Impuzamugambi — milicja Hutu w Rwandzie i udział w ludobójstwie
Historia Impuzamugambi — milicji Hutu w Rwandzie i jej rola w ludobójstwie Tutsi: geneza, działania, świadectwa i konsekwencje.
Impuzamugambi była milicją, która powstała w Rwandzie w 1992 roku. Nazwa "Impuzamugambi" oznacza "tych, którzy mają ten sam cel" w Kinyarwanda, oficjalnym języku Rwandy. Milicja ta powstała w okresie nasilonych napięć etnicznych i politycznych, jako paramilitarna organizacja młodzieżowa powiązana z rządzącą, pro-Hutu elitą polityczną.
Pochodzenie i organizacja
Impuzamugambi składała się głównie z młodych ludzi z grupy etnicznej zwanej Hutu. Była jedną z kilku zorganizowanych bojówek, obok słynnej Interahamwe, które pełniły rolę paramilitarnych rąk wykonawczych polityki ekstremistycznej części elit. Milicje te były często szkolone, uzbrajane i koordynowane z lokalnymi strukturami władzy; współpracowały także z regulaminarnymi siłami zbrojnymi Rwandy (FAR) oraz lokalnymi administracjami.
Rola w ludobójstwie 1994
W kwietniu 1994 roku, po zamachu na prezydenta Rwandy, wybuchło zorganizowane i skoordynowane ludobójstwo w Rwandzie. Impuzamugambi, razem z Interahamwe, odegrała kluczową rolę w przeprowadzaniu masowych zabójstw. Członkowie milicji prowadzili ataki na Tutsi oraz na Hutu uznanych za umiarkowanych lub sprzeciwiających się rządowi pro-Hutu. Działania obejmowały organizowanie roadblocków, masowe egzekucje w wioskach, mordowanie przy użyciu maczet, pałek, a także broni palnej, oraz wyłapywanie ofiar na podstawie dokumentów tożsamości.
Metody, propaganda i mobilizacja
Do mobilizacji i utrwalania nienawiści służyła szeroko zakrojona propaganda. Ekstremistyczne gazetki i lokalne stacje radiowe wzywały do przemocy, dehumanizując Tutsi i podżegając do zabijania. W tym kontekście znaczącą rolę odegrały media i publikacje, które także pomagały w identyfikowaniu ofiar. Milicje korzystały z list, przesłuchań i współpracy lokalnych władz, by odnaleźć i zlikwidować osoby uznane za wrogów.
Skala zniszczeń i ofiary
W wyniku ludobójstwa zginęło łącznie około 800 000 osób, głównie przedstawicieli grupy Tutsi oraz wielu umiarkowanych Hutu. Impuzamugambi i jej sojusznicy byli odpowiedzialni za zabicie dziesiątek tysięcy osób, a ich działania doprowadziły do ogromnych zniszczeń społecznych, demograficznych i psychicznych, których skutki odczuwalne są do dziś.
Odpowiedzialność i procesy sądowe
Po zakończeniu ludobójstwa wiele osób związanych z milicjami zostało osądzonych. Część przywódców i członków Impuzamugambi oraz innych bojówek była ścigana i skazywana przez międzynarodowy Trybunał dla Rwandy (ICTR) oraz przez krajowe sądy rwandańskie. W Rwandzie wprowadzono też system sądów ludowych gacaca, który miał na celu rozliczenie ogromnej liczby podejrzanych oraz przyspieszenie procesu wymiaru sprawiedliwości i pojednania społecznego.
Skutki i pamięć
Impuzamugambi jako organizacja straciła znaczenie po 1994 roku; wielu jej członków zbiegło za granicę, część zostało zatrzymana lub osądzona. Dziedzictwo zbrodni i rola milicji w ludobójstwie pozostają przedmiotem badań historycznych, edukacji i działań na rzecz pamięci oraz zapobiegania podobnym zbrodniom w przyszłości.
Impuzamugambi i Interahamwe stanowią przestrogę o tym, jak szybko organizowana przemoc, przy wsparciu struktur państwowych i mediów, może doprowadzić do masowych zbrodni przeciwko ludzkości.
O Impuzamugambi
W 1992 r. dwie partie polityczne, które popierały prezydenta Hutu, utworzyły Impuzamugambi i Interahamwe. Te partie polityczne były ekstremistycznymi grupami pro-Hutu.
Bojówki te były szkolone przez armię rwandyjską. Niektóre grupy i świadkowie twierdzą, że francuscy żołnierze również szkolili bojówki. Jeden z dowódców bojówek chwalił się, że jego ludzie są tak dobrze wyszkoleni, że mogą zabić 1000 Tutsi w 20 minut.
Impuzamugambi podczas ludobójstwa
6 kwietnia 1994 r. prezydent Rwandy, Juvénal Habyarimana, i prezydent Burundi znajdowali się w samolocie, który został zestrzelony. Obaj mężczyźni byli Hutu. Jak powiedział później Departament Stanu Stanów Zjednoczonych:
| “ | Obaj prezydenci zostali zabici. Jakby zestrzelenie było sygnałem, grupy wojskowe i milicyjne zaczęły łapać i zabijać wszystkich Tutsi i umiarkowanych politycznie [członków rządu, którzy nie byli ekstremistami], bez względu na ich pochodzenie etniczne. | ” |
Blokady na drodze
W ciągu pół godziny od katastrofy samolotu Impuzamugambi i Interahamwe zaczęli blokować drogi w Kigali, stolicy Rwandy. Wszyscy Rwandyjczycy musieli nosić karty identyfikacyjne, na których widniała ich grupa etniczna. Bojówki zabijały każdego Tutsi, którego znalazły.
Bojówki nadal stosowały blokady dróg, które stały się ważnym elementem strategii ludobójstwa w Rwandzie:
- Karty identyfikacyjne pozwalały łatwo rozpoznać, kto jest Tutsi
- Przywódcy przekazali milicji listy osób, które chcieli zabić; jeśli któraś z tych osób zatrzymała się na blokadzie drogi, milicja miała ją zabić
- Blokady dróg sprawiły, że Tutsi byli zbyt przerażeni, by próbować uciekać z Rwandy drogami
Zabójstwa od drzwi do drzwi
W pierwszych dniach ludobójstwa rwandyjska armia i Gwardia Prezydencka zajęły się rozstrzeliwaniem ludzi w Kigali. Impuzamugambi i Interahamwe byli jednak z nimi, a żołnierze uczyli ich, co mają robić. Wkrótce zaczęli pracować razem. Najpierw żołnierze wystrzeliwali granaty, gaz łzawiący i karabiny maszynowe w miejsca, gdzie mogli przebywać Tutsi. Potem milicja mogła wejść do środka i zabijać wszystkich w środku. Często używali maczet lub pałek do zabijania ludzi. Następnie żołnierze i milicja przeszukiwali, cal po calu, aby znaleźć każdego, kto mógł się jeszcze ukrywać.
W ten sposób rwandyjska armia i bojówki zabiły 20.000 ludzi w ciągu pierwszych pięciu dni ludobójstwa.
Rozprzestrzenianie ludobójstwa
Według Human Rights Watch, przed 6 kwietnia bojówki liczyły tylko około 2.000 członków, głównie w Kigali. Jednak: "Gdy rozpoczęło się ludobójstwo, a członkowie bojówek zaczęli czerpać korzyści z przemocy, ich liczba [szybko] wzrosła do 20-30 tysięcy w całym kraju". Ostatecznie Impuzamugambi i Interahamwe rozrosły się tak bardzo, że razem liczyły 50 000 członków. Było to o połowę więcej członków niż liczyła regularna Armia Rwandyjska.
To pozwoliło milicji rozprzestrzenić ludobójstwo w całej Rwandzie. Milicja była w całym kraju. Jednak to nie milicja dokonała wszystkich zabójstw w czasie ludobójstwa. Zachęcały, a czasem zmuszały zwykłych ludzi do zabijania swoich sąsiadów, przyjaciół, żon i mężów z plemienia Tutsi. Jeśli tego nie robili, sami byli zabijani.
Milicje masakrowały grupy Tutsi, którzy próbowali ukryć się w miejscach takich jak szkoły i kościoły. Na przykład 21 kwietnia 1994 roku, w masakrze w szkole technicznej Murambi, członkowie milicji zabili prawie 65.000 Tutsi w ciągu jednego dnia.
Milicja zgwałciła i wykorzystała seksualnie wiele kobiet i dziewcząt. W sumie podczas ludobójstwa zgwałcono od 150 000 do 250 000 kobiet i dziewcząt (choć nie wiadomo, ile z tych zbrodni popełniły bojówki, a ile członkowie armii).

Czaszki osób zabitych w Szkole Technicznej Murambi
Koniec ludobójstwa
Armia ugandyjska przyłączyła się do armii rebeliantów Tutsi w walce z ekstremistycznymi Hutu. Kawałek po kawałku, przejmowali kontrolę nad kolejnymi częściami Rwandy. W końcu, 4 lipca 1994 roku, przejęli kontrolę nad Kigali.
Po tym wydarzeniu około dwóch milionów Hutu uciekło z Rwandy do Zairu (obecnie Demokratyczna Republika Konga). Po przejęciu kontroli przez Tutsi, ludobójstwo dobiegło końca.
Ściganie i karanie
Wielu z Impuzamugambi było wśród dwóch milionów ludzi, którzy uciekli z Rwandy do wschodniego Zairu. Wojska Tutsi i Ugandy ruszyły za nimi w pogoń. Według BBC, "Grupy praw człowieka twierdzą, że [armia rebeliantów Tutsi] zabiła tysiące cywilów Hutu po przejęciu władzy - a jeszcze więcej po tym, jak weszli do [Zairu], by [podążać] za [milicją]". Nie ma jednak sposobu, aby dowiedzieć się, ilu członków Impuzamugambi mogło zostać zabitych.
Jednak międzynarodowy sąd zdołał skazać dwóch dowódców Impuzamugambi: Hassana Ngeze i Jeana Bosco Barayagwiza. W 1995 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ powołała Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy (ICTR). Jego celem było ściganie osób, które brały udział w ludobójstwie, zbrodniach wojennych lub zbrodniach przeciwko ludzkości.
W 2003 r. ICTR uznał zarówno Ngeze, jak i Barayagwizę za winnych planowania i kierowania ludobójstwem, usiłowania nakłonienia innych ludzi do popełnienia ludobójstwa oraz zbrodni przeciwko ludzkości. Obaj zostali skazani na karę dożywotniego więzienia. Wyrok na Barayagwizę został później zmniejszony do 35 lat z powodu błędu prawnego. Pozostanie on w więzieniu przez co najmniej 27 lat.
Powiązane strony
Pytania i odpowiedzi
P: Czym jest Impuzamugambi?
O: Impuzamugambi to milicja utworzona w Rwandzie w 1992 roku.
P: Co oznacza termin "Impuzamugambi"?
O: "Impuzamugambi" oznacza "tych, którzy mają ten sam cel" w Kinyarwanda, oficjalnym języku Rwandy.
P: Kto tworzy Impuzamugambi?
O: Impuzamugambi składała się z młodych ludzi z grupy etnicznej zwanej Hutu.
P: Czy istniała podobna milicja złożona z młodych Hutu?
O: Tak, podobna milicja zwana Interahamwe również składała się z młodych Hutu.
P: Jaki był główny cel Impuzamugambi i Interahamwe?
O: Głównym celem Impuzamugambi i Interahamwe było zabicie dziesiątek tysięcy Tutsi, członków innej grupy etnicznej, w ludobójstwie w Rwandzie.
P: Czy te milicje zabiły również niektórych Hutu?
O: Tak, zabijały również Hutu, którzy nie zgadzali się z rządem pro-Hutu.
P: Kiedy miało miejsce ludobójstwo w Rwandzie?
O: Ludobójstwo w Rwandzie miało miejsce w 1994 roku.
Przeszukaj encyklopedię