Magnus Hirschfeld dokonuje podziału na ginekofilne, biseksualne, androfilne, aseksualne i automonoseksualne (pociąg seksualny tylko do siebie) transgenderowe kobiety.
Od połowy 1900 roku niektórzy psychologowie chętnie używają określenia homoseksualny transseksualista (co oznacza to samo, co transseksualna kobieta heteroseksualna) i heteroseksualny transseksualista (co oznacza to samo, co transseksualna lesbijka). Biolog Bruce Bagemihl jest temu przeciwny. Jest tak dlatego, że Bageminl uważa, że to upraszcza mówienie, że transseksualista jest homoseksualnym mężczyzną, który chce uciec od piętna. Termin "homoseksualny transseksualista" jest "heteroseksistowski", ponieważ opisuje ludzi na podstawie przypisania płci, a nie tożsamości płciowej. Seksuolog John Bancroft mówi, że żałuje, iż użył takiego języka. Był on normalny w czasie, gdy Bancroft używał go do mówienia o transseksualnych kobietach. Od 2008 roku stara się używać określeń, które nie ranią niczyich uczuć. Seksuolog Charles Allen Moser również jest przeciwny używaniu tego typu określeń.
Seksuolog Militon Diamond używa terminów: androfilny, ginekofilny i ambifilny, aby opisać każdego partnera, którego dana osoba pragnie (andro = mężczyzna, gyneco = kobieta, ambi = oboje, philic = kochać).
Gender na Wschodzie
Niektórzy naukowcy popierają używanie tych terminów, aby uniknąć uprzedzeń w koncepcjach ludzkiej seksualności na Zachodzie. Johanna Schmidt twierdzi, że w społeczeństwie, w którym popiera się trzecią płeć, termin taki jak "homoseksualny transseksualista" nie pasuje.