Deborah Sampson była kobietą, która przebrała się za mężczyznę, aby móc dołączyć do amerykańskich żołnierzy w wojnie rewolucyjnej. Wojna Rewolucyjna była konfliktem pomiędzy Wielką Brytanią a trzynastoma oryginalnymi koloniami. Pochodziła z ubogiej rodziny i od wczesnego dzieciństwa musiała ciężko pracować — już od około ósmego roku życia była najemną służącą. W jednej z rodzin pracowała za darmo w zamian za możliwość nauki i spędzania czasu z ich synami, co pomogło jej zdobyć pewne umiejętności i wiedzę rzadką wśród większości kobiet tamtego czasu.
Decyzja o wstąpieniu do armii
Sampson pragnęła czynnie walczyć przeciwko Brytyjczykom, ale armia amerykańska przyjmowała wówczas wyłącznie mężczyzn. Zdecydowała się więc ukryć swoją płeć, przebierając się za mężczyznę pod imieniem Robert Shurtleff, i w ten sposób została przyjęta do Armii Kontynentalnej. Służąc pod przebraniem wstąpiła do oddziału i brała udział w wartach oraz akcjach wojskowych, starannie ukrywając swoją tożsamość przed towarzyszami broni.
Rany, ukrywanie tożsamości i odkrycie
W czasie służby Sampson doznała poważnych urazów. Była dwukrotnie postrzelona w nogę — według relacji sama wyciągnęła i usunęła pocisk, by nie zostać zdemaskowaną. Została też ranna cięciem w głowę, które sama zabandażowała. Później zachorowała na gorączkę i trafiła do szpitala wojskowego; to tam lekarze i współtowarzysze odkryli, że jest kobietą. Pomimo faktu, że wstąpiła do armii pod fałszywym nazwiskiem, jej odwaga i poświęcenie zostały docenione przez przełożonych.
Późniejsze życie i działalność
Po wojnie Deborah Sampson wyszła za mąż za Benjamina Gannetta. Przez pewien czas pracowała jako nauczycielka oraz wykonywała prace krawieckie i krawiectwo, aby utrzymać rodzinę. Z czasem zaczęła publicznie opowiadać o swoich doświadczeniach z wojny — dawała wystąpienia i spisała swoje wspomnienia, co przyczyniło się do rozpowszechnienia jej historii wśród potomnych. Jej służba została później oficjalnie uznana: otrzymała wsparcie i pewne formy uznania od przełożonych, a także pomoc finansową (renty) przyznaną przez władze, co było rzadkim przykładem publicznego docenienia wkładu kobiety-żołnierza w tamtych czasach.
Dziedzictwo
Deborah Sampson stała się symbolem odwagi i determinacji kobiet walczących o udział w życiu publicznym i obronie kraju. Jej historia jest często przytaczana jako przykład przełamywania tradycyjnych ról płciowych na rzecz równego udziału w obowiązkach obywatelskich. Dziś jej życie i czyny przypominają o wkładzie, jaki kobiety wnosiły do historii wojskowości i ruchów niepodległościowych, mimo społecznych ograniczeń swoich czasów.