Wszystkie operacje wymagające rozcinania ciała wiążą się z ogromnym ryzykiem infekcji. Antybiotyki podawane przed i po operacji pozwalają chirurgom na przeprowadzanie operacji, które wcześniej byłyby śmiertelnie niebezpieczne. Oczywistym przykładem jest operacja na otwartym sercu.
Zabiegi przeciwnowotworowe, takie jak chemioterapia i radioterapia, uszkadzają układ odpornościowy. Antybiotyki są przepisywane, aby wzmocnić naturalne mechanizmy obronne organizmu. Pacjenci po przeszczepie narządów zawsze otrzymują leki tłumiące układ odpornościowy, ponieważ w przeciwnym razie zaatakuje on przeszczep. Dlatego antybiotyki są stosowane w celu ochrony organizmu. Bez skutecznych antybiotyków obie grupy pacjentów mogłyby umrzeć z powodu infekcji, których ich układy odpornościowe nie byłyby już w stanie zwalczyć.
"To dość ponura przyszłość, myślę, że wiele z głównych operacji byłoby poważnie zagrożone," powiedział profesor Richard James z Uniwersytetu w Nottingham.
Zagrożone są również zastosowania medyczne. Liczba testów, w których wykryto odporność na karbapenemy, jedną z najpotężniejszych grup antybiotyków, wzrosła z kilku przypadków w 2003 roku do ponad 300 w 2010 roku. "Moje laboratorium z roku na rok odnotowuje coraz większą liczbę opornych szczepów" - powiedział prof. Neil Woodford, z jednostki ds. oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe Agencji Ochrony Zdrowia. Większość przypadków jest odporna na niektóre leki. Co gorsza, istnieje kilka przypadków szczepów, których żaden antybiotyk nie jest w stanie dotknąć.
Wiele infekcji, które zostały prawie wyeliminowane, powraca. Choroba przenoszona drogą płciową - rzeżączka - staje się coraz trudniejsza do leczenia. Na całym świecie coraz większym problemem jest gruźlica wielolekooporna i skrajnie lekooporna. Tylko kilka leków nadal działa.
Zakażenia, które dotykają osoby starsze podczas pobytu w szpitalu są jednym z głównych powodów do niepokoju. Największym zagrożeniem w Wielkiej Brytanii są bakterie oportunistyczne, które żyją w jelitach, takie jak E. coli i Klebsiella. Są one obecnie najczęstszą formą infekcji, którą pacjenci otrzymują w szpitalu. Wykazują one rosnący poziom odporności na antybiotyki.
Oficjalne ostrzeżenie
Brytyjskie Biuro Gabinetowe wydało ostrzeżenie Krajowego Rejestru Ryzyka dla Sytuacji Nadzwyczajnych o charakterze cywilnym. Mówi ono, że "liczba infekcji powikłanych opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe może znacznie wzrosnąć w ciągu najbliższych 20 lat". "Bez skutecznych antybiotyków, nawet drobne zabiegi chirurgiczne i rutynowe operacje mogą stać się procedurami wysokiego ryzyka, prowadząc do wydłużenia czasu trwania choroby i ostatecznie przedwczesnej śmiertelności".