Planeta Neptun została odkryta w 1846 roku. Po tym wydarzeniu wielu ludzi pomyślało, że może istnieć więcej planet, które są bardziej oddalone od Słońca niż Neptun. Na początku XX wieku Percival Lowell stwierdził, że musi istnieć inne ciało podobne do planety, dalej niż Neptun. Lowell stwierdził, że taki planetopodobny obiekt mógłby wyjaśnić pewne nieregularności w orbitach gazowych olbrzymów, w szczególności Urana i Neptuna. Grawitacja dużej, niewidocznej dziewiątej planety mogła zaburzyć orbitę Urana na tyle, by wyjaśnić te nieregularności. Nazwał ją "Planetą X".

Historia hipotezy

Pomysł istnienia "Planety X" ma długą historię. Po obserwowanych perturbacjach orbity Urana i Neptuna w XIX i na początku XX wieku astronauci i astronomowie spekulowali, że musi istnieć dalsze, masywne ciało, które wywołuje te zaburzenia. W wyniku poszukiwań Percivala Lowella Clyde Tombaugh odkrył w 1930 roku Plutona — początkowo uważanego za kandydata na Planetę X. Późniejsze pomiary wykazały jednak, że Pluton jest za mały, by wyjaśnić obserwowane nieregularności.

Współczesna wersja: "Planet Nine" (Planetą dziewiątą)

W 2016 roku Konstantin Batygin i Michael E. Brown zaproponowali odświeżoną wersję hipotezy: istnienie odległej, masywnej planety — potocznie nazywanej "Planetą dziewiątą" — która tłumaczyłaby charakterystyczne skupienie orbit kilku ekstremalnych obiektów Pasa Kuipera i innych transneptunowych obiektów. Autorzy zasugerowali obiekt o masie rzędu kilku mas Ziemi (typowo podawane szacunki to kilka do kilkunastu mas Ziemi) poruszający się po bardzo wydłużonej orbicie z półosią wielką rzędu kilkuset do kilku tysięcy jednostek astronomicznych (AU).

Główne argumenty i dowody na istnienie

  • Grupowanie orbit: kilka znanych bardzo odległych obiektów transneptunowych wykazuje podobne orientacje peryheliów i płaszczyzn orbit — co może wskazywać na długotrwały wpływ grawitacyjny większego ciała.
  • Obiekty "odłączone": ciało takie jak (90377) Sedna ma bardzo odległe i niemal "odłączone" od reszty Układu Słonecznego orbity, trudne do wytłumaczenia tylko przez oddziaływania znanych planet.
  • Symulacje numeryczne: modele komputerowe pokazują, że planeta o odpowiedniej masie i orbicie może reprodukować obserwowane wzorce orbitalne w populacji dalekich obiektów.

Ograniczenia obserwacyjne i kontrargumenty

  • Obserwacyjna stronniczość: niektórzy badacze sugerują, że pozorne grupowanie orbit może wynikać z ograniczeń i kierunków prowadzonych przeszukiwań nieba — po prostu jeszcze nie odkryto reprezentatywnej próbki obiektów.
  • Inne wyjaśnienia dynamiki: alternatywy obejmują kolektywny wpływ masy Pasa Kuipera, przelot gwiazdy w odległej przeszłości, czy niestabilności dynamiczne, które mogły ukształtować obecne orbity.
  • Ograniczenia badawcze: badania w podczerwieni (np. misje typu WISE) znacznie zawęziły obszary, w których mogłyby znajdować się bardzo masywne planety (Jowisz- lub Saturn-podobne) blisko Układu Słonecznego, ale nie wykluczyły istnienia obiektu o masie kilku mas Ziemi w kilkuset–kilku tysiącach AU.

Przewidywane parametry i sposoby wykrycia

  • Szacunkowa masa: najczęściej proponuje się kilka do kilkunastu mas Ziemi.
  • Odległość: półosie wielkie typowo od kilkuset do ~1000 AU lub więcej; orbita jest zapewne silnie wydłużona i nachylona względem ekliptyki.
  • Metody detekcji: bezpośrednie zdjęcia w świetle widzialnym lub podczerwonym (szczególnie gdy planeta emituje ciepło własne), oraz dalsze badania dynamiki TNO (transneptunowych obiektów). Przyszłe duże przeglądy nieba, takie jak obserwatoria z szerokim polem widzenia, istotnie zwiększają szanse wykrycia.

Aktualne poszukiwania i przyszłe perspektywy

Poszukiwania obejmują skanowanie dużych obszarów nieba teleskopami optycznymi i w podczerwieni (m.in. Pan-STARRS, Subaru/Hyper Suprime-Cam, Dark Energy Survey). W nadchodzących latach kluczowe mogą okazać się wyniki z Vera C. Rubin Observatory (LSST), które dzięki głębokim i szerokim przeglądom może odnaleźć słaby, powolny ruch odległej planety lub znacznie powiększyć liczbę znanych ekstremalnych TNO, poprawiając statystykę orbitalną.

Możliwe pochodzenie takiej planety

  • Uformowanie się blisko Słońca i późniejsze wypchnięcie na odległą orbitę przez migrację gigantów (np. Jowisza i Saturna).
  • Uformowanie się lokalnie w odległej części dysku protoplanetarnego (mniej prawdopodobne ze względu na małą gęstość),
  • Przechwycenie z pobliskiego układu gwiezdnego podczas wczesnych etapów formowania się Układu Słonecznego.

Podsumowanie

Hipoteza Planety X/Planety dziewiątej pozostaje jedną z najbardziej intrygujących idei współczesnej planetologii: ma solidne podstawy teoretyczne i pewne obserwacyjne wskazówki, ale nie ma jeszcze bezpośredniego, potwierdzonego odkrycia. Badania obserwacyjne i symulacje komputerowe trwają, a nadchodzące przeglądy nieba zwiększają szansę na potwierdzenie lub obalenie tej hipotezy. Odkrycie takiego obiektu zmieniłoby nasze rozumienie zewnętrznych regionów Układu Słonecznego i jego historii dynamiki.