51. stan odnosi się do miejsca lub terytorium, które nie jest jednym z 50 stanów Stanów Zjednoczonych, ale ludzie myślą o uczynieniu go 51. stanem. Jest to czasem żartobliwy termin w polityce amerykańskiej, a czasem realistyczny. Zwykle mówi się o tym, że Portoryko lub inne terytoria amerykańskie mogą stać się częścią Stanów Zjednoczonych. Kiedy używa się go w odniesieniu do innych krajów, to jest to żart, zwykle o Kanadzie. W Stanach Zjednoczonych zdarzały się próby nakłonienia Kanady do przyłączenia się do nich (jak w artykułach Konfederacji), ale Kanada nigdy nie skorzystała z tych ofert. Czasami mówi się też o krajach, które wydają się być kontrolowane przez Stany Zjednoczone. Przed rokiem 1959, kiedy to Alaska i Hawaje stały się państwami, używano zdania "49. stan".
Miejsca w Stanach Zjednoczonych, które nie są obecnie stanami, które mogą stać się 51. stanem, to Dystrykt Kolumbia, Portoryko, Guam, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, Samoa Amerykańskie, czy też Mariany Północne. Oprócz przyjęcia nowego stanu, innym rodzajem propozycji było stworzenie 51. (a nawet 52.) stanu poprzez podzielenie obecnego stanu, takiego jak najbardziej populistyczny stan (i trzeci co do wielkości stan, geograficznie) Kalifornii na dwa lub nawet trzy stany, lub Teksas (drugi co do wielkości populacji) na cztery lub pięć stanów. ,
Niektóre regiony Stanów Zjednoczonych, które obejmują grunty znajdujące się obecnie w dwóch różnych stanach i mogą stać się nowym stanem, to "State of Jefferson" (najdalej na północ wysunięta Kalifornia plus południowe hrabstwa Oregonu) oraz "State of Lincoln" (najdalej na wschód wysunięty stan Waszyngtonu plus północna rękawa Idaho. Zaproponowano także oddzielenie najbardziej wysuniętej na zachód jednej czwartej Nebraski od tego stanu, ale dodanie tego do Wyoming (najmniej leniwego stanu), a nie tworzenie zupełnie nowego stanu. W rzeczywistości region ten jest znacznie bliżej Cheyenne w Wyoming, stolicy, niż obecnej stolicy Lincoln w Nebrasce.
W 2012 roku, a ostatnio w 2017 roku, mieszkańcy Portoryko głosowali zdecydowanie za tym, aby stać się 51. stanem, ale potrzebna jest również zgoda Kongresu Stanów Zjednoczonych.

