Wielki amerykański skandal tramwajowy
W 1950 r. Firestone, wraz z General Motors i Standard Oil, został oskarżony i skazany za udział w wielkim amerykańskim skandalu tramwajowym. Skandal ten polegał na kupowaniu systemów tramwajowych w całych Stanach Zjednoczonych. Zamykali je i zastępowali autobusami.
Problem z oddzielaniem się bieżnika w Firestone 500
Opony radialne zostały wprowadzone na rynek amerykański przez konkurentów Goodrich i Michelin pod koniec lat 60-tych. Firestone nie miał w swojej ofercie opon radialnych. Pierwszą oponą radialną zaprojektowaną i zbudowaną przez Firestone była Firestone 500 Radial. Produkcja nowej opony odbywała się na urządzeniach przeznaczonych do produkcji opon diagonalnych.
W latach 70. firma Firestone miała poważne problemy z radialnymi oponami Firestone 500. Przy dużych prędkościach opony radialne z opasaniem stalowym zaczęły wykazywać oznaki odrywania się bieżnika od opony. W wyniku dochodzenia przeprowadzonego przez National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) ustalono, że problem oddzielania się bieżnika był najprawdopodobniej wadą konstrukcyjną, która dotyczyła wszystkich opon Firestone 500.
W 1977 roku Firestone wycofał z rynku 400 000 opon wyprodukowanych w fabryce w Decatur. Firestone zrzucił winę za problemy na konsumentów. Twierdzili oni, że problemy były spowodowane zbyt niskim ciśnieniem powietrza i złą konserwacją. 20 października 1978 r. Firestone wycofał z rynku ponad 7 milionów opon Firestone 500. W 1978 r. odbyły się przesłuchania w Kongresie. Opona okazała się wadliwa i była przyczyną 34 ofiar śmiertelnych. W maju 1980 r. NHTSA nałożyła na Firestone grzywnę w wysokości 500 000 USD. W tym czasie była to największa grzywna nałożona na jakąkolwiek amerykańską korporację. Kilka procesów sądowych zostało rozstrzygniętych poza sądem. Zły rozgłos bardzo zaszkodził sprzedaży i cenie akcji firmy.
Liberyjska fabryka kauczuku
W 1926 r. Firestone otworzył jedną z największych na świecie plantacji kauczuku w Liberii, w Afryce Zachodniej. Międzynarodowy Fundusz Praw Pracowniczych powiedział o Firestone'ie,
| “ | Pracownicy Plantacji twierdzą między innymi, że pozostają uwięzieni w ubóstwie i przymusie na zamrożonej w czasie Plantacji prowadzonej przez Firestone w sposób identyczny do tego, w jaki Plantacja była prowadzona, gdy została po raz pierwszy otwarta przez Firestone w 1926 r. | ” |
Kierownictwo Firestone zaprzeczyło tym twierdzeniom. Stwierdzili, że korporacja zapewnia zatrudnienie, emerytury i opiekę zdrowotną tysiącom Liberyjczyków. Firma zapewnia również możliwości kształcenia i szkolenia pracownikom i ich dzieciom.
W maju 2006 r. Misja Narodów Zjednoczonych w Liberii (UNMIL) opublikowała raport na temat stanu przestrzegania praw człowieka na liberyjskich plantacjach kauczuku. Według raportu, Firestone niezbyt dobrze monitorował pracę dzieci. UNMIL stwierdziła, że wystąpiło kilka problemów. Obejmowały one presję na spełnienie kontyngentów firmy, motywację do finansowego wspierania rodziny oraz brak dostępu do podstawowej edukacji. W raporcie stwierdzono również, że mieszkania pracownicze zapewniane przez Firestone nie były remontowane. Zostały one wybudowane w latach 20. i 30. ubiegłego wieku.
Dan Adomitis, prezes Firestone Natural Rubber Company, rozmawiał z CNN na temat limitów produkcyjnych i pracy dzieci. Powiedział, że pracownik będzie tap około 650 drzew dziennie, i spędzić kilka minut na każdym drzewie. CNN zwrócił uwagę, że 650 drzew, przy dwóch minutach na drzewo, to 1300 minut. To jest ponad 21 godzin pracy dziennie.
W odpowiedzi na roszczenia, Dan Adomitis powiedział:
| “ | Cóż, oprócz zniszczeń, jakie spowodowało 15 lat wojny domowej, myślę, że muszą państwo zrozumieć jeszcze jedną kwestię - podczas walk w 2003 roku tysiące uchodźców przybyło do Harbel ze względu na bezpieczeństwo, jakie zapewniało to miejsce. Kiedy ci ludzie przybyli, zajęli każdy wolny obszar ziemi, który był dostępny. Zbudowali tymczasowe domy z błota, bambusa, strzechy, brezentu, blachy falistej. Wszystko, co tylko mogli zrobić, żeby mieć schronienie. I te warunki nadal istnieją. Nie są to mieszkania Firestone, ale znajdują się na naszej posesji. | ” |
| “ | Mamy bardzo restrykcyjną politykę dotyczącą pracy dzieci. Nie zatrudniamy nikogo poniżej 18 roku życia i zniechęcamy rodziców do zabierania ze sobą dzieci na pola. We współpracy z Ministerstwem Pracy w Liberii, a także związkiem zawodowym reprezentującym naszych pracowników, prowadzimy program edukowania rodziców, dlaczego nie powinni zabierać dzieci na pole. I jeśli zauważymy takie przypadki, będziemy odwoływać tych pracowników, a jeśli będzie to konieczne, ostatecznie dyscyplinować ich w tej sprawie. | ” |
Problem z przewróceniem się Forda Explorera
W 1996 r. kilka agencji stanowych w Arizonie zaczęło mieć duże problemy z oponami Firestone w Fordach Explorerach. Firestone przeprowadził dochodzenie w sprawie skarg, przetestował opony i stwierdził, że były one nadużywane lub miały zbyt niskie ciśnienie.
Według Joan Claybrook z grupy Public Citizen, dużą rolę odegrał również Ford. Powiedziała ona, że Ford kazał Firestone'owi dodać nylonową warstwę do opon, które produkował w Wenezueli, aby uzyskać dodatkową wytrzymałość. Ford zmienił zawieszenie na Explorery dostępne w Wenezueli. Ford nie prosił o nylonową warstwę w oponach Firestone produkowanych w USA. I nie zmienił zawieszenia Explorera w modelach amerykańskich.
Opony Firestone Wilderness AT, Firestone ATX i ATX II charakteryzowały się bardzo wysokim wskaźnikiem awaryjności. Złożono kilka pozwów sądowych. Wprowadzono obowiązkowe wycofanie opon z rynku. W 2001 r. firma Bridgestone Firestone zaprzestała współpracy z Fordem, ponieważ nie miała do niego zaufania. Twierdzili, że Ford nie słuchał ostrzeżeń Bridgestone Firestone dotyczących konstrukcji Forda Explorera. W 2006 r. firma Firestone ogłosiła podjęcie nowych działań w celu wycofania z rynku tych samych opon, które zostały wycofane w 2000 r. Więcej z tych opon zostało powiązanych z niedawnymi zgonami i obrażeniami. Firestone szacuje, że 97% opon zostało wymienionych w ramach akcji wycofywania opon z 2000 roku. Firma nadal jest zaniepokojona oponami zapasowymi, których właściciele nie pomyśleli o ich wymianie.