Biografie rodzinne
Przez lata ludzie myśleli o Austenie tak samo jak o Scotcie i Whately. Tylko kilka osób faktycznie czytało jej powieści. W 1870 roku pierwsza ważna biografia Austen, wspomnienie Jane Austen, została napisana przez bratanka Jane Austen, James Edward Austen-Leigh i wydrukowana. To zmieniło sposób, w jaki ludzie myśleli o Austen. Kiedy wyszedł w druku, Austen's popularność i krytyczna pozycja znacznie wzrosła. Pamiętnik sprawił, że ludzie myśleli o niewykształconym pisarzu, który pisał arcydzieła. Ludzie myśleli, że Austen był cichą, niezamężną ciotką w średnim wieku. To sprawiło, że poczuli, że jej dzieła były bezpieczne dla szanowanych wiktoriańskich rodzin do czytania. Pamiętnik sprawił, że książki Austen zostały ponownie wydrukowane w dużych ilościach. Pierwsze popularne wydania ukazały się w 1883 roku. Były to tanie serie drukowane przez Routledge'a. Później pojawiły się wydania z obrazkami, kolekcjonerskie i naukowe. Krytycy nadal jednak twierdzili, że powinni je czytać tylko ci, którzy naprawdę potrafią zrozumieć głębokie znaczenie książek Austena. Jednak po wydrukowaniu "Pamiętnika", wydrukowano znacznie więcej słów krytyki na temat Austena. Więcej wyszło w ciągu dwóch lat, niż wyszło w ciągu ostatnich 50 lat.
W 1913 roku William Austen-Leigh i Richard Arthur Austen-Leigh wydrukowali biografię rodziny. Została zatytułowana: Jane Austen: Jej Życie i Listy - Rekord rodzinny. William i Arthur należeli do rodziny Austenów. Opierała się ona głównie na dokumentach rodzinnych i listach. Została opisana przez biografa Austena, Park Honan, jako "dokładna, stabilna, wiarygodna, a czasami żywa i sugestywna". Autorzy odsunęli się od sentymentalnego tonu Pamiętnika. Nie wyszli jednak daleko poza zapisy rodzinne i tradycje, które zawsze mieli. Dlatego ich książka zawiera tylko fakty. Nie daje ona wiele do interpretacji.
Krytyka
W ostatniej części XIX wieku ukazały się pierwsze książki krytyczne o twórczości Austena. W 1890 r. Godwin Smith wydrukował Życie Jane Austen. Rozpoczęło to "nową fazę w krytycznym dziedzictwie". Zaczęło się to "formalną (oficjalną) krytyką". Ludzie zaczęli koncentrować się na Austen jako pisarce i analizować sposoby, które uczyniły jej pisanie wyjątkowym. Southam powiedział, że było dużo więcej krytyki Austen około 1780 roku. Powiedział również, że recenzje stały się lepsze. Jednakże, był zaniepokojony "pewną jednolitością" w nich:
Widzimy powieści chwalone za elegancję formy i "wykończenie" ich powierzchni; za realizm ich fikcyjnego świata, różnorodność i witalność (siłę) ich bohaterów; za wszechogarniający humor; za delikatną i niedogmatyczną moralność i jej bezsensowne dostarczanie. Powieści są cenione za ich "doskonałość". Jest ona jednak postrzegana jako wąska doskonałość, osiągnięta w granicach krajowej komedii.
Richard Simpson, Margaret Oliphant i Leslie Stephen byli jednymi z najlepszych recenzentów. W recenzji Memoir, Simpson powiedział, że Austen był poważnym, ale ironicznym krytykiem angielskiego społeczeństwa. Zaczął dwa tematy interpretacyjne: używanie humoru do krytykowania społeczeństwa i ironii jako środka do badania moralnego. Kontynuował porównanie Lewesa do Szekspira, i napisał, że Austen:
zaczęła być ironiczną krytyczką; manifestowała swój osąd... nie przez bezpośrednią cenzurę, ale przez pośrednią metodę naśladowania i wyolbrzymiania wad swoich modeli. ... Krytyka, humor, ironia, osąd nie tego, który wydaje wyrok, ale tego mimika, który zadaje pytania podczas kpiny, to jej cechy charakterystyczne.
Esej Simpsona nie był znany. Nie wywarł większego wpływu, dopóki nie zacytował go Lionel Trilling w 1957 roku. Margaret Oliphant była kolejną ważną pisarką, której krytyka Austena nie miała większego wpływu. Opisała Austen jako "uzbrojoną w "delikatną żyłę kobiecego cynizmu", "pełną subtelnej władzy, zapału, finezji i powściągliwości (kontroli)", z "wykwintnym poczuciem" "śmieszności", "delikatnym kłuciem, ale miękką pogardą", której dzieła są bardzo "spokojne, zimne i chętne". Ten rodzaj krytyki został w pełni rozwinięty dopiero w latach 70. Wtedy właśnie rozpoczęła się feministyczna krytyka literacka.
Prace Austena były drukowane w Stanach Zjednoczonych od 1832 roku. Jednak dopiero po 1870 roku Amerykanie zaczęli poważnie traktować dzieła Austena. Jak mówi Southam, "dla amerykańskich nacjonalistów literackich scena kultowa Jane Austen była zbyt ulotna, zbyt ograniczona, zbyt wyrafinowana, zbyt wręcz nieherotyczna". Austen nie był wystarczająco demokratyczny dla Amerykanów. Ponadto jej książki nie miały tematów granicznych, które często pojawiały się w literaturze amerykańskiej. Sposób, w jaki Amerykanie myśleli o Austen był reprezentowany w sporze między Williamem Deanem Howellsem a Markiem Twainem. Poprzez swoje eseje, Howells pomógł uczynić Austen o wiele bardziej popularnym. Twain wykorzystał jednak Austena, by argumentować przeciwko tradycji anglofilskiej w Ameryce. W swojej książce "Following the Equator" Twain opisał bibliotekę na swoim statku: "Książki Jane Austen... są nieobecne w tej bibliotece. Tylko to jedno pominięcie uczyniłoby z biblioteki, która nie miała w niej książki, całkiem dobrą bibliotekę".
Janeites
| "Czy nie możemy... pożyczyć od biografa panny Austen tytułu, którym obdarza ją uczucie siostrzeńca i oficjalnie uznać ją za "drogą ciotkę Jane"?" |
| - Richard Simpson |
Encyklopedia Britannica zmieniła sposób, w jaki opisali Austen, gdy stała się ona coraz bardziej popularna. Ósme wydanie (1854) nazywało ją "elegancką powieściopisarką". Dziewiąte wydanie (1875) chwaliło ją jako "jedną z najwybitniejszych (wybitnych) współczesnych powieściopisarzy brytyjskich". Powieści austenowskie zaczęły być studiowane na uniwersytetach. Jej dzieła zaczęły również pojawiać się w historii powieści angielskiej. Większość ludzi nadal myślała o niej jako o "drogiej ciotce Jane", tak jak została po raz pierwszy przedstawiona w "Pamiętniku". Howells uczynił ten obraz Austena sławnym dzięki swoim esejom w Harper's Magazine. Pisarka i krytyk Leslie Stephen opisała manię Austena, która rozwinęła się w latach osiemdziesiątych XIX wieku jako "Austenolatria". Dopiero po wydrukowaniu "Pamiętnika" czytelnicy polubili Austena jako osobę. Do tego czasu, elity literackie mówiły, że ich radość z Austenem pokazała, jak sprytne były. Jednak około lat 90-tych zaczęły się niepokoić, jak popularne stały się dzieła Austena. Zaczęli nazywać siebie Janeites. Chcieli pokazać, że różnią się od ludzi, którzy ich zdaniem nie rozumieli Austena właściwie.
Amerykański pisarz Henry James lubił Austen. Raz powiedział, że jest tak wspaniała jak Szekspir, Cervantes i Henry Fielding - "drobni malarze życia". Ale James uważał Austen za artystę "nieprzytomnego", który był "instynktowny i czarujący". W 1905 roku James powiedział, że nie podoba mu się publiczne zainteresowanie Austenem. Powiedział, że jest to więcej niż zasługuje na to "nieodłączna zasługa (wartość) i zainteresowanie" Austenem. James powiedział, że to było głównie z powodu "sztywny powiew reklamy, ... specjalne duchy księgarskie. ... ciało wydawców, redaktorów, ilustratorów, producentów przyjemnego mieszańca czasopism; którzy znaleźli swoje "kochane", nasze drogie, wszystkie drogie, Jane ... do swojego materialnego celu, ... do pięknej reprodukcji w każdej odmianie tego, co nazywane jest gustowne, i w tym, co pozornie okazuje się być zbywalne, formy."
Reginald Farrer, brytyjski pisarz podróżniczy, nie lubił sentymentalnego obrazu "ciotki Jane". Zamiast tego, chciał studiować fikcję Austena w nowy sposób. W 1917 roku opublikował długi esej w "Quarterly Review". Naukowiec Jane Austen, A. Walton Litz, nazwał go najlepszym pojedynczym wprowadzeniem do jej twórczości. Southam nazywa go "Janeite" bez kultu. Farrer twierdził, że Jane Austen nie była nieprzytomna (nie zgadzając się z Jamesem). Powiedział, że jest pisarką o wielkiej koncentracji i ostrym krytyku swojego społeczeństwa. Nazwał ją "promienną i bez skruchy", "beznamiętną, ale bezlitosną", z "stalową jakością, nieuleczalnym rygorem jej osądu". Farrer był jednym z pierwszych krytyków, którzy postrzegali Austen jako pisarza wywrotowego.