Rozporządzenie wykonawcze 13769, zwane również "Ochroną narodu przed wjazdem obcych terrorystów do Stanów Zjednoczonych", zostało podpisane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa 27 stycznia 2017 roku. Celem rozporządzenia było — według administracji — zwiększenie bezpieczeństwa poprzez ograniczenie podróży do Stanów Zjednoczonych z wybranych krajów oraz tymczasowe zawieszenie przyjmowania uchodźców. Rozporządzenie wywołało szerokie konsekwencje prawne, administracyjne i społeczne, a także gwałtowną debatę publiczną.

Główne postanowienia

W rozporządzeniu ustalono kilka kluczowych środków:

  • wstrzymanie programu przyjmowania uchodźców na 120 dni (około czterech miesięcy) oraz ograniczenie liczby przyjmowanych uchodźców do nie więcej niż 50 000 rocznie;
  • zawieszenie wjazdu wszystkich uchodźców z Syrii na czas nieokreślony;
  • wstrzymanie wjazdu do USA obywateli siedmiu krajów, wskazanych przez administrację i wymienionych przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych jako: Iran, Irak, Libię, Somalię, Sudan, Syrię i Jemen;
  • upoważnienie sekretarzy Gabinetu do wstrzymania wjazdu obywateli państw, które według administracji "nie spełniają standardów orzekania w myśl Ustawy o Imigracji i Obywatelstwie" (czyli mających trudności z weryfikacją tożsamości lub zapewnieniem odpowiednich informacji bezpieczeństwa).

Natychmiastowe skutki praktyczne

W pierwszych dniach po wejściu w życie rozporządzenia na wielu lotniskach w Stanach Zjednoczonych doszło do zatrzymań podróżnych, którzy przybyli na podstawie ważnych wiz, a także do odmów wpuszczenia na pokład samolotów osobom, których dokumenty były uznawane za objęte zakazem. Część posiadaczy kart stałego pobytu (tzw. zielonych kart) oraz osób z ważnymi wizami początkowo została wstrzymana na lotniskach, choć administracja później wydała wytyczne zezwalające na wjazd posiadaczom obywatelom dwóch innych krajów oraz osobom posiadającym paszport lub obywatelstwo kraju nienotowanego na liście, o ile spełniali inne warunki.

Raporty medialne i organizacji pozarządowych mówiły o tym, że setki osób były zatrzymane na wiele godzin bez możliwości skontaktowania się z rodziną czy uzyskać pełnej pomocy prawnej. Administracyjne działania spowodowały także opóźnienia lub unieważnienia do nawet 60 000 wiz.

Pozwy sądowe i tymczasowe zakazy

W odpowiedzi na rozporządzenie złożono wiele pozwów sądowych w różnych jurysdykcjach. Jednym z najważniejszych przypadków był pozew stanu Waszyngton (wraz ze stanem Minnesota), który doprowadził do wydania tymczasowy zakaz zbliżania się (TRO) przez sąd federalny 3 lutego 2017 roku. Postanowienie to w praktyce wstrzymało wykonanie znacznej części rozporządzenia na terenie całych Stanów Zjednoczonych, przynajmniej do czasu dalszych rozstrzygnięć sądowych. Spory dotyczyły przede wszystkim legalności działań wykonawczych prezydenta oraz zgodności rozporządzenia z konstytucją Stanów Zjednoczonych – w szczególności z gwarancjami równej ochrony prawa, procedurą sądową oraz zakazem dyskryminacji ze względu na religię.

Reakcje społeczne i krytyka

Rozporządzenie wywołało masowe protesty na lotniskach i w miastach w całych Stanach Zjednoczonych oraz krytykę ze strony przedstawicieli różnych środowisk – zarówno politycznych, jak i pozapolitycznych. Było ono krytykowane przez demokratów i część republikanów z Kongresu, przedstawicieli Kościoła (w tym biskupów katolickich), organizacje broniące praw człowieka, liderów biznesu, a także środowiska akademickie (uniwersytetów). Krytycy argumentowali, że rozporządzenie niesie ze sobą ryzyko dyskryminacji religijnej, szkodzi wizerunkowi USA na świecie oraz utrudnia współpracę międzynarodową i działania humanitarne.

Dalsze kroki administracji i zmiany

W obliczu orzeczeń sądowych i presji prawnej administracja Trumpa wydała później zmodyfikowane akty wykonawcze oraz wytyczne. Najpierw Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego wprowadził pewne wyjątki i wyjaśnienia dotyczące posiadaczy zielonych kart i innych kategorii osób. Następnie, w marcu 2017 roku, prezydent wydał nowe rozporządzenie wykonawcze (ordery zastępujące lub modyfikujące 13769), które zmieniło listę krajów i zakres ograniczeń. Te kolejne dokumenty również spotkały się z oporem sądów i kolejnymi pozwami.

Postępowania apelacyjne i ostateczne rozstrzygnięcia

Sporów sądowych dotyczących zakazu było wiele i toczyły się one na różnych poziomach sądownictwa federalnego. Część ograniczeń z pierwszego rozporządzenia została zablokowana przez sądy niższej instancji. W kolejnych latach sprawa w różnych postaciach trafiła do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który ostatecznie rozstrzygał o legalności i zakresie restrykcji zawartych w późniejszych, zmodyfikowanych wersjach polityki imigracyjnej administracji. W czerwcu 2018 r. Sąd Najwyższy orzekł w sprawie dotyczącej jednej z późniejszych wersji zakazu, co zamknęło długotrwały etap sporów sądowych związanych z polityką podróży i bezpieczeństwa granicznego tej administracji.

Znaczenie i spuścizna

Rozporządzenie wykonawcze 13769 i jego następstwa miały trwały wpływ na politykę imigracyjną USA, debatę publiczną o bezpieczeństwie i prawach człowieka oraz na relacje międzynarodowe. Przypadek ten stał się również ważnym precedensem w dyskusji o granicach władzy wykonawczej, roli sądów federalnych w ochronie praw konstytucyjnych oraz o procedurach weryfikacji podróżnych i uchodźców. Dla wielu obserwatorów był to sygnał konieczności lepszego przygotowania procedur administracyjnych i większej jasności prawnej w sytuacjach dotyczących bezpieczeństwa narodowego.

Podsumowując, rozporządzenie 13769 szybko spowodowało poważne konsekwencje praktyczne i prawne, spotkało się ze znacznym sprzeciwem społecznym i prawnym, a jego główne postanowienia zostały w dużej mierze wstrzymane lub zmodyfikowane w następstwie licznych pozwów sądowych oraz dalszych aktów wykonawczych administracji.