Wybory prezydenckie w 1968 roku rozegrały się w atmosferze głębokiego kryzysu społecznego i politycznego. W wyścigu o Biały Dom rywalizowali były wiceprezydent Richard Nixon (kandydat Republikanów) oraz urzędujący Hubert Humphrey (kandydat Demokratów). Do głosu doszedł także kontrowersyjny gubernator Alabamy George Wallace, prowadzący kampanię z ramienia Amerykańskiej Partii Niezależnej, którą kierował jako kandydat trzeciej siły.

Tło polityczne

Wybory odbyły się w cieniu wojny w Wietnamie, rosnącego ruchu antywojennego oraz fali protestów i zamieszek związanych z prawami obywatelskimi. Prezydent Lyndon B. Johnson był politycznie wypalony z powodu kontrowersyjnej polityki w Wietnamie; 31 marca 1968 r. Johnson niespodziewanie ogłosił, że nie będzie ubiegać się o reelekcję, mówiąc: "Nie będę ubiegać się i nie zaakceptuję nominacji mojej partii na kolejną kadencję jako waszego prezydenta". W rezultacie wyścig demokratyczny stał się otwarty i chaotyczny.

Kampanie i prawybory

W Partii Demokratycznej aktywną rolę odegrali kandydaci sprzeciwiający się wojnie — przede wszystkim senator Eugene McCarthy — co pokazało podziały w macierzystej partii i osłabiło pozycję administracji Johnsona. Hubert Humphrey, jako wiceprezydent związany z polityką Johnsona, miał trudności z odcięciem się od polityki wietnamskiej i zdobyciem poparcia antywojennych wyborców. Z kolei Richard Nixon prowadził kampanię obiecując przywrócenie porządku i tzw. "law and order", a także stosując elementy tzw. strategii południowej, mającej pozyskać białych wyborców z Południa niezadowolonych z polityki Demokratów.

Zamach na Roberta Kennedy'ego

Robert F. Kennedy, ówczesny prokurator generalny i brat byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy'ego, stał się poważnym i popularnym kandydatem Demokratów, szczególnie po zdobyciu zwycięstwa w prawyborach w Kalifornii. W nocy 5 czerwca 1968 r. podczas obchodów w Los Angeles został jednak postrzelony przez Sirhana Sirhana w hotelu Ambassador; zmarł następnego dnia, co wstrząsnęło partią demokratyczną i całym narodem. Zamach pozbawił Demokratów charyzmatycznego kandydata, który mógł zjednoczyć różne frakcje partii.

Konwencja Demokratyczna i napięcia społeczne

Kampania Demokratów kulminowała na Nominacyjnej Konwencji Demokratycznej w Chicago, gdzie doszło do gwałtownych starć między demonstrantami a policją. Obrazy brutalnych interwencji policyjnych i zamieszek obiegły media, osłabiając pozycję partii i podkreślając podziały w społeczeństwie. Ostatecznie nominację zdobył Hubert Humphrey, chociaż nie wygrał wielu prawyborów i był postrzegany jako kandydat związany z linią Johnsona.

Wyniki wyborów

W wyborach powszechnych Richard Nixon zwyciężył, zdobywając 301 głosów elektorskich. Hubert Humphrey otrzymał 191 głosów elektorskich, a George Wallace zdobył 46 głosów elektorskich (w tym głos niewiernego elektora z Karoliny Północnej, który oddał głos na Wallace'a i jako kandydata na wiceprezydenta wskazał Curtisa LeMaya). W skali krajowej wynik poparcia w głosowaniu powszechnym był bardzo wyrównany: Nixon uzyskał około 43,4% głosów, Humphrey około 42,7%, a Wallace około 13,5%.

Znaczenie i konsekwencje

Wybory z 1968 r. miały długotrwałe skutki dla polityki amerykańskiej. Zwycięstwo Nixona oznaczało powrót do bardziej konserwatywnego kursu, akcentującego porządek publiczny i stopniowe wycofywanie amerykańskich wojsk z Wietnamu według jego planów. Kampania Wallace'a pokazała siłę oporu wobec zmian w prawach obywatelskich wśród części białego elektoratu południowego i wpłynęła na przesunięcie układu sił politycznych w USA. Zabójstwo Roberta F. Kennedy'ego oraz zamieszki i protesty lat 1968–1969 pozostawiły głębokie rysy w amerykańskiej opinii publicznej, podkreślając kryzys zaufania do instytucji i konieczność rozliczenia się z problemami społecznymi.