Kilka miesięcy po jego wyborze nastąpił krach na giełdzie i rozpoczął się Wielki Kryzys.
W przeciwieństwie do Andrew Mellona i Calvina Coolidge'a, którzy uważali, że rząd federalny powinien trzymać ręce z dala od gospodarki, Herbert Hoover uważał, że pewne działania ze strony rządu federalnego są konieczne.
Podczas gdy sprzeciwiał się państwu opiekuńczemu, które dawałoby ludziom pieniądze za nicnierobienie, chciał stworzyć miejsca pracy poprzez kilka programów rządowych, w tym budowę ogromnej tamy, która później została nazwana Zaporą Hoovera.
Rząd federalny otrzymał mniej pieniędzy z podatków z powodu złej gospodarki, a rząd wydawał więcej pieniędzy niż przyjmował, więc Hoover próbował zwiększyć dochody rządu, aby zrównoważyć budżet. Podpisał Revenue Act z 1932 roku, który był dużą podwyżką podatków. Podpisał też największą w historii Stanów Zjednoczonych podwyżkę taryf celnych (podatku od towarów będących przedmiotem wymiany handlowej między zagranicą a Stanami Zjednoczonymi), która pogłębiła Wielki Kryzys, mimo że 1000 ekonomistów ostrzegało go, by tego nie podpisywał.
Hoover zaprzeczył, by biednym weteranom I wojny światowej (zwanym Armią Premiową) dawał obiecane pieniądze na emeryturę wcześniej, niż to było uzgodnione, więc zaczęli strajkować. Hoover rozkazał armii Stanów Zjednoczonych zmusić ich do opuszczenia kraju. Doprowadziło to do krwawego konfliktu, który zaszkodził reputacji Hoovera.
Hoover był mało charyzmatyczny i nie odnosił się dobrze do ludzi, co sprawiło, że wielu ludzi uważało go za podstępnego.
Hoover popierał bardzo niepopularną prohibicję alkoholową i nie chciał, aby alkohol był legalny.
Podczas gdy Hoover popierał pewne zaangażowanie rządu w gospodarkę, był przeciwny New Deal Franklina Roosevelta, ponieważ uważał, że wymaga on zbyt dużego zaangażowania rządu w gospodarkę.
Z powodu nierozwiązania problemu Wielkiego Kryzysu przegrał wybory w 1932 roku na rzecz Franklina Roosevelta.