Protesty George'a Floyda są ciągłymi protestami i zamieszkami, które rozpoczęły się w aglomeracji Minneapolis-Saint Paul, Minnesota, Stany Zjednoczone. Zamieszki rozpoczęły się w Minneapolis 26 maja 2020 r., po zabiciu George'a Floyda, i trwały do września. Floyd zmarł podczas aresztowania przez funkcjonariuszy Departamentu Policji w Minneapolis (MPD) w dniu 25 maja. Protesty rozprzestrzeniły się na wiele miast w Stanach Zjednoczonych, a później na cały świat.

Niektórzy z protestujących w trzecim posterunku MPD walczyli z funkcjonariuszami organów ścigania, którzy wystrzeliwali gaz łzawiący i gumowe kule. 27 maja jeden człowiek został zastrzelony w lombardzie i zmarł. Świadkowie pamiętają, że słyszeli jak mówił "George jest małpą!" Dodatkowo, okna trzeciego posterunku zostały wybite. Okradziono supermarket, a inne budynki zaatakowano i podpalono. W wyniku protestów zginęło co najmniej trzynaście osób, ale ogólnie rzecz biorąc, większość protestów miała charakter pokojowy. Według raportu US Crisis Monitor z września 2020 r. prawie 95% wszystkich protestów było bez użycia przemocy.

28 maja burmistrz Minneapolis Jacob Frey ogłosił stan wyjątkowy, a gubernator Minnesoty Tim Walz wezwał 500 oddziałów Gwardii Narodowej Minnesoty. Kolejne przedsiębiorstwa w Twin Cities zostały zniszczone i splądrowane.

MPD w budynku Trzeciego Posterunku próbowało powstrzymać protestujących gazem łzawiącym, ale około godziny 23.00, protestujący napadli na budynek i podpalili go. Został on ewakuowany.

Zarówno Walz jak i Frey dodali godziny policyjne. Prezydent USA Donald Trump zapewnił Walzowi wsparcie wojskowe USA.

Grupa aktywistyczna Black Lives Matter jest zaangażowana w protesty, ale nie ma jednego lidera ani jednej organizacji.

Było wiele ataków na dziennikarzy, zarówno w Twin Cities, jak i na siostrzane protesty.