Też zobacz: D-moll.
D-dur jest główną skalą opartą na dźwięku D. Jego sygnatura kluczowa zawiera dwa krzyżyki (F# i C#). Jej względna molowa to h-moll. Skala D-dur ma dźwięki: D — E — F# — G — A — H — C# — D; podstawowe funkcje harmoniczne to tonika D, subdominanta G i dominanta A. D-dur bywa opisywana jako tonacja jasna, pogodna i uroczysta, często kojarzona z triumfem i blaskiem.
Charakterystyka dźwiękowa i instrumentacja
D-dur szczególnie dobrze wypada w zestawieniach orkiestralnych i kameralnych ze względu na naturalne brzmienie instrumentów strunowych oraz łatwość uzyskania mocnych dźwięków na otwartych strunach. D-dur jest dobry dla muzyki skrzypcowej ze względu na konstrukcję skrzypiec: cztery struny dostrojone są do G, D, A, E, a otwarte struny (zwłaszcza D) silnie rezonują i nadają brzmieniu szczególną pełnię i blask — otwarte dźwięki wzmacniają barwę i projekcję melodii.
Zastosowanie w konkretnych instrumentach
Dlatego wielu kompozytorów klasycznych wybierało D-dur do koncertów skrzypcowych. W literaturze koncertowej znajdują się przykłady takich utworów, m.in.: koncerty Mozarta (nr 2 i nr 4 z 1775), koncert Ludwiga van Beethovena (1806), koncerty Niccolò Paganiniego (nr 1, 1817), Brahmsa (1878), Czajkowskiego (1878), Prokofiewa (nr 1, 1917), Strawińskiego (1931) i Korngolda (1945). W tym repertuarze D-dur wykorzystuje się zarówno dla wyrazistej melodyki, jak i dla efektów solowych związanych z użyciem strun otwartych.
Nadaje
się również do muzyki gitarowej. Przy strojeniu „drop D” najniższą strunę obniża się do D, co daje gitarzyście dodatkowy, łatwo dostępny dźwięk D w niskim rejestrze i ułatwia grę akordów i riffów opartych na tym dźwięku.
Dla niektórych początkujących studentów instrumentów dętych transponujących tonacja D-dur bywa mniej dogodna, ponieważ instrumenty w B (np. wiele klarnetów i niektóre instrumenty dęte) wymagają zapisania partii w tonacji wyższej o sekundę durową — czyli E-dur, która ma cztery krzyżyki i jest trudniejsza technicznie dla początkujących.
Mimo to klarnet B-dur jest często wykorzystywany w muzyce D-dur — jest to jedna z tonacji, którą klarnet B potrafi zagrać wyraźnie i dostępnie. Gdy jednak kompozycja przechodzi z tonacji d-moll na D-dur, czasem kompozytorzy zmieniają instrumenty na klarnety A, aby ułatwić transpozycję i lepiej dopasować brzmienie.
W praktyce orkiestrowej większość instrumentów dętych blaszanych (szczególnie historycznych lub wykonywanych na instrumentach naturalnych) była często budowana i strojonа pod określone tonacje. W starszym piśmiennictwie spotyka się też informację, że wiele instrumentów blaszanych i gwizdków (np. fletów o stałym stroju) bywało dostępnych w D, gdyż znalazło to zastosowanie w muzyce z akordeonami i w repertuarze ludowym oraz tanecznym.
Historia i repertuar
W okresie baroku D-dur było często rozumiane jako „tonacja chwały” — jasna i triumfalna — stąd duża liczba utworów dla trąbki i orkiestry właśnie w D-dur. Przykłady to koncerty Fascha, Grossa, Moltera (nr 2), utwory Leopolda Mozarta, Telemanna (nr 2) i Giuseppe Torellego; sonaty i sonatiny Corellego, Franceschiniego, Purcella oraz Torellego; a także fragmenty oratoriów, jak „The Trumpet Shall Sound” i chór „Alleluja” z Mesjasza Handla.
Po upowszechnieniu trąbki z wentylami kompozytorzy zaczęli swobodniej pisać w tonacjach z większą liczbą znaków przykluczowych, co przełożyło się na większą różnorodność. W rezultacie Haydn napisał swój słynny koncert trąbki w tonacji Es-dur, odpowiadając na możliwości nowych instrumentów (Haydn).
W twórczości klasycznej D-dur odgrywało też znaczną rolę: 23 z 104 symfonii Haydna są w tonacji D-dur, co czyni ją najczęstszą tonacją wśród jego symfonii. Duża liczba nienumerowanych symfonii Mozarta znajduje się w D-dur, a mianowicie K. 66c, 81/73, 97/73m, 95/73n, 120/111a i 161/163/141a. W drugiej połowie XVIII w. D-dur było także jedną z najczęściej używanych tonacji dla uwertur ze względu na jej świetlisty charakter i dobre dopasowanie do instrumentarium epoki.
Percepcja i synestezja
Niektórzy kompozytorzy i teoretycy przypisywali tonacjom kolory i cechy emocjonalne. Skriabin postrzegał D-dur jako kolor złoty — w rozmowie z Rimskim-Korsakowem przytaczał przykład postaci w operze Rimskiego-Korsakowa śpiewającej w D-dur o złocie, co pokazuje, jak silne były skojarzenia barwne i symboliczne związane z tą tonacją.
Podsumowanie
D-dur to tonacja o jasnym, uroczystym charakterze, świetnie sprawdzająca się w repertuarze skrzypcowym, trąbkowym i w utworach orkiestrowych oraz w wielu formach koncertowych i uwerturach. Jej popularność w różnych epokach wynika zarówno z właściwości brzmieniowych instrumentów (zwłaszcza strunowych i naturalnych trąbek), jak i z tradycji muzycznej, która przypisywała jej cechy triumfu i blasku.