Proklamacja
Uroczystość wręczenia flagi w Gornja Siga została wykonana przez Víta Jedličkę i jego współpracowników w tym samym dniu ogłoszono Liberię.
Flaga składa się z żółtego tła (symbolizującego libertarianizm) z czarnym pasem biegnącym poziomo przez środek (symbolizującym anarchię lub bunt) i herbem w centrum. Jedlička jest członkiem Czeskiej Partii Wolnych Obywateli, która opiera swoje wartości na klasycznej ideologii liberalnej.
Jedlička stwierdził, że ani Serbia, ani Chorwacja, ani żaden inny naród nie rości sobie praw do tej ziemi (jest to terra nullius). Granica, jak twierdził, została określona zgodnie z roszczeniami zarówno chorwackich, jak i serbskich granic i nie kolidowała z suwerennością żadnego innego państwa. Jedlička powiedział w kwietniu 2015 roku, że oficjalna nota dyplomatyczna zostanie wysłana zarówno do Chorwacji i Serbii, a później do wszystkich innych państw, z formalnym wnioskiem o uznanie międzynarodowe.
18 grudnia 2015 roku prezydent Jedlička zaprezentował pierwszy tymczasowy rząd Liberii i jego ministrów finansów, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, a także dwóch wiceprzewodniczących. [samopublikowane źródło]
Dostęp do Liberii
Władze Chorwacji zablokowały dostęp do tego obszaru od początku maja 2015 roku.
W maju 2015 roku Vít Jedlička i jego tłumacz Sven Sambunjak zostali wkrótce zatrzymani przez chorwacką policję po próbie przekroczenia granicy. Jedlička spędził jedną noc w więzieniu, a następnie został skazany i skazany za nielegalne przekroczenie granicy z Chorwacją, ale odwołał się od wyroku. Twierdził, że na tym terenie było co najmniej trzech obywateli Liberii, którzy przybyli ze Szwajcarii. Pod koniec tego miesiąca Vít Jedlička został ponownie zatrzymany. Na początku dziennikarzom udało się wjechać na teren z Jedličką, ale później odmówiono im również wjazdu, w tym dziennikarzom z serbskiej publicznej stacji telewizyjnej Radio Telewizja Wojwodina oraz z bośniackiej gazety Dnevni Avaz.
Osoby aresztowane pochodziły z wielu krajów, w tym z Irlandii, Niemiec, Danii i USA. Chorwacka policja nadal dokonuje aresztowań osób, w tym tych, które wpłynęły na ten obszar łodziami przez międzynarodową drogę wodną. Jeden z nich, duński działacz Ulrik Grøssel Haagensen, został umieszczony w areszcie domowym na 5 dni przed skazaniem na 15 dni więzienia, co wywołało protesty w Danii.
W maju 2016 roku opublikowano kilka decyzji sądów apelacyjnych z Chorwacji. Sąd podtrzymał orzeczenia, że wjazd do Liberii z Chorwacji jest nielegalny, ale stwierdził, że wyroki skazujące za wjazd do Liberii z Serbii nie były prawidłowe. Sąd stwierdził, że sąd niższej instancji dopuścił się "fundamentalnego naruszenia postępowania w sprawie wykroczeń" i "istotnych naruszeń proceduralnych". Ponadto orzekł, że "fakty zostały nieprawidłowo i nie w pełni ustalone [przez prokuratora], co może prowadzić do niewłaściwego stosowania prawa materialnego". W 6 z 7 apelacji zarządzono ponowne rozpatrzenie sprawy. Sąd niższy jest zobowiązany do ustalenia położenia granicy i przejścia granicznego, ale jeszcze tego nie zrobił. [źródło własne] Od tego czasu odwiedzający przybywają na teren w łodziach, ale nie osiedlili się na nim na stałe.