Życie i dzieciństwo
Kiedy Anastazja się urodziła, jej rodzina była zawiedziona. Mieli nadzieję na syna, który zostałby dziedzicem tronu. Na cześć jej narodzin ojciec wybaczył studentom, którzy zostali umieszczeni w więzieniu za udział w zamieszkach w Petersburgu i Moskwie. W związku z tym imię Anastazji oznacza "zrywacz łańcuchów" lub "otwieracz więzienia". Może też oznaczać "zmartwychwstanie". Ludzie często mówili o tym, gdy pojawiały się historie, że ona nie umarła. Anastazja była Wielką Księżną. Ponieważ dzięki temu Anastazja stała się "Cesarską Wysokością", miała wyższą rangę niż inne księżniczki w Europie, które były "Królewską Wysokością".
Dzieci cara żyły bardzo prosto. Spały na twardych łóżeczkach obozowych bez poduszek, gdy były zdrowe, rano brały zimną kąpiel, musiały sprzątać pokoje, a czasami szyć. Większość ich służących nazywała zazwyczaj Anastazję po imieniu, zamiast nazywać ją "Jej Cesarską Mością". Czasami nazywali ją "Anastazją", "Nastią", "Nastasią", lub "Nastenką". Anastazja nazywała się również "Malenkaja", co oznacza "mały (jeden)", lub "szwibzik", rosyjskie słowo oznaczające "imp".
Anastazja była jasnym, żywym dzieckiem. Ludzie opisywali ją jako krótką i pulchną, o niebieskich oczach i blond włosach. Małgorzata Eagar, guwernantka Anastazji, powiedziała, że ktoś kiedyś nazwał młodą Anastazję najbardziej uroczym dzieckiem, jakie kiedykolwiek widział. Lili Dehn powiedziała, że Anastazja była "ładna", ale miała "bardziej sprytną twarz, a jej oczy były studniami inteligencji".
Anastazja była sprytna, ale nigdy nie była zbytnio zainteresowana nauką. Pierre Gilliard, Sydney Gibbes i oczekujące panie Lili Dehn i Anna Vyrubova powiedziały, że Anastazja była zabawna i dobra w aktorstwie. Niektórym nie spodobały się jej ostre, szybkie uwagi.
Zabawne zachowanie Anastazji było często karane. Według Gieba Botkina, "w nicości była ona prawdziwym geniuszem". Był synem nadwornego lekarza Yevgeny'ego Botkina, który później zmarł wraz z rodziną w Jekaterynburgu. Anastazja potknęła się o służbę, oszukała swoich nauczycieli, wspięła się na drzewa i odmówiła zejścia. Pewnego razu podczas walki na kuli śniegowej rzuciła kamieniem w śnieżną kulę i rzuciła nią w swoją starszą siostrę, Tatianę. Księżniczka Nina Georgievna, kuzynka Anastazji, powiedziała, że "Anastazja była paskudna do tego stopnia, że była zła". Powiedziała, że Anastazja będzie się złościć, gdy jej przyjaciele wygrają mecze, albo gdy młodsza Nina będzie od niej wyższa. Zależało jej też mniej na wyglądzie niż jej siostrom. Hallie Erminie Rives, amerykańska pisarka, opisała, jak Anastazja jadła czekoladki bez zdejmowania białych rękawic operowych w operze petersburskiej, gdy miała 10 lat.
Rodzina Anastazji nazywa się Anastazja i jej starsza siostra Maria "Małą Parą". Dzielili bowiem wspólny pokój, często nosili tę samą sukienkę i dużo się razem bawili. Ich starsze siostry Olga i Tatiana były znane jako "Wielka Para", ponieważ również dzieliły pokój. Cztery dziewczyny czasem podpisywały listy swoim pseudonimem, OTMA. Pseudonim ten nosiły od pierwszych liter swoich imion: Olga, Tatiana, Maria i Anastazja.
Anastazja była bardzo energiczna, ale często była chora. Miała hallux valgus (borówki), które bolały ją oba duże palce u nóg. Anastazja miała też słaby mięsień w plecach. Z tego powodu musiała być masowana dwa razy w tygodniu. Nie podobało jej się to, a kiedy nadszedł czas na masaż, chowała się pod łóżkiem lub w szafkach. Podobno starsza siostra Anastazji, Maria, miała krwotok w grudniu 1914 r. podczas operacji usunięcia migdałków. Lekarz przeprowadzający operację był tak zszokowany, że matka Marii, caryca Aleksandra, musiała nakazać mu kontynuowanie operacji. Olga Aleksandrowna powiedziała, że wszystkie cztery jej siostrzenice krwawiły więcej niż normalnie. Uważała, że mają gen hemofilii, tak jak ich matka. Niektórzy nosiciele tego genu sami nie są hemofilakami, ale mogą mieć oznaki hemofilii, jak krwawienie większe niż większość ludzi. Badania DNA na szczątkach rodziny królewskiej wykazały w 2009 roku, że Aleksiej cierpiał na hemofilię B. Jego matka i jedna z jego sióstr były nosicielami. Rosjanie myśleli, że tą siostrą jest Maria, a Amerykanie, że to Anastazja. Gdyby Anastazja żyła, mogłaby przekazać tę chorobę swoim dzieciom. Anastazja, jak wszyscy w jej rodzinie, bardzo kochała "Dziecko" Tsarewicza Aleksieja. Aleksiej często miał ataki hemofilii i kilka razy prawie umarł.
Połączenie z Grigori Rasputin
Jej matka zaufała Grigoriowi Rasputinowi, rosyjskiemu chłopowi i wędrującemu "świętemu człowiekowi". Myślała, że jego modlitwy uratowały jej syna, gdy był wielokrotnie chory. Anastazji i jej siostrom powiedziano, by traktowały Rasputina jak "Naszego Przyjaciela" i zdradzały mu swoje tajemnice. Jesienią 1907 roku ciotka Anastazji, wielka księżna Rosji Olga Aleksandrowna, udała się do przedszkola z carem na spotkanie z Rasputinem. Anastazja, jej siostry i brat Aleksiej mieli na sobie swoje długie białe koszulki nocne.
"Wszystkie dzieci wydawały się go lubić", powiedziała później Olga Aleksandrowna. "Były z nim zupełnie spokojne (wygodne)." Przyjaźń Rasputina z dziećmi cesarskimi widać w niektórych wiadomościach, które do nich wysłał. W lutym 1909 r. Rasputin wysłał do nich telegram, w którym powiedział: "Kochajcie całą Bożą naturę, całe Jego stworzenie, a w szczególności tę ziemię". Matka Boża zawsze była zajęta kwiatami i igłami."
Ale w 1910 r. Sofia Iwanowna Tiutczewa powiedziała innym ludziom w rodzinie, że Rasputinowi pozwolono zobaczyć cztery dziewczyny w ich koszulach nocnych. Wizyty Rasputina u dzieci były całkowicie niewinne, ale rodzina była zszokowana i rozgniewana. Tyutchewa powiedziała siostrze Mikołaja, wielkiej księżnej Rosji Ksenii Aleksandrownej, że Rasputin odwiedził dziewczęta i rozmawiał z nimi, gdy szykowały się do łóżka, przytulił je i poklepał. Tyutchewa powiedziała, że dzieci nie rozmawiały z nią o Rasputinie i utrzymywały jego wizyty w tajemnicy. Tatiana napisała do matki 8 marca 1910 roku, że jest "tak bardzo pomocna, że S.I. (guwernantka Sofia Iwanowna Tiutczewa) może mówić... o naszej przyjaciółce coś złego". Xenia napisała 15 marca 1910 r., że nie rozumie "stosunku (zachowania) Alix i dzieci do tej złowieszczej Grigorii". Mikołaj poprosił Rasputina, aby nie wchodził potem do żłobka, a Aleksandra później zwolniła Tiutczewą.
Wiosną 1910 r. Maria Iwanowna Wiszniakowa, królewska guwernantka, powiedziała, że Rasputin ją zgwałcił. Cesarzowa nie uwierzyła jej, mówiąc, że "wszystko, co robi Rasputin, jest święte". Wielkiej księżnej Oldze Aleksandrownej powiedziano, że przeprowadzili dochodzenie, aby sprawdzić, czy to, co powiedział Wiszniakowa, jest prawdą, ale "złapali młodą kobietę w łóżku z kozakiem gwardii cesarskiej". Vishnyakova nie widziała Rasputina po tym, jak twierdziła, że ją zgwałcił. Została zwolniona w 1913 roku.
Ale plotki wciąż się rozchodzą. Ludzie sugerowali, że Rasputin uwiódł carynię i jej cztery córki. Rasputin napisał ciepłe, ale zupełnie niewinne listy do carycy i jej czterech córek. Wypuścił te listy, co sprawiło, że ludzie plotkowali jeszcze więcej. "Moja droga, kochana, jedyna przyjaciółka", napisała Anastazja. "Jak bardzo chciałbym cię znowu zobaczyć. Pojawiłaś się dziś we śnie. Zawsze pytam mamę, kiedy przyjdziesz... Zawsze myślę o tobie, moja droga, bo jesteś dla mnie taka dobra..."
Wkrótce potem wydrukowano komiksy pornograficzne na temat relacji Rasputin z cesarzową, jej czterema córkami i Anną Wyrubowną. Po skandalu Mikołaj poprosił Rasputina o opuszczenie na jakiś czas Petersburga. Rasputin udał się na pielgrzymkę do Palestyny. Aleksandra była na to bardzo zła. Jednak, choć pogłoski się powtarzały, rodzina cesarska nadal przyjaźniła się z Rasputinem aż do jego zamordowania 17 grudnia 1916 roku. "Nasz przyjaciel jest tak zadowolony (szczęśliwy) z naszych dziewcząt, mówi ... ich dusze bardzo się rozwinęły", napisała Aleksandra do Mikołaja 6 grudnia 1916 roku.
Później A.A. Mordvinov doniósł w swoich wspomnieniach, że cztery wielkie księżne wyglądały na "zimne i widocznie strasznie zdenerwowane" śmiercią Rasputina. Dodał, że w noc, w której usłyszeli, że został zabity, usiadły na kanapie "ściśnięte blisko siebie". Mordvinov przypomniał sobie, że byli smutni i wydawali się czuć początek wielkich politycznych kłopotów. Rasputin został pochowany z ikoną podpisaną na plecach przez Anastazję, jej matkę i siostry. Anastazja pojechała na jego pogrzeb 21 grudnia 1916 roku. Jej rodzina planowała wybudować nad grobem Rasputina kościół. Po ich zabiciu przez bolszewików odkryto, że Anastazja i jej siostry miały na sobie amulety ze zdjęciem Rasputina i modlitwą na nim.
I wojna światowa i rewolucja
W czasie I wojny światowej Anastazja z siostrą Marią odwiedziła rannych żołnierzy w szpitalu w Carskim Siole. Ponieważ były zbyt młode, by zostać pielęgniarkami Czerwonego Krzyża, jak ich matka i starsze siostry, grały z żołnierzami w warcaby i bilard i starały się je uszczęśliwić. Feliks Dassel, który był leczony w szpitalu, pamiętał, że Anastazja miała "śmiech jak wiewiórka" i szła szybko "jak gdyby się potknęła".
W lutym 1917 r. Mikołaj II złożył rezygnację z tronu. W czasie Rewolucji Rosyjskiej Anastazja i jej rodzina zostali umieszczeni w areszcie domowym w Pałacu Aleksandra w Carskim Siole. Gdy bolszewicy zbliżyli się do siebie, Aleksander Kereński przeniósł ich do Tobolska na Syberii. Bolszewicy stawali się coraz potężniejsi. Anastazja wraz z rodziną została przeniesiona do Domu Ipatiewa (Domu Celów Specjalnych), w Jekaterynburgu.
Anastazja była smutna z powodu swojej niewoli. "Do widzenia", napisała do przyjaciela zimą 1917 roku. "Nie zapomnij o nas." W Tobolsku napisała smutny temat dla swojej nauczycielki angielskiego, pełen błędów ortograficznych, o Evelyn Hope, wiersz Roberta Browninga o młodej dziewczynie. "Kiedy umarła, miała tylko szesnaście lat", napisała Anastazja. "Ther(e) był mężczyzną, który kochał ją nie widząc jej, ale (k)bardzo dobrze ją poznał. I ona też go kochała. Nigdy nie mógł jej powiedzieć, że ją kocha, a teraz ona nie żyje. Ale i tak myślał, że kiedy on i ona będą żyć swoim następnym życiem, kiedy to będzie to..."
W Tobolsku wraz z siostrami szyła biżuterię do swoich ubrań. Było to spowodowane tym, że Aleksandra, Mikołaj i Maria kazali zabrać swoje rzeczy, kiedy przyjechali do Jekaterynburga. Demidowa napisała o tym do Teglevej, używając słów kluczowych dla klejnotów, takich jak "lekarstwa" i "rzeczy Sedneva". Anastazja i jej siostry ubierały się prosto, a wszystkie trzy miały skrócone włosy. Obcięto je, gdy w 1917 roku zachorowały na odrę, i trzymały krótko. Pierre Gilliard przypomniał sobie swój ostatni widok dzieci: "Marynarz Nagorny, który uczęszczał do Aleksieja Nikołajewicza, minął moje okno niosąc chorego chłopca na rękach, za nim przyszły wielkie księżne obładowane walizkami i małymi rzeczami osobistymi. Próbowałem się wydostać, ale zostałem z grubsza wepchnięty przez wartownika z powrotem do wozu. Wróciłem do okna. Tatiana Nikołajewna przyszła ostatnia niosąc swojego małego pieska i walcząc o ciężką brązową walizkę. Padał deszcz i na każdym kroku widziałem, jak jej stopy zapadają się w błocie. Nagorny próbował przyjść jej z pomocą; został z grubsza odepchnięty przez jednego z komisarzy..." Również baronowa Zofia Buxhoeveden mówiła o swoim ostatnim smutnym wspomnieniu o Anastazji: "Pewnego razu, stojąc na kilku stopniach przy drzwiach domu w pobliżu, zobaczyłam rękę i różowy rękaw otwierający najwyższą (najwyższą) szybę. Według bluzki ręka musiała należeć albo do wielkiej księżnej Marii, albo do Anastazji. Nie widzieli mnie przez swoje okna, a to miało być ostatnie spojrzenie, które miałem mieć z żadnej z nich!"
Ale nawet w ostatnich miesiącach jej życia, Anastazja mogła być szczęśliwa. Ona i inni członkowie jej rodziny grali sztuki dla swoich rodziców i innych osób wiosną 1918 roku. Jej korepetytor Sydney Gibbes powiedział, że aktorstwo Anastazji rozbawiło wszystkich. 7 maja 1918 roku Anastazja napisała list z Tobolska do swojej siostry Marii w Jekaterynburgu. W liście opisała moment radości, mimo że była smutna, samotna i martwiła się o chorego brata Aleksieja: "Grałyśmy na huśtawce, to wtedy ryczałam ze śmiechem (głośno się śmiałam), upadek był taki cudowny! Tak! Wczoraj tyle razy opowiadałam o tym siostrom, że miały już dość (zmęczone)", dodając: "Można było po prostu krzyczeć z radości". W swoich wspomnieniach Aleksander Strekotin, jeden ze strażników w Domu Ipatiewa, nazwał Anastazję "bardzo sympatyczną i pełną zabawy". Inny strażnik powiedział, że Anastazja była "bardzo uroczym diabłem! Była psotna i, jak sądzę, rzadko (nie często) zmęczona. Była żywa i lubiła (lubiła) występować z psami w komiksach, jak w cyrku". Inny strażnik nazwał ją "ofensywną i terrorystką" i skarżył się na niektóre z jej ostrych uwag. Anastazja i jej siostry nauczyły się prać własne ubrania i robić chleb w Domu Ipatiewa.
Latem jednak cała rodzina stała się znacznie smutniejsza. Według niektórych relacji, Anastazja stała się kiedyś tak nieszczęśliwa z powodu zablokowanych, pomalowanych okien, że otworzyła jedno, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Mówi się, że strażnik widział ją i strzelał, prawie ją uderzył. Nie próbowała ponownie otworzyć okien.
14 lipca 1918 r. miejscowi księża w Jekaterynburgu przeprowadzili prywatną mszę św. dla rodziny. Później powiedzieli, że Anastazja i jej rodzina padli na kolana podczas modlitw za zmarłych, czego wcześniej nie robili. Zauważyli też, że dziewczęta stały się bardzo smutne i nie odpowiedziały na nabożeństwo. Jeden z kapłanów powiedział: "Coś im się tam stało." Ale następnego dnia, 15 lipca 1918 roku, Anastazja i jej siostry wydawały się bardziej szczęśliwe. Żartowali i pomagali przenosić łóżka we wspólnej sypialni, aby kobiety sprzątające mogły czyścić podłogi. Pomagając kobietom szorować podłogi, szeptały do nich, gdy strażnicy nie patrzyli. Anastazja wystawiła nawet swój język na Jakowa Jurowskiego, szefa strażników, gdy ten odwrócił się plecami i wyszedł z pokoju.
Anastazja została rozstrzelana wraz z rodziną przez pluton egzekucyjny wczesnym rankiem 17 lipca 1918 roku. Zostali zabici przez bolszewicką tajną policję, dowodzoną przez Jurowskiego.
Jeniec i egzekucja
W październiku 1917 r. bolszewicka rewolucja uderzyła w Rosję. Wkrótce potem rozpoczęła się wojna domowa. Plany uwolnienia Romanowów uległy spowolnieniu. W miarę jak biali (ludzie, którzy byli jeszcze wierni carowi i autokracji) zbliżali się bardziej do Jekaterynburga, Czerwoni czuli strach. Wiedzieli, że dobrze przygotowana Biała Armia wygra. Kiedy Biali dotarli do Jekaterynburga, rodzina cesarska odeszła. Uważa się, że rodzina została stracona.
Notatka Jurowskiego" została znaleziona w 1989 roku i opisana w książce Edvarda Radzinsky'ego z 1992 roku "Ostatni car". Notatka Jurowskiego" była opisem wydarzenia, które miało miejsce po egzekucji Jurowskiego. Zgodnie z notatką, w noc morderstw rodzina została obudzona i poproszona o przebranie się. Powiedziano im, że dla ich bezpieczeństwa przeprowadzają się w nowe miejsce. Twierdzili, że to z powodu ewentualnej przemocy, która może nastąpić, gdy Biała Armia dotrze do Jekaterynburga. Kiedy byli ubrani, rodzinę i kilku służących zaprowadzono do małego pokoju w piwnicy domu. Kazano im tam czekać. Aleksandra poprosiła o krzesła dla siebie i Aleksieja, a ona usiadła obok swojego syna. Po krótkim czasie oprawcy weszli do pokoju, prowadzonego przez Jurowskiego. Jurowski szybko powiedział carowi i jego rodzinie, że umrą. Car zawołał "Co?" i zwrócił się do swojej rodziny, ale natychmiast zginął, gdy kilka kul trafiło w jego klatkę piersiową. Car, cesarzowa i dwie sługi zginęły w pierwszej rundzie strzelaniny. Maria, dr Botkin i służąca Aleksandry Demidowa zostały ranne. Gruby dym i kurz wypełniły pokój od strzelaniny, więc artylerzyści opuścili pokój na kilka minut. Wkrótce wrócili i zastrzelili dr. Botkina. Strzelec imieniem Ermakow próbował zastrzelić Tsarewicza Aleksieja, ale klejnoty w ubraniu chłopca go chroniły. Ermakow próbował zabić Aleksieja bagnetem, ale znowu mu się nie udało. W końcu Jurowski oddał dwa strzały w głowę chłopca. Tatiana i Olga byli pod murem. Trzymali się razem i płakali za swoją matką. Tatiana zginęła od strzału w głowę. Olga zginęła, gdy Ermakow strzelił jej w szczękę.
Maria, Anastazja i służąca Demidowa były na podłodze pod jednym oknem pokoju. Ermakow powiedział, że zabił Marię przez odstrzelenie jej głowy. Ermakow następnie próbował dźgnąć Anastazję, nie udało mu się i powiedział, że zabił ją, strzelając jej w głowę. Czaszka Marii nie ma jednak żadnych ran postrzałowych. Nie jest jasne, jak zginęła. Ermakow był pijany w czasie morderstw i możliwe, że jego strzał nie przeszedł całkowicie przez jej głowę. Mogła stracić przytomność i mocno krwawić, ale pozostała przy życiu. Wtedy, gdy ciała zostały zabrane, dwie z wielkich księżnych poruszyły się. Jedna z nich usiadła i krzyczała, rzucając ręką na głowę. Druga, krwawiąc z ust, jęczała i poruszała się. Gdy zastrzelono Olgę i Tatianę, natychmiast zginęły, więc to pewnie Maria krzyczała. Anastazja mogła się jeszcze poruszać. Ermakow powiedział żonie, że Anastazję zabił bagnet, a Jurowski napisał, że w czasie, gdy przeprowadzano zwłoki, jedna lub więcej dziewczyn płakała i została uderzona kijem w tył głowy. Jednak tył czaszki Marii nie wykazuje żadnych oznak uderzenia kijem w głowę. Szczątki spalonego ciała Anastazji nie pokazują szczegółów dotyczących jej śmierci.