Nowe siły powietrzne w akcji
Niemieckie siły powietrzne były najsilniejsze na świecie, gdy we wrześniu 1939 roku wybuchła II wojna światowa. Wspierało wojska lądowe, a samoloty były bardzo skuteczne w pokonywaniu wszelkich przeciwników, ponieważ niemieckie siły zbrojne, Wehrmacht, przećwiczyły bardzo nowy i bardzo szybki sposób pokonywania wrogów. Nazywało się to Blitzkrieg lub Wojna Błyskawiczna. Francuzi i Brytyjczycy byli przygotowani na wojnę w okopach. Nie można było się bronić.
Wyniki
W ciągu roku Niemcy podbiły Polskę, Danię, Norwegię, Luksemburg, Belgię i Francję. Wielka Brytania wspierała kraje zaatakowane przez Niemcy, ale w czerwcu 1940 roku, kiedy Niemcy podbiły większość Europy Zachodniej, znalazła się sama.
Problemy
W miarę trwania wojny Luftwaffe zaczęło się źle powodzić. Przywództwo Luftwaffe zaczęło się psuć, gdyż generałowie spierali się o to, co powinny robić siły powietrzne i obwiniali się nawzajem, gdy Luftwaffe nie była w stanie powstrzymać Brytyjczyków przed masowymi atakami nocnymi na niemieckie fabryki samolotów i inne cele przemysłowe. RAF stracił wiele samolotów atakując w dzień.
Mało tego, Niemcy cierpiały na niedobór materiałów potrzebnych do budowy samolotów. Sytuacja dla Niemców pogorszyła się, gdy w grudniu 1941 r. do wojny przystąpiły Stany Zjednoczone, ponieważ Amerykanie sprowadzili do Wielkiej Brytanii tysiące bombowców, które stamtąd atakowały Niemcy. Wkrótce setki amerykańskich i brytyjskich bombowców atakowały Niemcy każdego dnia i nocy.
Walki naziemne
Niemcy nie mogły liczyć na wygranie wojny na ziemi. Ponieważ Rosja była tak ogromna, rząd założył fabryki setki mil od miejsca walk, by budować samoloty, czołgi, działa i inną broń dla armii rosyjskiej. Oznaczało to, że Rosjanie w końcu zaczną spychać Niemców z powrotem na zachód, zwłaszcza po tym, jak pokonali ich w wielkich bitwach pod Kurskiem i w samym Stalingradzie. Niemcom nie udało się również zdobyć miasta Leningrad.
1 stycznia 1945 roku Luftwaffe rozpoczęła desperacki plan nazwany operacją "Bodenplatte" (Płyta Bazowa), atak powietrzny o świcie, którego celem były liczne bazy lotnicze aliantów w Belgii i Holandii. Zestrzelono ponad 800 niemieckich samolotów, a wielu emerytowanych pilotów powróciło do służby.
Plan kosztował więcej niż był wart, stracono ponad 280 niemieckich samolotów, a 213 niezastąpionych pilotów zginęło lub dostało się do niewoli. Jak we mgle wojny, ponad 100 niemieckich samolotów zostało zestrzelonych przez ich własny ogień naziemny, który nie brał udziału w planie.