W piątek, 2 października 1970 roku o godzinie 13:14 MDT w Kolorado wyczarterowany samolot pasażerski Martin 4-0-4 rozbił się o górę osiem mil (13 km) na zachód od Silver Plume. Stało się to przy bezchmurnej pogodzie. Dwusilnikowy propliner wiózł 37 pasażerów i trzyosobową załogę; 29 zginęło na miejscu, a dwóch zmarło później w wyniku odniesionych obrażeń pod opieką lekarzy. Operatorem samolotu była firma Golden Eagle Aviation.
Przebieg katastrofy
Samolot uderzył w zbocze góry podczas przelotu przez górzysty teren Kolorado, około osiem mil na zachód od miejscowości Silver Plume. Na pokładzie znajdowało się ogółem 40 osób — 37 pasażerów i 3 członków załogi. W wyniku zderzenia i odniesionych obrażeń zginęło 31 osób (29 na miejscu, 2 zmarło później), a pozostałych 9 osób przeżyło i zostało ewakuowanych i leczonych.
Cel lotu i skład pasażerów
Był to jeden z dwóch samolotów przewożących drużynę futbolową Uniwersytetu Stanowego Wichita do Logan, Utah. Drużyna udawała się do Utah na mecz z Utah State University. Drugi samolot leciał normalną trasą i bezpiecznie dotarł do Utah. Na pokładzie rozbitego samolotu znajdowali się zawodnicy, członkowie sztabu oraz osoby towarzyszące drużynie.
Samolot i operator
Martin 4-0-4 to dwusilnikowy propliner produkowany w latach 50. XX wieku przez Glenn L. Martin Company, powszechnie wykorzystywany w ruchu pasażerskim regionalnym. Maszyna operatora Golden Eagle Aviation była samolotem starszego typu, używanym w czarterach i lotach lokalnych. Eksploatacja tego typu statków powietrznych w warunkach górskich wymagała precyzyjnego planowania trasy i wysokości przelotu.
Przyczyny i dochodzenie
Oficjalne ustalenia dochodzenia wskazały na błędy załogi jako główną przyczynę katastrofy. W raporcie stwierdzono, że wypadek był rezultatem nieodpowiednich decyzji podjętych podczas lotu oraz niedostatecznego planowania przed odlotem. W praktyce oznaczało to zejście poniżej bezpiecznych wysokości przelotu nad górzystym terenem i brak właściwej oceny ryzyka trasy — skutkiem było uderzenie w zbocze góry pomimo dobrej widoczności.
Skutki i upamiętnienie
Katastrofa była ciężkim ciosem dla społeczności Uniwersytetu Stanowego Wichita, środowiska sportowego i rodzin ofiar. W następstwie wypadku zwrócono większą uwagę na bezpieczeństwo podróży zespołów sportowych i procedury związane z czarterami lotniczymi. W wielu uczelniach i klubach sportowych wprowadzono bardziej rygorystyczne zasady planowania podróży, w tym dokładniejszą ocenę operatorów czarterowych, tras i minimalnych wysokości przelotu nad przeszkodami terenowymi.
Pamięć ofiar katastrofy jest podtrzymywana przez społeczność uniwersytecką i lokalne inicjatywy upamiętniające. Wydarzenie to pozostaje jednym z tragicznych przykładów ryzyka związanego z lotami czarterowymi w trudnym terenie oraz przypomnieniem o znaczeniu starannego planowania i nadzoru operacyjnego.
