Wcześniejsze prawodawstwo
Obniżenie minimalnego wieku uprawniającego do głosowania nie było nowym pomysłem. W Stanach Zjednoczonych niektórzy ludzie zaczęli starać się o obniżenie wieku wyborczego podczas II wojny światowej. W czasie wojny prezydent Franklin D. Roosevelt obniżył wiek poborowy do 18 lat. Oznaczało to, że mężczyźni w wieku zaledwie 18 lat mogli być zmuszeni do wstąpienia do wojska. Dla wielu ludzi nie wydawało się sprawiedliwe, że rząd uważał, iż ci młodzi mężczyźni są wystarczająco dorośli, by walczyć w wojnie światowej, ale nie wystarczająco dorośli, by głosować w kraju, za który walczyli. "Wystarczająco stary, by walczyć, wystarczająco stary, by głosować" stało się powszechnym sloganem.
Senator Stanów Zjednoczonych Harley Kilgore zaczął popierać obniżenie wieku wyborczego w 1941 roku. Wielu innych senatorów, reprezentantów i Pierwsza Dama, Eleanor Roosevelt, poparło ten pomysł. Jednak Kongres nigdy nie wprowadził żadnych zmian.
Pomysły Kilgore'a zainteresowały niektóre stany. W 1943 r. legislatura stanu Georgia uchwaliła ustawę obniżającą wiek wyborczy do 18 lat; w 1955 r. to samo uczyniło Kentucky.
W swoim orędziu o stanie państwa w 1954 r. prezydent Dwight D. Eisenhower jako pierwszy prezydent publicznie powiedział, że popiera dopuszczenie do głosowania osób w wieku 18 lat i starszych.
W 1963 roku, Prezydencka Komisja ds. Rejestracji i Uczestnictwa w Głosowaniu (President's Commission on Registration and Voting Participation) sporządziła raport dla prezydenta Lyndona B. Johnsona. Raport ten zachęcał Johnsona do obniżenia wieku wyborczego.
Wsparcie
W latach 60. wielu Amerykanów naciskało zarówno na Kongres, jak i na legislatury stanowe, aby obniżyć minimalny wiek uprawniający do głosowania z 21 do 18 lat. Było to spowodowane głównie wojną w Wietnamie. W miarę trwania wojny coraz więcej ludzi zaczęło protestować przeciwko wojnie i stawać się aktywnymi. Podczas tej wojny wielu młodych mężczyzn zostało powołanych do wojska i wysłanych do walki, zanim osiągnęli wiek uprawniający ich do głosowania. To oznaczało, że nie mieli oni możliwości wpłynięcia na ludzi, którzy wysyłali ich, by ryzykowali życie. Protestujący zaczęli ponownie używać sloganu "Wystarczająco stary, by walczyć, wystarczająco stary, by głosować".
Zwolennicy argumentowali również, że prawo traktowało osiemnastolatków jak dorosłych na wiele innych sposobów. Na przykład, musieli oni płacić podatki dochodowe. Zwolennicy argumentowali, że było to "opodatkowanie bez reprezentacji" - co oznaczało, że 18- i 20-latkowie musieli płacić podatki, ale nie mieli wpływu na to, czym były te podatki lub na co były wydawane, ponieważ nie mogli głosować.
W 1967 roku przedstawiciel Stanów Zjednoczonych William St. Onge zauważył: ""Opodatkowanie naszych 18-, 19- i 20-latków bez przyznania im prawa do głosowania ignoruje wielkie okrzyki naszej wojny o niepodległość, że [powinno] być 'żadnego opodatkowania bez reprezentacji'".
Podobnie, w 1970 roku, w komisji, która debatowała nad możliwą poprawką do Konstytucji, mającą na celu obniżenie wieku wyborczego, Reprezentant Thomas Railsback powiedział: ""Nasze prawa opodatkowują tych 18-latków, ale nasze prawa wyborcze nie pozwalają im na reprezentację w uchwalaniu tego prawa podatkowego. Herbaciana Partia w Bostonie miała być iskrą, która położyła kres temu problemowi w tym kraju".
Opozycja
Nie wszyscy poparli obniżenie minimalnego wieku uprawniającego do głosowania. Przeciwnicy przyznania prawa głosu młodszym ludziom mieli kilka argumentów. Wielu twierdziło, że nastolatki nie są wystarczająco dojrzałe i odpowiedzialne, aby głosować.
Inni twierdzili, że nastolatki nie wiedziały wystarczająco dużo, aby mieć prawo do głosowania. Jeden z historyków pisze:
Były sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych zeznał przed Kongresem, że na podstawie wyników quizów i sondaży, nastolatki [miały] 'straszną] nieznajomość nawet historii naszego własnego kraju, nie mówiąc już o historii świata. Każdy, kto naprawdę ma kwalifikacje do korzystania z prawa wyborczego, powinien mieć rzetelną wiedzę na temat biegu historii.'"
Inni krytykowali argument "wystarczająco stary, by walczyć, wystarczająco stary, by głosować". Na przykład w 1953 r. popularny magazyn Collier's Weekly stwierdził, że ten argument "nie uzasadnia przyznania młodym osiemnastolatkom prawa do franczyzy [głosowania]". Dodali: "Jeśli mężczyzna jest wystarczająco dorosły, by głosować, gdy jest wystarczająco dorosły, by walczyć, to logicznie rzecz biorąc mężczyzna, który jest zbyt stary, by walczyć, traci prawo do głosowania".
Inny przykład pochodzi z artykułu redakcyjnego napisanego przez New York Times w 1967 roku. Gazeta napisała: "Wymagania stawiane dobremu żołnierzowi i dobremu wyborcy nie są takie same. Dla żołnierza najważniejszy jest młodzieńczy entuzjazm i wytrzymałość fizyczna; dla wyborcy dojrzałość osądu znacznie przewyższa inne kwalifikacje."
Wreszcie, niektórzy uważali, że obniżenie wieku wyborczego nie jest tak ważne dla kraju, i że powinno być pozostawione w gestii poszczególnych stanów.
Zmiana ustawy o prawach wyborczych z 1965 r.
W 1970 r. senatorowie Stanów Zjednoczonych Ted Kennedy i Mike Mansfield zaproponowali zmianę Voting Rights Act z 1965 r. w celu obniżenia wieku wyborczego w Stanach Zjednoczonych.
Klauzula Równej Ochrony w Czternastej Poprawce mówi, że rząd musi zapewnić każdej osobie "równą ochronę swoich praw". Ludzie, którzy poparli dodatek do Voting Rights Act z 1965 roku, jak Ted Kennedy, powiedzieli, że nie pozwalając 18- do 20-latkom głosować, rząd nie traktuje ich równo, nie pozwalając im głosować.
Prezydent Nixon nie zgadzał się z Kennedym. Nie był przeciwny obniżeniu wieku wyborczego. Nie zgadzał się jednak z argumentacją prawną Kennedy'ego. Martwił się również, że jeśli Sąd Najwyższy uzna nową ustawę o prawach wyborczych za niekonstytucyjną, może ją obalić - anulować całe prawo. Nixon uważał, że mogłoby to spowodować wiele szkód dla kraju.
Jednakże 22 czerwca 1970 roku prezydent Richard Nixon podpisał rozszerzenie (dodatek) do Voting Rights Act z 1965 roku. Zmiana ta wymagała, aby wiek uprawniający do głosowania wynosił 18 lat we wszystkich wyborach federalnych, stanowych i lokalnych. Po podpisaniu tej zmiany Nixon powiedział:
Pomimo moich [wątpliwości] co do konstytucyjności tego jednego przepisu, podpisałem ustawę. Poleciłem Prokuratorowi Generalnemu pełną współpracę w celu przyspieszenia szybkiego sprawdzenia przez sąd konstytucyjności 18-letniego przepisu.
Po podpisaniu tej zmiany przez Nixona, około 17 stanów odmówiło zmiany minimalnego wieku uprawniającego do głosowania na 18 lat.
Oregon v. Mitchell
Po podpisaniu przez Nixona zmiany do Voting Rights Act, Oregon i Teksas zaskarżyły ustawę do sądu. Sprawa, Oregon v. Mitchell, trafiła do Sądu Najwyższego w październiku 1970 roku. Było to zaledwie cztery miesiące po podpisaniu zmiany przez Nixona. Do tego czasu cztery stany obniżyły swój minimalny wiek wyborczy: Georgia, Kentucky, Alaska i Hawaje.
W sprawie Oregon v. Mitchell Sąd Najwyższy rozpatrywał, czy zmiany dotyczące wieku wyborczego, które Kongres dodał do Voting Rights Act, były zgodne z konstytucją. Oznacza to, że przyjrzał się, czy zmiany te były zgodne z zasadami zawartymi w Konstytucji, czy też je łamały. Sędziowie Sądu Najwyższego zdecydowanie nie zgadzali się ze sobą w tej sprawie. Ostatecznie pięciu z dziewięciu sędziów zgodziło się co do decyzji - wystarczyło to do osiągnięcia większości potrzebnej do podjęcia decyzji. Jednak większość sędziów nie zgodziła się co do tego, jaki powód prawny leżał u podstaw ich decyzji.
Sąd orzekł, że Kongres może ustalić wiek uprawniający do głosowania w wyborach federalnych, ale nie w stanowych czy lokalnych. Oznaczało to, że w przypadku wyborów stanowych i lokalnych stany mogły utrzymać wiek wyborczy na poziomie 21 lat, jeśli chciały. Musiałyby jednak prowadzić dwa różne rejestry wyborców (listy osób, które zapisały się na listę wyborców): jeden dla wyborów federalnych, który obejmowałby osoby w wieku do 18 lat, a drugi dla wyborów stanowych i lokalnych, który obejmowałby tylko osoby powyżej 20 roku życia.