Edward, powszechnie znany jako David, urodził się jako pierwszy syn księcia i księżnej Walii (późniejszego króla Jerzego V i królowej Marii). Jako młody człowiek nie lubił swoich królewskich obowiązków, choć posiadał charyzmę i był popularny wśród Brytyjczyków. Edward został oficjalnie mianowany księciem Walii podczas ceremonii w zamku Caernarvon 13 lipca 1911 r., a przyszły premier David Lloyd George nauczył go nawet mówić kilka słów po walijsku.
Kiedy w 1914 roku wybuchła pierwsza wojna światowa, dwudziestoletni Edward bardzo chciał wziąć w niej udział. Był świadkiem wojny okopowej z pierwszej ręki i starał się jak najczęściej odwiedzać linię frontu, choć nie doświadczył tak wielu trudów i niedoli jak zwykli brytyjscy żołnierze. W 1918 roku Edward odbył lot wojskowy, a później zdobył licencję pilota. Przez całe lata dwudzieste Edward wielokrotnie reprezentował swojego ojca, króla Jerzego V, w kraju i za granicą. W tej dekadzie jego popularność była największa i przyniosła mu wiele uwagi opinii publicznej i mediów.
Jednak jego rosnąca skłonność do kobiet i lekkomyślne zachowanie w latach 20. i 30. niepokoiły premiera Baldwina i jego ciężko pracującego, surowego ojca, króla Jerzego V. Edward nie był również zainteresowany królewskimi obowiązkami i nie lubił brytyjskiego establishmentu. Jerzy V był rozczarowany tym, że Edward nie ustatkował się w życiu i był wściekły z powodu jego licznych romansów z zamężnymi kobietami, i niechętnie widział go dziedziczącego koronę. Jerzy V faworyzował swojego syna Alberta (późniejszego króla Jerzego VI), który był człowiekiem rodzinnym i lojalnym wobec ukochanej żony.
Edward miał ciąg związków z zamężnymi kobietami, w tym z Fredą Dudley Ward i Lady Furness, amerykańską żoną brytyjskiego rówieśnika, która później zapoznała go z Wallis Simpson. Wallis Simpson była Amerykanką, która była dwukrotnie rozwiedziona. Edward został później kochankiem Wallis Simpson. To jeszcze bardziej osłabiło jego złe stosunki z ojcem, który stwierdził: "Po mojej śmierci" - powiedział George - "chłopak zrujnuje się w 12 miesięcy". Rzeczywiście miał rację. Niecały rok później Edward wyrządził rodzinie królewskiej wielkie szkody, jakich nie widziano od setek lat.