Krzysztof Kolumb zobaczył tę wyspę 6 grudnia 1492 roku i odwiedził ją 14 grudnia. Nazwał wyspę La Tortuga, po hiszpańsku "Żółw", ponieważ ma ona kształt żółwia widzianego z morza.
Hiszpanie nie byli zainteresowani wyspą Tortuga, ponieważ starali się utworzyć kolonię na dużej wyspie Hispaniola. I tak ta wyspa była bez ludzi przez większość XVI wieku.
Ludzie z różnych krajów europejskich, głównie z Anglii, przybyli, aby zamieszkać na tej wyspie. W 1625 roku na wyspę przybyli Francuzi z wyspy Saint Kitts. Zamieszkali oni w południowej części wyspy, gdzie znajdują się płaskie tereny i próbowali uprawiać niektóre rośliny, takie jak tytoń. Udawali się również na Hispaniolę, którą nazywali la Grande Terre ("Wielka Ziemia"), aby polować na dzikie krowy i świnie, a ponieważ używali techniki gotowania Taíno z dymem znanej jako "boucan", byli znani jako boucaniers ("korsarze"). Sprzedawali wędzone mięso i skórę (suchą skórę używaną do wyrobu obuwia i odzieży) na statki, które przybijały do wyspy.
Hiszpanie próbowali pozbyć się tych ludzi z wyspy i najeżdżali ją kilka razy, ale za każdym razem wracali na Hispaniolę i wyspa Tortuga była ponownie zajmowana. W 1640 roku francuski inżynier o nazwisku Jean La Vasseur został wysłany do zarządzania Tortugą. Zbudował on Fort de Rocher [1640]. La Vasseur otworzył port dla banitów wszystkich narodowości.
Z wyspy Tortuga ludzie zaczęli przenosić się do północnej części Hispanioli, głównie na tereny wokół wielkich równin, zakładając miasta takie jak Port-de-Paix (1665), Cap-Français (1670) i Fort-Dauphin (1731). Następnie wyspa Tortuga straciła na znaczeniu i po tamtych latach mieszkało tu bardzo niewielu ludzi, także dzisiaj.