niemowlęta
Knut urodził się w berlińskim zoo. Jego matką była Tosca, 20-letni niedźwiedź polarny. Była artystką cyrkową z Niemiec Wschodnich, urodzoną w Kanadzie, a jej 13-letni kolega, Lars, pochodził z parku w Monachium. Tosca urodził Knuta i jego nienazwanego brata 5 grudnia 2006 roku. Zostawiła jednak swoje młode na skale w zagrodzie dla niedźwiedzi polarnych i nie zajęła się nimi. Zookeeperzy uratowali młode sieciąrybacką, ale brat Knuta zmarł na chorobę cztery dni później. Knut był tylko wielkości królika doświadczalnego i musiał spędzić pierwsze 44 dni swojego życia w inkubatorze, zanim zookeista Thomas Dörflein zaczął wychowywać młode.
Dörflein musiał spać w nocy na materacu obok łóżeczka, ponieważ Knut potrzebował opieki. Dörflein musiał też codziennie bawić się, kąpać i karmić młode. Jedzenie Knuta zaczynało się od butelki mleka dla niemowląt zmieszanego z olejem z wątroby dorsza co dwie godziny. W wieku czterech miesięcy mógł jeść kaszkę mleczną zmieszaną z karmą dla kotów i witaminami. Dörflein pojawiał się również z Knutem na dwugodzinnych pokazach w zoo dwa razy dziennie. Z tego powodu pojawił się w wielu filmach i zdjęciach z młode, a także stał się znany w Niemczech. Zdobył także berliński Medal Zasługi za ciężką pracę i troskę o Knuta. Dörflein zmarł na atak serca 22 września 2008 roku.
Kontrowersje
Na początku marca 2007 r. niemiecka gazeta Bild-Zeitung zacytowała działacza na rzecz praw zwierząt Franka Albrechta, który powiedział, że Knut powinien zostać zabity, a nie upokorzony przez wychowanie w zoo. Oświadczył on, że zoo łamie zasady ochrony zwierząt, utrzymując go przy życiu. Wolfram Graf-Rudolf, dyrektor ZOO Aachen, zgodził się z Albrechtem. Stwierdził, że opiekunowie zwierząt w zoo "powinni mieć odwagę pozwolić niedźwiedziowi umrzeć". Grupa dzieci protestowała w zoo, trzymając w ręku znaki "Knut Must Live" i "We Love Knut". Inne dzieci wysyłały maile i listy z prośbą o oszczędzenie życia młode. Listy z pogróżkami były również wysyłane do Albrechta. Berlińskie ZOO zgodziło się wesprzeć małego niedźwiadka polarnego i obiecało, że nie zrobi mu krzywdy.
Albrecht twierdził później, że zacytował to, bo chciał zmienić prawo, a nie zabić niedźwiedzia. Nagłośnienie tej relacji podniosło rangę Knuta z krajowej na międzynarodową.
Sława
W dniu 23 marca 2007 r. Knut pojawił się po raz pierwszy publicznie. Około 400 dziennikarzy odwiedziło berliński ogród zoologiczny w tzw. "Dniu Knuta", aby zrobić reportaż na całym świecie. Ponieważ Knut stał się sławny, gdy był bardzo młody, w ciągu pierwszego roku życia rozpowszechniło się wiele złych historii na temat zdrowia kubka. Na przykład 16 kwietnia 2007 r. Knut zrobił sobie przerwę w wystawie z powodu bólu ząbkowania, ale raporty mówią, że może mieć nieznaną chorobę. Było też wiele gróźb śmierci, jak ta wysłana w środę 18 kwietnia 2007 roku. Zoo otrzymało anonimowy list faksem, w którym napisano: "Knut jest totalny! Donnerstag Mittag." "Knut nie żyje! Czwartek w południe." Policja zwiększyła bezpieczeństwo niedźwiedzia.
W listopadzie 2007 r. Knut ważył ponad 90 kg (198 funtów) i stał się zbyt niebezpieczny, by móc się nim opiekować. Setki dzieci uczestniczyły w pierwszych urodzinach młode. Impreza ta była również pokazywana na żywo w niemieckiej telewizji. Mennica państwowa wyprodukowała również 25.000 specjalnych srebrnych monet na jego urodziny. Kiedy Flocke, samica niedźwiedzia polarnego, urodziła się w Norymberskim ZOOO w grudniu 2007 roku, Bild nazwał ją panią Knut, sugerując, że dwa urodzone w Niemczech niedźwiedzie polarne mogą zostać matkami.
2008–2010
Rok po publicznym debiucie, Knut został zgłoszony jako ważący ponad 130 kg (286 funtów). Między nim a odwiedzającymi zoo ustawiono bardzo mocne sześciocalowe szkło. Pod koniec marca 2008 r. Markus Röbke, jeden z opiekunów ogrodów zoologicznych, który pomógł wychować Knuta, powiedział, że niedźwiedź powinien opuścić zoo, aby pomóc mu przyzwyczaić się do życia w samotności. Röbke powiedział również, że Knut tęskni za Thomasem Dörfleinem, który był dla niego jak ojciec, i że płacze, gdy nikogo nie ma w pobliżu. "Knut potrzebuje widowni", powiedział Röbke. "To musi się zmienić".
W lipcu 2008 roku ogłoszono, że ZOO Neumünster w północnych Niemczech, które jest właścicielem ojca Knuta, pozwało Berlińskie ZOO o pieniądze, które pochodziły z sukcesu Knuta. Początkowo Neumünster starał się zaprzyjaźnić z berlińskim ogrodem zoologicznym, ale teraz próbował wykorzystać sąd, aby zmusić go do przekazania części pieniędzy, które pochodziły od Knuta. Peter Drüwa, dyrektor zoo w Neumünster, powiedział, że "nie chcą usunąć Knuta z jego otoczenia, ale mamy prawo do naszej prośby o pieniądze". Na krótko przed drugimi urodzinami Knuta pojawiły się doniesienia, że niedźwiedź będzie musiał przenieść się do innego zoo, ponieważ robi się za duży na jego wybieg. Jednak w zoo powiedziano, że nadal chcą zatrzymać Knuta.
Spory pomiędzy dwoma ogrodami zoologicznymi trwały w 2009 roku. 19 maja berliński ogród zoologiczny zaproponował, że "kupi" Knuta od Neumünster i zabierze swoje roszczenia finansowe na rzecz dwuletniego niedźwiedzia polarnego. Chociaż Zoo w Neumünster ustaliło cenę na 700.000 euro, berlińskie Zoo stwierdziło, że nie zapłaci "ani centa więcej" niż 350.000 euro (488.145 dolarów). 8 lipca berlińskie ZOO zgodziło się zapłacić 430.000 euro (599.721 dolarów) za utrzymanie Knuta w Berlinie.
Giovanna, samica niedźwiedzia polarnego w tym samym wieku co Knut, pojechała do Berlina z monachijskiego ogrodu zwierzęcego Hellabrunn we wrześniu 2009 roku. Przez krótki czas dzieliła zagrodę z Knutem, podczas gdy w jej zwykłym domu przeprowadzano naprawy. Jej przyjazd zainteresował ludzi z całego świata, ponieważ wiele źródeł uważało, że te dwa niedźwiedzie (choć były niedojrzałe płciowo) wkrótce będą "randki". Jednak w marcu 2010 r. niemiecki rozdział People for the Ethical Treatment of Animals (PETA) wezwał Giovannę do zatrzymania się gdzie indziej. Knut i Giovanna mają wspólnego dziadka, a rzecznik PETA Frank Albrecht uważał, że ta sama osoba, która twierdziła, że Knut powinien zostać zabity, zagroziłaby niemieckiej populacji niedźwiedzi polarnych, gdyby mogły się rozmnażać. Berlińskie ZOO nie odpowiedziało, ale zauważyło, że pobyt Giovanny w Berlinie był tylko krótki. W sierpniu 2010 r. Giovanna została przeniesiona z powrotem do Monachium po zakończeniu remontu jej wybiegu.
Śmierć Knuta
Knut zmarł 19 marca 2011 r. z powodu choroby mózgu. Miał zapalenie mózgu (podrażnienie i obrzęk mózgu). Obrzęk był prawdopodobnie spowodowany przez wirusa i spowodował napad padaczkowy. Po śmierci ciało niedźwiedzia było przedmiotem dalszych badań w berlińskim Muzeum Historii Naturalnej.