a nie wolność. Swoje przemówienie kończy gniewnie mówiąc: "...jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zasłużył na nasz ogień, to Ty, a ja każę Cię jutro spalić". Dixi!" Czeka, aż jego więzień coś powie. Ale nagle, po cichu, Jezus idzie do staruszka i "całuje go delikatnie w swoje stare, bezkrwawe usta". I to jest Jego jedyna odpowiedź." Wielki Inkwizytor, zszokowany, wypuszcza Jezusa i mówi, że nie wolno mu nigdy wracać. Jezus wychodzi. Kiedy Aljoszha pyta: "A co ze staruszkiem?" Iwan odpowiada, "Pocałunek świeci w jego sercu... Ale staruszek trzyma się swojego starego pomysłu."
Kiedy Iwan kończy swoją opowieść, mówi, "...wszystko jest dozwolone, ale czy wtedy ty też odwrócisz się ode mnie plecami?" Ale Alosza idzie do niego i całuje go delikatnie w usta. Iwan jest wzruszony i mówi, że Aljoszha wzięła to z jego wiersza. Iwan wychodzi, a Aljoszha wraca do Zosimy, która umiera.
Księga VI: Rosyjski mnich
Aljoszha słyszy ostatnią lekcję Zosimy o miłości i przebaczeniu dla wszystkich, mówiąc, że ludzie nie powinni osądzać siebie nawzajem, ale mieć zaufanie do Boga. Mówi, że Aljoszha przypomina mu swojego starszego brata, który zmarł, gdy był młody. Kiedy Starszy Zosima był młody, był dzikim i bezbożnym człowiekiem w wojsku. Wyzwał innego mężczyznę na pojedynek z powodu dziewczyny. Przed pojedynkiem zmieniło się jednak jego serce, a po tym, jak ten drugi człowiek strzelił do niego, nie strzelił do drugiej osoby. Opuścił armię i wkrótce potem wstąpił do klasztoru. Mówi o tym, jak bardzo kocha Biblię i jak wszyscy ludzie powinni się kochać. Kiedy kończy swoje przemówienie, nagle schodzi na podłogę, otwiera ramiona, jakby obejmował (przytulał) świat, "modląc się i całując ziemię - tak jak nauczył innych, aby spokojnie i radośnie oddać duszę Bogu". Ostatnia lekcja Zosimy bardzo różni się od argumentów Iwana, a opowieść o winnym, który żałował (przepraszał), staje się wolny, a przebaczenie jest niemalże odwrotne do historii Wielkiego Inkwizytora, gdzie niewinny człowiek zostaje wsadzony do więzienia i osądzony. Zosima umiera szczęśliwy, a jego akt końcowy jest symbolem wszystkiego, czego nauczał w swoim życiu.
Księga VII: Aljosza
Większość ludzi uważa, że ponieważ Zosima był tak święty, jego ciało nie rozpadnie się, a zdarzy się jakiś cud. To szokuje wszystkich, gdy ciało Zosimy zaczyna mieć przykry zapach i gnić bardzo szybko po jego śmierci. Jego wrogowie niegrzecznie mówią, że oznacza to, iż Zosima nie był świętym, ale złym człowiekiem w przebraniu: na przykład, surowy ojciec Ferapont szaleńczo próbuje sprawić, by demony wyszły z pokoju Zosimy. Alyosha jest bardzo, bardzo zszokowany i czuje się nawet zły, że Bóg mógł pozwolić, aby taki mądry, święty i dobry człowiek jak Zosima był tak upokorzony. Czuje się wątpliwy i smutny, i bez zastanowienia mówi tak, gdy Rakitin każe mu odwiedzić Gruszenkę. Zarówno Rakitin, jak i Gruszenka chcieli, aby Alosza był "grzeszny" jak oni. Ale zamiast jego czystości stawać się zbezczeszczonym (brudnym), Alosza i Gruszenka stają się pocieszeni przez siebie nawzajem. Stają się przyjaciółmi: Gruszenka sprawia, że Aljoszenka znów ma wiarę i nadzieję po śmierci Zosimy, a Aljoszenka pomaga zdezorientowanemu Gruszenkowi duchowo. Tej nocy widzi Zosimę we śnie, a Zosima mówi mu, że zrobił dobry uczynek dla Gruszenki. Budzi się na stojąco, wychodzi na zewnątrz, przewraca się i całuje ziemię, jak gdyby Zosima umarł: "Nie wiedział, dlaczego przytula się do ziemi, dlaczego nie mógł jej pocałować wystarczająco, dlaczego tęsknił (chciał) za tym wszystkim... Całował ją raz po raz, szlochając (robiąc mokrą) łzami, przysięgając (obiecując), że będzie ją kochał zawsze, zawsze... Był słabym młodzieńcem, kiedy upadł na ziemię, i podniósł się jako silny i zdeterminowany wojownik. Wiedział o tym... I nigdy, nigdy potem (po tym) Alosza nie zapomni tego momentu."
Księga VIII: Mitya
Dmitry dziko próbuje wszystkiego, aby spróbować zapłacić Katerinie pieniądze, które jej ukradł. Nikt nie pożyczy mu tych pieniędzy, a on nie ma nic do sprzedania. W końcu trafia do domu Gruszenki, a gdy okazuje się, że jej tam nie ma, spieszy się do domu ojca. Tam zostaje złapany przez Grzegorza, starego sługę, i panikuje, uderza w Grzegorza i zostawia go krwawego i nieprzytomnego. Wraca do domu Gruszenki i jest zszokowany, gdy słyszy, że Gruszenka wróciła do swojego starego kochanka. Postanawia, że musi się zabić, ale chce zobaczyć Gruszenkę ostatni raz, zanim to zrobi. Kiedy jednak idzie do Gruszenki, jej "prawdziwy kochanek" jest właściwie głupim, starym i brzydkim Polakiem, który oszukuje na kartach. Kiedy Gruszenka widzi go oszukującego i słyszy grube i wredne rzeczy, które mówi, zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę kocha Dymitra, a nie Polaka. Kiedy on ją obraża, Dmitrij zamyka go w pokoju. Rozpoczynają dziką imprezę z owocami i winem, które kupił z tysiącami rubli, które tajemniczo i nagle dostał, a on i Gruszenka razem planują swoją przyszłość. Dmitrij wciąż martwi się o to, by spłacić Katerinę, a on obawia się, że Gregory może umrzeć. Nagle, niektórzy oficerowie spieszą się i aresztują go. Fiodor Karamazow został zamordowany, a oni myślą, że Dmitry to zrobił.
Księga IX: Dochodzenie wstępne
Policja przesłuchuje Dmitry'ego i jest wobec niego bardzo podejrzliwa, ponieważ nagle dostał tyle pieniędzy, a wszyscy mówią, że miał krew na rękach, jak tylko wyszedł z domu swojego ojca. Mówią, że musi stanąć przed sądem. Dmitrij mówi, że pieniądze, które dostał w ten sposób: gdy ukradł Katerinie pieniądze, wydał tylko połowę, a resztę zaszył potajemnie w małym worku, a gdy usłyszał, że Gruszenka uciekł z Polakiem, postanowił wydać resztę na dziką imprezę, zanim się zabił, jednak nikt mu nie wierzy, a on zostaje wsadzony do więzienia.
Księga X: Chłopcy
Tymczasem Aljoszha zaprzyjaźnił się z uczniami, którzy rzucali kamieniami w Aljuszę i zaprzyjaźnia się z nimi ponownie. Aljoszha pomaga rodzinie Iljuszy, a wszyscy chłopcy bardzo go kochają. Zaprzyjaźnia się z Kolją, chłopcem około dwóch lat starszym od Iljuszy, który jest dumny i "ogromnie lubiany" przez młodszych chłopców. Kolja jest pod wielkim wrażeniem Aljoszy i mówi: "...jest tylko jedna osoba na świecie, która może powiedzieć Koli Krasotkinowi, co ma robić", co znaczy Aljosza, on nawet płacze: "Och, Karamazow, staniemy się bardzo bliskimi przyjaciółmi". I czy mam ci powiedzieć, co mi się w tobie najbardziej podoba? Chodzi o to, że traktujesz mnie jak równego sobie. Ale my nie jesteśmy równi - ty jesteś zdecydowanie moim przełożonym (lepszym ode mnie)! "Kolja jest bardzo sprytny i wie o tym, ale kiedy rozmawia z Aljoszem o tym, co myśli o życiu, Aljoszha szybko widzi, że jego "filozofia" to tylko mnóstwo pomieszanych ze sobą pomysłów z Rakitina; jednak Aljoszha z szacunkiem słucha go i mówi mu jasno, co myśli o życiu. Przychodzi lekarz, którego przysłała Katerina i mówi, że Iljusza umrze, a Kolja w końcu zaczyna głośno krzyczeć na widok swojego chorego, nieszczęśliwego przyjaciela.
Księga XI: Ivan
Alyosha odwiedza Gruszenkę, która zmieniła się duchowo. Mimo, że nadal jest ognista i dumna, jest w niej nowa delikatność. Odwiedza też Lise, która stała się niezwykle histeryczna. Ona mówi, że nie chce się z nim żenić, a często bez powodu się śmieje i płacze. Mówi, że nienawidzi świata i chce umrzeć. Kiedy wychodzi, ona trzaska drzwiami na palec i szepcze: "Jestem nikczemną, podłą, nikczemną (złą), nikczemną istotą." Alosza spotyka się z Ivanem, i mówi Ivanowi, że wie, że Ivan myśli, że jest zamieszany w zabójstwo swojego ojca, i mówi: "To nie ty zabiłeś ojca... to nie ty, nie ty! Bóg zesłał mnie, żebym ci to powiedział." Zaskoczony i zmartwiony, Ivan spieszy się gniewnie.
Iwan odwiedził Smerdyakowa, który ciągle powtarza, że wie, iż Iwan potajemnie chciał, aby Fiodor Pawłowicz Karamazow umarł. Czując się zmartwiony i winny, idzie odwiedzić Katerinę, która pokazuje mu list napisany przez Dmitrija, kiedy był pijany, grożąc, że zabije jego ojca i dostanie 3000 rubli. Iwan decyduje, że Dmitrij zabił swojego ojca, dopóki nie odwiedzi ponownie Smerdyakowa - a Smerdyakow otwarcie przyznaje, że zabił Fiodora Pawłowicza. Smerdyakov mówi też, że mógł to zrobić dzięki pomysłom Ivana, że "wszystko było dozwolone". Ivan jest przerażony i tak winny, że widzi diabła, który ciągle się z nim drażni, a w końcu szaleje w dniu, w którym Smerdyakov się powiesił.
Księga XII: Pomyłka sądowa
Następnego dnia w sądzie rozpoczął się proces Dmitrija Karamazowa. Katerina opowiada o tym, jak Dmitrij pomagał jej ojcu i dawał jej pieniądze, nie mówiąc o nim nic złego. Sprytny prawnik, Fetyukovich, sprawia, że wszyscy świadkowie, którzy uważają Dmitry'ego za winnego, wyglądają głupio. Sprawa Dmitry'ego wydaje się iść dobrze, dopóki Iwan nie przyjdzie i nie powie, że zamordował swojego ojca, co sprawia, że wszyscy są zdezorientowani. Wtedy Katerina, przerażona, podskakuje i krzyczy, że Iwan jest niewinny, i pokazuje wszystkim list, który Dmitry do niej napisał, robiąc coś zupełnie przeciwnego niż jej pierwsze zeznanie. Zaraz po tym czuje się tak winna i smutna za "zdradę" Dmitry'ego, że wpada w histerię. Prokurator, Ippolit Kirrillovich, mówi, że Dmitrij jest winny, a nie szalony, i że popełnił najgorszy grzech - syna zabijającego własnego ojca. Z drugiej strony, adwokat Fetyukovich mówi, że nie ma prawdziwego dowodu na to, że Dmitrij jest winny, a Fiodor Pawłowicz Karamazow nigdy nie był prawdziwym ojcem Dmitrija; mówi też, że jedynym sposobem, aby Dmitrij mógł rozpocząć nowe życie, jest uwolnienie go. Prawie każdy myśli, że Dmitrij jest niewinny, współczuje mu i myśli, że zostanie uwolniony. Ława przysięgłych mówi jednak, że jest winny, a on zostaje wsadzony do więzienia, by czekać na jego wygnanie na Syberię.
Epilog
Po procesie Katerina zabiera Ivana do domu i opiekuje się nim. Alosza prosi ją o spotkanie z Dmitrijem, który zdecydował się uciec, a ona się na to zgadza. Idzie zobaczyć się z Dmitrym, a oni sobie wybaczają. Gruszenka nagle wchodzi i jest zszokowana, że widzi Katerinę. Katerina prosi j± o wybaczenie, ale Gruszenka gniewnie mówi nie. Katerina spieszy się, a Aljoszea, który wszystko widział, idzie na pogrzeb Aljushy - on umarł. Tam mówi do chłopców o miłości i przebaczeniu, prosząc ich, aby zawsze pamiętali o tym dniu, a książka kończy się, miejmy nadzieję, krzykiem chłopców: "Trzy wiwaty dla Karamazowa!".