Nathaniel "Nat" Turner (2 października 1800 - 11 listopada 1831) był amerykańskim niewolnikiem i chrześcijańskim kaznodzieją.
Wierzył, że Bóg dał mu wizje. Gdy miał 21 lat, Nat Turner uciekł przed swoim mistrzem, Samuelem Turnerem, idąc w ślady ojca i ukrył się w lesie. 30 dni później miał wizję, która mówiła mu, aby "wrócić Turner myślał, że zaćmienie w lutym 1831 r. to znak od Boga, aby zaplanować bunt niewolników". Bunt miał miejsce w hrabstwie Southampton w Wirginii 21 sierpnia 1831 roku. Nie był tak daleko od granicy Północnej Karoliny. Siedemdziesięciu czarnych ludzi wzięło w niej udział. Niektórzy z nich byli wolni, a inni niewolnikami. Po tym jak Turner i jego współwięźniowie zabili jego pana i jego rodzinę, zabrali swoje konie, broń palną, siekiery i noże; i kontynuowali ich niszczenie.
Gubernator zaplanował około trzech tysięcy milicjantów, by powstrzymać rebelię. Gwałtowna rebelia trwała dwa dni, aż żołnierze w końcu ją zakończyli, ale Turner uciekł. Ukrywał się przez 6 tygodni, żeby nie dać się zabić. Znaleziono go 30 października. Turner został stracony 11 listopada przez powieszenie. Został oskórowany. W czasie rebelii zginęło co najmniej 55 białych ludzi. Państwo straciło 55 osób, ale uniewinniło kilku. 200 czarnych ludzi zostało zabitych przez grupy białych. Niewolnicy tak daleko jak Karolina Północna mieli być związani z buntem. Wielu z nich było sądzonych i straconych. Z powodu rebelii, w Wirginii wprowadzono nowe prawa. Ludzie nie mogli zjednoczyć czarnych ludzi, by nauczyć ich czytać i pisać.

