W 1909 roku naukowiec o nazwisku Geoffrey Taylor postanowił rozstrzygnąć ten spór raz na zawsze. Zapożyczył eksperyment wymyślony wcześniej przez Thomasa Younga, w którym światło przechodziło przez dwa małe otwory znajdujące się tuż obok siebie. Kiedy jasne światło przechodziło przez te dwa małe otwory, tworzyło wzór interferencyjny, który zdawał się pokazywać, że światło jest w rzeczywistości falą.
Pomysł Taylora polegał na sfotografowaniu światła wychodzącego z otworów za pomocą specjalnego aparatu, który był niezwykle czuły na światło. Gdy przez otwory wpadało jasne światło, na zdjęciu pojawiał się wzór interferencyjny, tak jak to wcześniej pokazał Young. Następnie Taylor zmniejszył natężenie światła do bardzo słabego. Gdy światło było wystarczająco słabe, na zdjęciach Taylora widać było maleńkie punkciki światła rozpraszające się z otworów. Wydawało się to świadczyć o tym, że światło jest w rzeczywistości cząsteczką. Jeśli Taylor pozwolił, by przyćmione światło świeciło przez otwory wystarczająco długo, kropki w końcu wypełniały zdjęcie, tworząc ponownie wzór interferencyjny. To pokazało, że światło jest w jakiś sposób zarówno falą, jak i cząstką.
Aby jeszcze bardziej zagmatwać sprawę, Louis de Broglie zasugerował, że materia może działać w ten sam sposób. Następnie naukowcy przeprowadzili te same eksperymenty z elektronami i odkryli, że elektrony również są w jakiś sposób zarówno cząstkami, jak i falami. Elektrony mogą być użyte do przeprowadzenia eksperymentu Younga z podwójną szczeliną.
Dzisiaj eksperymenty te zostały przeprowadzone na tak wiele różnych sposobów przez tak wielu różnych ludzi, że naukowcy po prostu akceptują fakt, że zarówno materia jak i światło są w jakiś sposób zarówno falami jak i cząstkami. Naukowcy wciąż nie są pewni, jak to możliwe, ale są całkiem pewni, że to musi być prawda. Chociaż wydaje się niemożliwe zrozumienie, jak cokolwiek może być zarówno falą, jak i cząstką, naukowcy dysponują pewną liczbą równań opisujących te rzeczy, które mają zmienne zarówno dla długości fali (własność fali), jak i pędu (własność cząstki). Ta pozorna niemożność jest określana mianem dualizmu falowo-cząsteczkowego.