Bitwa o Anzio, znana także jako Operacja Shingle (lądowanie 22 stycznia 1944), była alianckim desantem morskim przeprowadzonym w ramach Kampanii Włoskiej przeciwko siłom niemieckim w Anzio i Nettuno we Włoszech. Celem operacji było obejście Linii Zimowej (Gustav Line) i odciążenie nacisku na front pod Cassino, a w dalszej perspektywie przyspieszenie zajęcia Rzymu.
Desantem dowodził amerykański generał major John P. Lucas, który prowadził siły lądowe (głównie VI Korpus). Plan przewidywał szybkie wysadzenie wojsk na płaskich, stosunkowo mało bronionych plażach oraz natychmiastowy marsz w głąb lądu, by odciąć niemieckie pozycje i umożliwić przełamanie. Lądowanie miało charakter zaskoczenia, a operacja wspierana była ogniem artylerii morskiej i lotnictwem sojuszniczym.
Początkowy desant rzeczywiście zaskoczył obrońców i alianci szybko uzyskali przyczółek. Jednak ze względu na trudne warunki terenowe — rejon był bagnisty i poprzecinany kanałami — oraz ostrożność dowództwa, siły nie wykorzystały od razu pełnej szansy operacyjnej. Lądowanie na bagnach i konieczność zabezpieczenia zaopatrzenia utrudniały dalszy pościg. Niemcy szybko zorganizowali kontratak i rozmieścili artylerię wokół przyczółka; dla utrudnienia działania aliantom słoną wodą zalano niektóre tereny, co dodatkowo spowolniło operacje.
Przez kolejne tygodnie walki przerodziły się w ciężkie, frontalne starcia o przyczółek; linia frontu utknęła w martwym punkcie, a pozycje alianckie były obiektem silnego ognia artyleryjskiego i częstych ataków niemieckich. Dowództwo alianckie krytykowano za nadmierną ostrożność — w efekcie generał Lucas został w końcu zastąpiony przez gen. Luciana K. Truscotta (maj 1944; Lucas otrzymał później inne stanowisko), co miało przyspieszyć ofensywę.
Przełom nastąpił dopiero po kilku miesiącach i w rezultacie skoordynowanych działań na całym włoskim froncie — zwłaszcza po rozpoczęciu operacji mających na celu sforsowanie Linii Gustawa pod Monte Cassino (Operation Diadem, maj 1944). W drugiej połowie maja alianci przełamali niemieckie pozycje, co umożliwiło siłom na przyczółku w Anzio ruszyć naprzód. W związku z tym wojska alianckie opuściły plaże i ruszyły na północny zachód; Rzym został ostatecznie zajęty 4 czerwca 1944.
Skutkiem działań w tym rejonie było również odsunięcie niemieckiej obrony w głąb półwyspu — Niemiecka Dziesiąta Armia pod Cassino zdołała wycofać się na północ od Rzymu i przegrupować w celu przygotowania obrony na Linii Gotyku. Bitwa o Anzio nie przyniosła natychmiastowego spektakularnego sukcesu, ale związała znaczne siły niemieckie, osłabiła ich pozycje i przyczyniła się do ostatecznego wyzwolenia Rzymu.
Skutki operacji były mieszane: alianci odnieśli strategiczny sukces (zajęcie Rzymu, odciągnięcie niemieckich sił), ale ponieśli znaczne straty i zostali zmuszeni do długotrwałych, kosztownych walk przy przyczółku. Bitwa o Anzio stała się też przedmiotem debat historyków i wojskowych dotyczących decyzji dowódczych, wykorzystania zaskoczenia i prowadzenia operacji desantowych w trudnym terenie.



