W drugim tygodniu września u wybrzeży Afryki zaczęła się przemieszczać silna fala tropikalna. Od początku była dobrze zorganizowana i 11 września, jeszcze przed wejściem na Atlantyk, Narodowe Centrum Huraganów uważało, że może szybko przekształcić się w depresję tropikalną. Tak też się stało, a 12 września rano stała się ona depresją tropikalną nr 8.
Ponieważ depresja była tak duża, jej rozwój był dość powolny, w połączeniu z pewnym wschodnim uskokiem wiatru na wschodnim Atlantyku oraz z powodu warstwy powietrza saharyjskiego na północy, kiedy przemieszczała się na południe od Wysp Zielonego Przylądka. Faktyczne umocnienie było spowolnione, ponieważ konwekcja była bardzo powolna. Jednak 13 września depresja przekształciła się w tropikalny sztorm Helene. Burza powoli umacniała się nad ciepłymi wodami wschodniego Atlantyku, podążając w kierunku zachodnio-północno-zachodnim.
Suche powietrze z warstwy powietrza saharyjskiego spowalniało umacnianie się Helene 14 września, ponieważ Helene była wciąż słabą burzą tropikalną. Jednak 15 września nastąpiło gwałtowne wzmocnienie, ponieważ obniżył się ścinacz.
Rankiem 16 września burza zaczęła tworzyć poszarpane oko i wzmocniła się do huraganu Helene. Intensywność pozostała przez jakiś czas taka sama, jako słaby huragan kategorii 1, ponieważ umacnianie się było spowolnione przez średni ścinanie wiatru, mimo że nie było zbyt wiele suchego powietrza. Późnym wieczorem huragan ponownie zaczął powoli przybierać na sile.
17 września umocnienie stało się szybsze i tego ranka Helene szybko stała się huraganem kategorii 2, ponieważ oko stało się wyraźniejsze i otoczone przez głębszą konwekcję. Helene skręciła również bardziej na północ i zwolniła na środkowym Atlantyku, co było spowodowane osłabieniem grzbietu podzwrotnikowego znajdującego się dalej na północ, utworzonego przez Gordona. Ponieważ Helene skręciła na północ, huragan został odsunięty od obszarów lądowych. Wzmocnienie trwało do popołudnia, a tego wieczoru Helene wzmocniła się do dużego huraganu o prędkości 115 mph (185 km/h) i minimalnym ciśnieniu centralnym 962 mbar. Ponieważ wiatr ścinający był niski, a oceany ciepłe, Helene nieco się wzmocniła. Na początku 18 września był to huragan kategorii 3 z wiatrem o prędkości 120 mph (195 km/h). W tym czasie Helene i Gordon znajdowały się mniej więcej na tej samej długości geograficznej na otwartym oceanie.
Gdy 18. popołudnia Gordon przesunął się na wschód, utworzył się wąski grzbiet, który zmusił Helene do skierowania się na zachód. Ściana powieki dość mocno się zapadła, a Helene osłabła do kategorii 2 huraganu, gdzie pozostała przez około 48 godzin do 20 września z powodu długiego cyklu wymianyściany powieki i rozciągniętego układu chmur. 20 września Helene zawróciła na północny zachód i nieco osłabła z powodu większego uskoku wiatru. Tego popołudnia huragan został zdegradowany do kategorii 1, którą Helene utrzymała do czasu, gdy stała się zjawiskiem pozaziemskim.
Wczesnym rankiem 21 września ruch ten przesunął się na północ, przemieszczając się wzdłuż północno-zachodniej krawędzi grzbietu podzwrotnikowego. Ruch ten utrzymywał się przez cały dzień, jednak tego wieczoru Helene zaczęła skręcać bardziej na północny wschód, wzdłuż krawędzi grzbietu podzwrotnikowego, na wschód od Bermudów. Ponieważ siła wiatru zmniejszyła się, a woda była dość ciepła (27°C), Helene pozostała huraganem kategorii 1 bez większych zmian w swojej sile. Siła utrzymywała się na poziomie około 80 mph (130 km/h), po czym 22 września nieco się wzmocniła, mimo że utraciła pewne cechy tropikalne (na krótki czas została uznana za burzę tropikalną), ponieważ przyspieszyła na północnym wschodzie północnego Atlantyku. Kiedy QuikSCAT przeanalizował go na początku 23 września, stwierdził, że jest to zdecydowanie huragan kategorii 1 o prędkości wiatru 90 mph (145 km/h).
Tego popołudnia Helene przekształciła się w burzę hybrydową o cechach zarówno tropikalnych, jak i pozatropikalnych, z głębokim, ciepłym rdzeniem. Następnie większe wiatry ponownie osłabiły Helene, jednak pozostała ona burzą o sile huraganu, aż do momentu, gdy stała się w pełni pozazwrotnikowa rankiem 24 września. Po osiągnięciu pełnej pozatropikalności, burza osłabła w miarę przemieszczania się na wschód, stając się ośrodkiem wichur na zachód od Irlandii na początku 27 września. Ostatecznie połączyła się z większym niżem pozatropikalnym w pobliżu północnego krańca Wysp Brytyjskich późnym wieczorem 27 września.