Planowanie wojny
Choć walki w Pontiac's Rebellion rozpoczęły się w 1763 roku, pogłoski dotarły do brytyjskich urzędników już w 1761 roku. Według tych pogłosek niezadowoleni Rdzenni Amerykanie planowali atak. Senekowie z kraju Ohio (Mingos) rozpowszechniali wiadomości ("pasy wojenne" z wampumu), które wzywały plemiona do utworzenia konfederacji i wypędzenia Brytyjczyków. Mingos, na czele z Gujasutą i Tahaiadorysami, obawiali się, że zostaną otoczeni przez brytyjskie forty. Podobne pasy wojenne pochodziły z Detroit i kraju Illinois. Rdzenni Amerykanie nie byli jednak zjednoczeni, a w czerwcu 1761 r. rdzenni Amerykanie w Detroit poinformowali brytyjskiego dowódcę o spisku w Seneca. Po tym jak we wrześniu 1761 roku William Johnson zwołał dużą radę z plemionami w Detroit, pokój został utrzymany, ale pasy wojenne nadal krążyły. W końcu wybuchła przemoc po tym, jak rdzenni Amerykanie dowiedzieli się na początku 1763 roku, że Francuzi dadzą Brytyjczykom wypłatę d'en haut.
Wojna rozpoczęła się w Fort Detroit pod dowództwem Pontiaka. Szybko rozprzestrzeniła się ona na cały region. Zajęto osiem brytyjskich fortów; inne, w tym Fort Detroit i Fort Pitt, zostały bezskutecznie oblężone. Francis Parkman's The Conspiracy of Pontiac przedstawił te ataki jako skoordynowaną operację zaplanowaną przez Pontiac. Interpretacja Parkmana jest nadal dobrze znana. Inni historycy twierdzą od tego czasu, że nie ma wyraźnych dowodów na to, że ataki te były częścią planu generalnego lub ogólnego "spisku". Najczęstszym dziś poglądem uczonych jest to, że zamiast być zaplanowanym z wyprzedzeniem, powstanie rozprzestrzeniało się jako wieść o działaniach Pontiaca w Detroit, przemierzając całą drogę pay d'en haut, inspirując niezadowolonych już Rdzennych Amerykanów do przyłączenia się do rewolty. Ataki na brytyjskie forty nie miały miejsca w tym samym czasie: większość rdzennych Amerykanów z Ohio weszła do wojny dopiero prawie miesiąc po rozpoczęciu oblężenia Pontiaka w Detroit.
Parkman wierzył również, że wojna Pontiaka została potajemnie podżegana przez francuskich kolonistów, którzy podburzali rdzennych Amerykanów, aby przysporzyć kłopotów Brytyjczykom. Wiara ta była wówczas powszechnie uznawana przez brytyjskich urzędników, ale historycy nie znaleźli żadnych dowodów na oficjalne zaangażowanie Francji w powstanie. (Plotka o podżeganiu Francuzów pojawiła się częściowo dlatego, że w niektórych rdzennych wioskach wciąż były w obiegu francuskie pasy wojenne z wojny siedmioletniej). Niektórzy historycy argumentują teraz, że zamiast francuskiego podburzania rdzennych Amerykanów, rdzenni Amerykanie starali się podburzyć Francuzów. Pontiac i inni rdzenni przywódcy często mówili o tym, że władza francuska ma wkrótce wrócić. Kiedy to się stało, sojusz rdzennych mieszkańców miał zostać ożywiony; Pontiac wywiesił nawet w swojej wiosce francuską flagę. Wszystko to miało na celu zainspirowanie Francuzów do ponownego przyłączenia się do walki z Brytyjczykami. Chociaż niektórzy francuscy koloniści i handlowcy poparli powstanie, wojna została zainicjowana i przeprowadzona przez rdzennych Amerykanów, którzy mieli rdzenne, a nie francuskie cele.
Historyk Richard Middleton (2007) twierdzi, że wizja Pontiaka, jego odwaga, wytrwałość i zdolności organizacyjne pozwoliły mu uruchomić niezwykłą koalicję narodów indyjskich przygotowaną do skutecznej walki z Brytyjczykami. Pomysł uzyskania niepodległości przez wszystkich rdzennych Amerykanów na zachód od Gór Alegheny nie powstał z Pontiaku, ale z dwóch przywódców Seneca, Tahaiadoris i Gujasuty. W lutym 1763 roku Pontiac przyjął tę ideę. Na nadzwyczajnym posiedzeniu rady Pontiac wyjaśnił swoje wojskowe poparcie dla szerokiego planu Seneki i pracował nad zmotywowaniem innych narodów do przyłączenia się do operacji wojskowej, którą pomagał prowadzić. Było to w bezpośredniej sprzeczności z tradycyjnym indyjskim przywództwem i strukturą plemienną. Koordynację tę osiągnął poprzez rozmieszczenie pasów wojennych: najpierw do północnej Odżibwy i Ottawy w pobliżu Michilimackinaca, a następnie po nieudanej próbie zajęcia Detroit przez stratagem, do Mingo (Seneca) na górnym biegu rzeki Allegheny, do Ohio Delaware w pobliżu Fortu Pitt i bardziej zachodnich ludów Miami, Kickapoo, Piankashaw i Wea.
Oblężenie Fortu Detroit
27 kwietnia 1763 roku Pontiac przemawiał na posiedzeniu rady nad brzegiem rzeki Ecorse, w obecnym Lincoln Park w Michigan, około 10 mil (15 km) na południowy zachód od Detroit. Korzystając z nauk Neolinu, Pontiac przekonał wielu Ottawów, Ojibwów, Potawatomów i Huronów, aby przyłączyli się do niego w próbie zajęcia Fortu Detroit. 1 maja Pontiac odwiedził fort z 50 Ottawami, aby ocenić siłę garnizonu. Według francuskiego kronikarza, w drugiej radzie Pontiac ogłosił:
Dla nas, moich braci, ważne jest, abyśmy wytępili z naszych ziem ten naród, który dąży tylko do zniszczenia nas. Widzicie równie dobrze jak ja, że nie możemy już dłużej zaspokajać naszych potrzeb, jak to uczyniliśmy od naszych braci, Francuzów. ....Dlatego też, moi bracia, wszyscy musimy przysięgać na ich zniszczenie i nie czekać dłużej. Nic nas nie powstrzymuje; jest ich niewielu, a my możemy to osiągnąć.
Mając nadzieję na zdobycie twierdzy z zaskoczenia, 7 maja Pontiac wszedł do Fortu Detroit z około 300 mężczyznami niosącymi ukrytą broń. Brytyjczycy dowiedzieli się jednak o planie Pontiaka i byli uzbrojeni i gotowi. Ponieważ jego taktyka nie zadziałała, Pontiac wycofał się po krótkiej naradzie. Dwa dni później rozpoczął oblężenie fortu. Pontiac i jego sojusznicy zabili wszystkich brytyjskich żołnierzy i osadników, których mogli znaleźć poza fortem, w tym kobiety i dzieci. Jeden z żołnierzy został rytualnie kanibalowany, tak jak to było w niektórych kulturach rdzennych Wielkich Jezior. Przemoc skierowana była na Brytyjczyków; francuscy koloniści byli na ogół pozostawieni sami sobie. Ostatecznie do oblężenia przystąpiło ponad 900 żołnierzy z pół tuzina plemion. Tymczasem 28 maja Brytyjczycy z Fortu Niagara pod dowództwem porucznika Abrahama Cuylera zostali zaatakowani i pokonani w Point Pelee.
Po otrzymaniu posiłków, Brytyjczycy próbowali przeprowadzić atak z zaskoczenia na obozowisko Pontiaka. Ale Pontiac był gotowy i czekał, i pokonał ich w Bitwie pod Krwawym Biegiem 31 lipca 1763 roku. Niemniej jednak sytuacja w Fort Detroit pozostawała w impasie. Wpływy Pontiaka wśród jego zwolenników zaczęły zanikać. Grupy rdzennych Amerykanów zaczęły opuszczać oblężenie, niektórzy z nich przed wyjazdem zawarli pokój z Brytyjczykami. 31 października 1763 r., w przekonaniu, że Francuzi w stanie Illinois nie przyjdą mu z pomocą w Detroit, Pontiac zniósł oblężenie i przeniósł się nad rzekę Maumee, gdzie kontynuował swoje wysiłki w celu zmobilizowania ruchu oporu przeciwko Brytyjczykom.
Małe forty wzięte
Zanim inne placówki brytyjskie dowiedziały się o oblężeniu Pontiac w Detroit, Rdzenni Amerykanie zdobyli pięć małych fortów w serii ataków między 16 maja a 2 czerwca. Pierwszym z nich był Fort Sandusky, mały blokowisko nad brzegiem jeziora Erie. Został on zbudowany w 1761 r. na rozkaz generała Amhersta, mimo sprzeciwu miejscowych Wyandotów, którzy w 1762 r. ostrzegli dowódcę, że wkrótce go spalą. W dniu 16 maja 1763 r. grupa Wyandotów dostała się do miasta pod pretekstem posiadania rady, tej samej warstwy, która zawiodła w Detroit dziewięć dni wcześniej. Schwytali dowódcę i zabili pozostałych 15 żołnierzy, a także brytyjskich handlarzy w forcie. Byli to jedni z pierwszych z około 100 handlarzy, którzy zginęli we wczesnej fazie wojny. Zmarli zostali rytualnie skalpowani, a fort - jak ostrzegali Wyandotowie rok wcześniej - spłonął doszczętnie.
Fort św. Józefa (miejsce dzisiejszego Niles, Michigan) został zdobyty 25 maja 1763 r., tą samą metodą, co w Sandusky. Potawatomi przejęli dowódcę i zabili większość 15-osobowego garnizonu. Fort Miami (na miejscu obecnego Fort Wayne w stanie Indiana) był trzecim fortem, który upadł. 27 maja 1763 r. dowódca został wywabiony z fortu przez swoją rdzenną kochankę i zastrzelony przez rdzennych Amerykanów z Miami. Dziewięcioosobowy garnizon poddał się po tym, jak fort został otoczony.
W Illinois Country, 1 czerwca 1763 roku Weas, Kickapoos i Mascoutens zajęli Fort Ouiatenon (około 5 mil (8,0 km) na zachód od obecnego Lafayette w stanie Indiana). Zwabiły one żołnierzy na zewnątrz na radę i bez rozlewu krwi wzięły 20-osobowy garnizon do niewoli. Rdzenni Amerykanie wokół Fortu Ouiatenon mieli dobre stosunki z brytyjskim garnizonem, ale emisariusze z Pontiac w Detroit przekonali ich do strajku. Wojownicy przeprosili dowódcę za zajęcie fortu, mówiąc, że "byli do tego zobowiązani przez inne Narody". W przeciwieństwie do innych fortów, Tubylcy nie zabili brytyjskich jeńców pod Ouiatenon.
Piąty fort, który upadł, Fort Michilimackinac (obecnie Mackinaw City, Michigan), był największym fortem zaskoczonym. 2 czerwca 1763 roku miejscowy Ojibwas wystawił mecz stickballu (prekursora lacrosse) z wizytą u Sauksów. Żołnierze oglądali mecz, tak jak to robili przy poprzednich okazjach. Piłka została trafiona przez otwartą bramę fortu; drużyny wbiegły i otrzymały broń, którą rdzenne kobiety przemyciły do fortu. Wojownicy zabili w walce około 15 z 35-osobowego garnizonu, później zabili kolejnych pięciu w rytualnych torturach.
Trzy forty w kraju Ohio zostały zajęte w drugiej fali ataków w połowie czerwca. Irokez Senecas zajął Fort Venango (w pobliżu miejsca obecnego Franklinu w Pensylwanii) około 16 czerwca 1763 roku. Zabili cały 12-osobowy garnizon, utrzymując dowódcę przy życiu, aby spisać skargi Seneka. Po tym, rytualnie spalili go na stosie. Prawdopodobnie ci sami wojownicy Seneki zaatakowali 18 czerwca Fort Le Boeuf (w miejscu Waterford w Pensylwanii), ale większość z 12-osobowego garnizonu uciekła do Fortu Pitt.
19 czerwca 1763 r. około 250 wojowników z Ottawy, Ojibwy, Wyandot i Seneki otoczyło Fort Presque Isle (w miejscu Erie w Pensylwanii), ósmy i ostatni fort, który upadł. Po dwóch dniach przetrzymania, garnizon około 30 do 60 mężczyzn poddał się, pod warunkiem, że będą mogli wrócić do Fortu Pitt. Po wyjściu z fortu wojownicy zabili większość żołnierzy.
Oblężenie Fortu Pitt
Koloniści w zachodniej Pensylwanii po wybuchu wojny uciekli w bezpieczne miejsce Fort Pitt. W środku tłoczyło się prawie 550 osób, w tym ponad 200 kobiet i dzieci. Simeon Ecuyer, urodzony w Szwajcarii brytyjski oficer dowodzący, napisał: "Jesteśmy tak zatłoczeni w forcie, że boję się choroby...; ospa jest wśród nas." Fort Pitt został zaatakowany 22 czerwca 1763, głównie przez Delawares. Fort był zbyt silny, by można go było odebrać siłą. Zorganizowano oblężenie, które trwało w lipcu. W międzyczasie strony wojenne wtargnęły w głąb Pensylwanii, zabierając jeńców i zabijając nieznaną liczbę osadników w rozproszonych gospodarstwach rolnych. Fort był zbyt silny, aby mógł być zdobyty siłą, był oblężony przez cały lipiec. Tymczasem Delaware i Shawnee najechały w głąb Pensylwanii, zabierając jeńców i zabijając nieznaną liczbę osadników w rozproszonych gospodarstwach rolnych. Dwie mniejsze warownie, które łączyły Fort Pitt ze wschodem, Fort Bedford i Fort Ligonier, były ostrzeliwane przez cały czas trwania konfliktu, ale nigdy nie zostały zdobyte.
Przed wojną Amherst nie wierzył, że Rdzenni Amerykanie zaoferują jakikolwiek skuteczny opór wobec brytyjskich rządów. Tego lata był przekonany, że jest wręcz przeciwnie. Kazał "natychmiast... umrzeć" schwytanym rdzennym amerykańskim wojownikom. Do pułkownika Henry'ego Bouqueta w Lancaster w Pensylwanii, który przygotowywał się do poprowadzenia ekspedycji na rzecz Fort Pitt, Amherst napisał około 29 czerwca 1763 roku: "Czy nie można było wymyślić, aby wysłać małą ospę wśród niezadowolonych plemion Indian? Musimy przy tej okazji użyć każdej warstwy w naszej mocy, by je zredukować." Bouquet odpowiedział na Amherst (lato 1763):
P.S. Postaram się zaszczepić [sic] Indian za pomocą koców, które mogą wpaść w ich ręce, dbając jednak o to, by nie dostać choroby samemu. Ponieważ szkoda sprzeciwiać się dobrym ludziom przeciwko nim, chciałbym skorzystać z Metody Hiszpańskiej i polować na nich z angielskimi psami. Wspierani przez Rangersów i jakiegoś lekkiego konia, który jak sądzę skutecznie wytępi lub usunie tego gronostaja.
Amherst odpowiedział:
P.S. Dobrze zrobisz, próbując zaszczepić [sic] Indian za pomocą koców, jak również wypróbować każdą inną metodę, która może posłużyć do wyniszczenia tej wykonywalnej rasy. Powinienem być bardzo zadowolony, że wasz plan polowania na nich przez psy może przynieść efekty, ale Anglia jest obecnie zbyt daleko, by o tym myśleć.
Oficerowie w oblężonym Fort Pitt próbowali już zrobić to, o czym mówili Amherst i Bouquet. Podczas pielgrzymki w Fort Pitt 24 czerwca 1763 r. Ecuyer dał przedstawicielom Delaware, Turtleheart i Mamaltee, dwa koce i chusteczkę, które zostały wystawione na działanie ospy, mając nadzieję na rozprzestrzenienie się choroby na rdzennych Amerykanów w celu "wytępienia" ich z terytorium. William Trent, dowódca milicji, zostawił akta, które wskazywały, że celem rozdania koców było "przewiezienie ospy do Indian". Turtleheart i Killbuck później reprezentowali Delaware w traktacie z Fort Stanwix w 1768 roku.
22 lipca Trent pisze: "Szarawe Oczy, Wingenum, Żółwie Serce i Mamaultee, przyszli nad rzekę i powiedzieli nam, że ich szefowie byli w Radzie, że czekali na Custalugę, której spodziewali się tego dnia". Istnieją doniesienia naocznych świadków, że wybuchy ospy i innych chorób nękały Rdzennych Amerykanów z Ohio w latach poprzedzających oblężenie Fortu Pitt. Koloniści złapali również ospę rdzennych Amerykanów na konferencji pokojowej w 1759 r., która następnie doprowadziła do epidemii w Charleston i okolicznych rejonach Karoliny Południowej.
Historycy nie mogą się zgodzić, ile szkód wyrządziła próba rozprzestrzenienia się ospy w Fort Pitt. Historyk Francis Jennings stwierdził, że próba ta była "niewątpliwie udana i skuteczna" i wyrządziła wielkie szkody rdzennym Amerykanom. Historyk Michael McConnell pisze, że "Jak na ironię, brytyjskie wysiłki zmierzające do wykorzystania zarazy jako broni mogły nie być ani konieczne, ani szczególnie skuteczne", zauważając, że ospa wkraczała już na to terytorium na kilka sposobów, a Rdzenni Amerykanie znali tę chorobę i byli dobrzy w izolowaniu zakażonych. Historycy są zgodni co do tego, że ospa zniszczyła ludność rdzennych Amerykanów. Szacuje się, że 400.000-500.000 (prawdopodobnie do 1,5 miliona) Rdzennych Amerykanów zmarło w czasie i latach po wojnie Pontiac's, głównie z powodu ospy,
Bushy Run and Devil's Hole
1 sierpnia 1763 roku większość rdzennych Amerykanów przerwała oblężenie Fortu Pitt, aby przechwycić 500 brytyjskich żołnierzy maszerujących do fortu pod pułkownikiem Bouquetem. 5 sierpnia te dwa wojska spotkały się w bitwie pod Bushy Run. Chociaż jego siły poniosły ciężkie straty, Bouquet odepchnął atak i 20 sierpnia odciążył Fort Pitt, kończąc oblężenie. Jego zwycięstwo w Bushy Run świętowano w koloniach brytyjskich - w Filadelfii przez całą noc rozbrzmiewały dzwony kościelne - i chwalił go król Jerzy.
Wkrótce po tym zwycięstwie nastąpiła kosztowna porażka. Fort Niagara, jeden z najważniejszych zachodnich fortów, nie został zaatakowany, ale 14 września 1763 roku co najmniej 300 Seneka, Ottawa i Ojibwas zaatakowało pociąg dostawczy wzdłuż wodospadu Niagara. Pokonane zostały również dwie kompanie wysłane z Fortu Niagara w celu ratowania pociągu dostawczego. W tych akcjach zginęło ponad 70 żołnierzy i teamsterów, co Anglo-Amerykanie nazwali "Diabelską Masakrą Dziurawca", najbardziej śmiertelnym zaangażowaniem brytyjskich żołnierzy w czasie wojny.