Wróżka Śliwka Cukrowa to postać z Dziadka do Orzechów. Wróżka z Cukrem Śliwkowym tańczy tylko w drugim akcie baletu. Clara zasypia, a drugi akt może być postrzegany jako marzenie Clary. Roland John Wiley uważa jednak, że drugi akt jest rzeczywistością ukształtowaną przez Drosselmeyera. Sugar Plum Plum Fairy jest władcą Krainy Słodyczy. Wita księcia Dziadka do Orzechów i jego ukochaną Klarę w swojej krainie i zarządza uroczystości. Bohaterka jest tańczona przez prima ballerinę (główną tancerkę), choć ma mało tańca do zrobienia. Dołącza do niej tancerz mężczyzna na pas de deux pod koniec baletu. Jej numer w tym pas de deux nazywa się "Taniec Cukrowej Wróżki Śliwkowej".
Taniec Cukrowej Wróżki Śliwkowej
|  | | Taniec Cukrowej Wróżki Śliwkowej | | | (po lewej) 1892 szkic dla Krainy Słodyczy, Domu Wróżki Śliwki Cukrowej | | | |
| Problemy z odsłuchaniem tego pliku? Patrz na pomoc medialną. |
Taniec Śliwki Cukrowej Wróżki" jest jednym z najbardziej znanych numerów w Dziadku do Orzechów. Został napisany dla celesty. Ten instrument był nowy w czasie, gdy pisano taniec. Wygląda jak mały fortepian, ale brzmi jak dzwonki. Czajkowski odkrył celestę w Paryżu w 1891 roku podczas podróży do Stanów Zjednoczonych. Jego wydawca kupił go i obiecał zachować w tajemnicy. Czajkowski nie chciał, aby Rimski-Korsakow lub Głazunow "dostał wiatr z tego i ... użyć go do niezwykłych (inne, dziwne) efekty przed mną". Petipa chciał, żeby muzyka Sugar Plum Plum Fairy brzmiała jak krople wody rozpryskujące się w fontannie. Czajkowski uważał, że to właśnie celesta jest instrumentem do tego celu. Oryginalne kroki do tańca są nieznane. Antonietta Dell'Era jako pierwsza zatańczyła partię Wróżki z Cukrem Śliwkowym. Postać ma bardzo mało tańca, więc Dell'Era włożyła do baletu gawot Alfonsa Czibulki. Miała wtedy coś więcej do roboty.
Opinia historyka
W swojej biografii o Czajkowskim John Warrack zwraca uwagę na to, że największą słabością baletu jest jego historia. Nie pozwolił on Czajkowskiemu rozwijać muzycznie baletu na sposób Jeziora Łabędziego czy Śpiącej Królewny. To, co w balecie istnieje niewiele fragmentów symfonicznych (głównie w Akcie 1), nie jest najlepszym napisanym przez Czajkowskiego. Warrack uważa, że "zasadnicza natura" baletu znajduje się w oddzielnych numerach. Wiedział o tym Czajkowski, gdy tworzył Suitę Dziadka do orzechów, aby promować cały balet. Ponieważ historia była tak słaba i nie pozwalała na rozwój symfoniczny, Czajkowski rozkoszował się "pięknością" w oddzielnych numerach. To właśnie sprawia, że Dziadek do orzechów, według Warracka, jest "rozrywką geniuszu".
W biografii Czajkowskiego, pisarz David Brown zwraca uwagę, że Czajkowski nie był zadowolony z Dziadka do orzechów i skarżył się przyjaciołom na trudność opowieści w muzyce. Brown pyta, dlaczego Czajkowski miałby kiedykolwiek dać się namówić na przyjęcie tej historii jako tematu do baletu. Zwraca uwagę, że Jezioro Łabędzie i Śpiąca Królewna były "dramatycznie mięsiste i głęboko poważne", podczas gdy Dziadek do orzechów był "banalny...". ...i bezsensowne." Balet nie ma prawdziwej kulminacji, którą pisze. Następnie pyta, "O co w ogóle chodziło? Dziadek do Orzechów jest bezsensowny w głębokim sensie." Decyduje, że balet jest "najbardziej nieistotnym" z dojrzałych dzieł kompozytora dla teatru, a "jego struktura dramatyczna najmniej zadowalająca". Podczas gdy Brown nigdy nie wyraża swojej aprobaty dla Dziadka do orzechów, uważa, że Czajkowski wykonał niezwykłą pracę mimo "przerażających ograniczeń tematu".