Kartagina była rywalem o władzę nad Morzem Śródziemnym dla Republiki Rzymskiej, która chciała przejąć władzę nad całym zachodnim Morzem Śródziemnym. Kartagina stanowiła dużą przeszkodę na drodze do tego celu. Tak więc w 264 r. p.n.e. Rzymianie odpowiedzieli na prośbę o pomoc wystosowaną przez buntowników z Mesyny i wylądowali z armią na Sycylii. To zapoczątkowało pierwszą wojnę punicką. Rzymianie najechali kartagińskie gospodarstwa na Sycylii, a kartagińscy generałowie nie mogli ich powstrzymać. Nawet na morzu Rzymianie byli w stanie skopiować kartagińskie statki biretowe i odnieśli kilka znaczących zwycięstw na morzu, choć Kartagińczycy od dawna walczyli na morzu, a Rzymianie byli w tym nowicjuszami.
W końcu generał Hamilcar Barca zajął się obroną Kartaginy, zastępując starszego i mniej energicznego Hanno. Hamilcar od razu zdał sobie sprawę z bezcelowości spotkania z przeważającą armią rzymską w otwartej bitwie, więc postanowił wykorzystać rajdy typu "uderz i uciekaj", by osłabić Rzymian. Taktyka ta była nieco bardziej skuteczna wobec powolnych, ciężko opancerzonych oddziałów rzymskich. W końcu jednak Rzymianom udało się zdobyć Lilybaeum, główną twierdzę Kartagińczyków na Sycylii. Położyło to kres władzy Kartaginy na Sycylii i zakończyło pierwszą wojnę punicką.
W drugiej wojnie punickiej Hannibal Barca poprowadził armię kartagińską przez Hiszpanię, południową Galię i przez Alpy do Włoch w 218 r. p.n.e.. Tam starł się z Republiką Rzymską w 3 wielkich bitwach: bitwie nad rzeką Trebią, bitwie nad jeziorem Trasmine i bitwie pod Kannami. W każdej z tych bitew Hannibal odniósł oszałamiające zwycięstwa nad Rzymianami. Nie udało mu się jednak zdobyć Rzymu i ostatecznie musiał wycofać się z powrotem do Kartaginy, gdzie został pokonany przez Scipio Africanisa w bitwie pod Zamą. Rzymianie zniszczyli Kartaginę w 146 r. p.n.e., w trzeciej wojnie punickiej. Kartagińczycy, którzy przeżyli, w liczbie około 50 000, zostali sprzedani do niewoli.