Szlachetny dzikus jest starym terminem.

"Savage" to nowy termin.

Określenie "szlachetny dzikus" jest pomysłem, który ludzie mieli: Bez cywilizacji, ludzie są zasadniczo dobrzy; to cywilizacja sprawia, że działają w zły sposób. Idea ta zaczęła się w XVII wieku, a rozwinęła się w XVIII wieku. Jednym z pierwszych, którzy ją wyrazili było Shaftesbury. Powiedział on niedoszłemu autorowi, aby "szukał tej prostoty manier i niewinności zachowania, która często była znana jedynie dzikusom; byli oni bowiem skorumpowani przez nasz handel" (Porada dla autora, część III. iii). Jego przeciwstawienie się do doktrynie grzechu pierworodnego, zrodzonej w optymistycznej atmosferze renesansowego humanizmu, zostało podjęte przez innego żyjącego w tym samym czasie autora, eseistę Richarda Steele'a, który korupcję współczesnych manier przypisał fałszywej edukacji.

W XVIII-wiecznym kulcie "prymitywizmu" szlachetny dzikus, nieskorumpowany wpływami cywilizacyjnymi, uważany był za bardziej godny, bardziej autentycznie szlachetny niż współczesny produkt cywilizacyjnego treningu. Choć wyrażenie szlachetny dzikus pojawiło się po raz pierwszy w Podboju Granady Drydena (1672), to jednak wyidealizowany obraz "dżentelmena natury" był aspektem XVIII-wiecznego sentymentalizmu, wśród innych sił działających.