Strzelanina policjantów z Dallas w 2016 roku była incydentem, w którym pięciu policjantów zostało zabitych przez mężczyznę z bronią w Dallas w Teksasie. Sześciu innych funkcjonariuszy i cywil zostali również ranni.

Na początku tygodnia dwóch czarnoskórych mężczyzn zostało zabitych przez policję: jeden w Luizjanie, drugi w Minnesocie. W Dallas 7 lipca ludzie protestowali przeciwko brutalności policji. Protest nie był gwałtowny. Jednak tuż przed godziną 21.00 (czasu środkowego), gdy protest się kończył, Micah Xavier Johnson zaczął strzelać do policjantów. W pobliżu znaleziono podejrzany pakunek.

Prezydent Barack Obama odniósł się do ataków, mówiąc, że strzelaniny były "podstępnym, wyrachowanym, nikczemnym atakiem" i "ogromną tragedią".