Rezolucja w Zatoce Tonkińskiej (sierpień 1964) była wspólną rezolucją Kongresu Stanów Zjednoczonych, która w praktyce dała prezydentowi rozszerzone uprawnienia do użycia sił zbrojnych i zapoczątkowała pełną eskalację amerykańskiego zaangażowania w wojnę w Wietnamie. Już od kilku lat przed tymi wydarzeniami CIA i inne agencje prowadziły tajne operacje i wspierały południowowietnamskie oddziały, w tym akcje sabotażowe na terytorium Północnego Wietnamu (m.in. operacje określane jako OPLAN 34A). Amerykańskie niszczyciele, takie jak Maddox, prowadziły patrolowanie i zbieranie informacji wywiadowczych na wodach przybrzeżnych Północnego Wietnamu.
Tło i incydenty w Zatoce Tonkińskiej
Na 2 sierpnia 1964 r. okręt USS Maddox został zaatakowany przez jednostki torpedowe z Północnego Wietnamu podczas rutynowego patrolu radiowego w Zatoce Tonkińskiej. Atakowi nie towarzyszyły ciężkie straty po stronie amerykańskiej, lecz został on przedstawiony jako bezpośrednia agresja. Według administracji prezydenta Lyndona B. Johnsona, miały miejsce również kolejne starcia w nocy z 4 sierpnia z udziałem okrętów USS Maddox i USS Turner Joy. Raporty o drugim ataku były jednak niejednoznaczne i później, po odtajnieniu części dokumentów i przeanalizowaniu przechwyconych transmisji, pojawiły się mocne wątpliwości, czy drugi incydent w ogóle miał miejsce.
Treść rezolucji i głosowanie
Prezydent Johnson zwrócił się do Kongresu o zgodę na „wszelkie niezbędne środki” mające na celu odparcie dalszych ataków i zapobieżenie eskalacji agresji. W odpowiedzi Kongres przyjął uchwałę, znaną jako Rezolucja z Zatoki Tonkińskiej (Gulf of Tonkin Resolution), która w praktyce uprawniła prezydenta do prowadzenia działań wojskowych bez formalnej deklaracji wojny. Rezolucja ta była przyjęta przy znacznym poparciu i znikomym sprzeciwie, co odzwierciedlało ówczesny klimat polityczny i obawy przed rozlewem komunizmu w Azji Południowo-Wschodniej.
Konsekwencje militarne
- Rezolucja otworzyła drogę do gwałtownego zwiększenia zaangażowania wojsk lądowych i powietrznych w Wietnamie — w kolejnych latach Stany Zjednoczone wysłały setki tysięcy żołnierzy do regionu.
- Rozpoczęły się rozległe lotnicze kampanie bombardowań, w tym Operation Rolling Thunder, oraz rozbudowa działań specjalnych i artylerii morskiej nad Północnym Wietnamem.
- Wzrost eskalacji spowodował długotrwałe koszty ludzkie i materialne po obu stronach konfliktu oraz znaczny wzrost liczby ofiar cywilnych.
Skutki polityczne i prawne
Rezolucja z Zatoki Tonkińskiej miała istotne konsekwencje dla stosunku władz wykonawczych do kompetencji wojennych. Umożliwiła kolejnym prezydentom szersze stosowanie siły bez formalnej uchwały wojennej Kongresu, co stało się przedmiotem krytyki i debat konstytucyjnych. W kolejnych latach, w reakcji na doświadczenia z Wietnamu, Kongres i opinia publiczna dążyły do ograniczenia tej praktyki (między innymi poprzez uchwalenie War Powers Resolution w 1973 r.), a także do ponownej kontroli nad uprawnieniami prezydenta w zakresie wysyłania sił zbrojnych.
Późniejsze ustalenia i kontrowersje
W latach po wojnie dokonywano odtajniania dokumentów i analizowano przechwycone transmisje radiowe, co doprowadziło do wniosku, że dowody na drugi atak z 4 sierpnia były słabe lub błędnie zinterpretowane. Niektórzy historycy i byli urzędnicy twierdzili, że administracja przedstawiała tamte wydarzenia w sposób ułatwiający uzyskanie zgody Kongresu na większe działania wojskowe. To odkrycie wzmocniło oskarżenia o wprowadzanie opinii publicznej i parlamentu w błąd oraz przyczyniło się do długotrwałej debaty nad odpowiedzialnością rządu w kwestiach wojennych.
Dziedzictwo
Rezolucja z Zatoki Tonkińskiej jest często przywoływana jako przykład decyzji, która miała dalekosiężne skutki polityczne i militarne — zarówno dla losów samej wojny w Wietnamie, jak i dla amerykańskiej debaty o równowadze między władzą wykonawczą a ustawodawczą w sprawach wojennych. Dla wielu jest symbolem ryzyka udzielenia szerokich, mało sprecyzowanych pełnomocnictw wojskowych w warunkach niepełnej informacji.

