Trzęsienie ziemi w Wirginii w 2011 roku było trzęsieniem ziemi o magnitudzie 5,8 (Mw) w amerykańskim stanie Wirginia 23 sierpnia 2011 roku o godzinie 1:51 PM EDT (17:51 UTC). Ognisko znajdowało się 60 kilometrów (37 mil) na północny zachód od Richmond i 8 kilometrów (5 mil) od miasta Mineral w stanie Wirginia. Trzęsienie ziemi wystąpiło wzdłuż uskoku Spotsylvania, starożytnej linii uskokowej, która obecnie znajduje się w środku płyty północnoamerykańskiej. Cztery wstrząsy wtórne wystąpiły w ciągu dwunastu godzin od głównego trzęsienia ziemi. Wstrząsy wtórne miały magnitudy 2.8, 2.2, 4.2 i 3.4. Około 35 godzin po głównym trzęsieniu ziemi, wystąpił szósty wstrząs wtórny o magnitudzie 4.5. Do 30 sierpnia wystąpiło 19 wstrząsów wtórnych, z których większość była niewielka.

W USA jest bardzo mało silnych trzęsień ziemi na wschód od Gór Skalistych. Było to dopiero drugie trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.8 w ciągu ostatnich 114 lat. Drugim było trzęsienie z 1944 roku na granicy Nowego Jorku i Ontario.

Skutki i zniszczenia

Trzęsienie zostało odczute w ogromnym obszarze: mieszkańcy zgłaszali silne drgania i łagodne wstrząsy w całym południowo-wschodnim i północno-wschodnim wybrzeżu USA oraz w niektórych częściach Kanady. Drgania dotarły do miast oddalonych o setki kilometrów od epicentrum, co jest charakterystyczne dla trzęsień wewnątrzpłytowych, gdzie fale sejsmiczne słabną wolniej niż na obszarach aktywnych sejsmicznie.

Skutki materialne były zróżnicowane, lecz ogólnie ograniczone: odnotowano pęknięcia tynków i ścian, urwane lub uszkodzone kominy i drobne uszkodzenia elementów budowlanych. W wielu większych miastach, w tym w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Richmond, nastąpiły ewakuacje budynków użyteczności publicznej i zabytków w celu przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa. Kilka znanych obiektów, m.in. niektóre zabytkowe budowle, wymagało inspekcji i napraw, a niektóre atrakcje turystyczne zostały czasowo zamknięte. Infrastruktura krytyczna — w tym baza energetyczna i elektrownie — była sprawdzana i nie zanotowano poważnych uszkodzeń.

Przyczyny geologiczne

Trzęsienie w Wirginii było przykładem trzęsienia intrapłytowego — miało miejsce wewnątrz płyty północnoamerykańskiej, a nie na granicy płyt tektonicznych. Aktywność wystąpiła wzdłuż dawnego uskoku Spotsylvania, będącego pozostałością po wcześniejszych procesach tektonicznych. Choć uskoki tego typu są geologicznie "stare", naprężenia akumulowane w skorupie ziemskiej mogą okresowo prowadzić do ich reaktywacji, skutkując silnymi wstrząsami.

Specyfika budowy geologicznej wschodniej części kontynentu powoduje, że fale sejsmiczne rozchodzą się tam efektywniej niż na zachodzie USA — stąd trzęsienie o umiarkowanej magnitudzie było odczuwalne na bardzo dużym obszarze.

Reakcja i długoterminowe znaczenie

Po trzęsieniu natychmiast przeprowadzono inspekcje mostów, budynków użyteczności publicznej, elektrowni oraz obiektów zabytkowych. Systemy transportowe (m.in. niektóre linie metra i lotniska) chwilowo ograniczyły działanie w celu dokonania ocen zabezpieczeń. W następnych tygodniach prowadzone były prace naprawcze i szczegółowe badania zarówno skutków, jak i samego mechanizmu trzęsienia.

Wydarzenie zwróciło uwagę naukowców i władz na potencjalne ryzyko sejsmiczne w regionach uważanych dotąd za stosunkowo bezpieczne. Badania po trzęsieniu przyczyniły się do lepszego zrozumienia rozkładu naprężeń w płycie północnoamerykańskiej oraz do aktualizacji ocen zagrożeń sejsmicznych na wschodzie USA.

Podsumowanie

Trzęsienie ziemi z 23 sierpnia 2011 roku o magnitudzie 5,8 miało swoje epicentrum w pobliżu Mineral w stanie Wirginia i było jednym z najsilniejszych zjawisk sejsmicznych odnotowanych we wschodnich Stanach Zjednoczonych w XX i XXI wieku. Choć spowodowało stosunkowo ograniczone szkody materialne w porównaniu z silniejszymi trzęsieniami w innych regionach świata, jego zasięg i wpływ na infrastrukturę publiczną podkreśliły znaczenie przygotowania i monitoringu sejsmicznego także na obszarach o niskiej dotąd aktywności sejsmicznej.