The Inheritors to druga powieść brytyjskiego pisarza Williama Goldinga z 1955 roku, który jest najbardziej znany z Lord of the Flies. Była ona jego osobistą ulubioną powieścią i dotyczy wymarcia jednego z ostatnich plemion neandertalczyków z rąk bardziej wyrafinowanego (i złośliwego) Homo sapiens.
Jeden z zespołów, Lok, jest postacią "punktu widzenia". Jest tym, za którym podążamy, jak jeden po drugim dorośli zespołu umierają lub zostają zabici, potem młodzi zostają skradzeni przez "nowych ludzi" Nowi ludzie są grupą ludzi wczesnej nowoczesności. Lok i Fa, pozostali dorośli, są zarówno zafascynowani jak i odepchnięci przez nowych ludzi. Ze zdumieniem obserwują swoje działania i rytuały, tylko powoli rozumieją, że krzywda jest rozumiana przez "kije" (strzałki) nowych ludzi.
Ludzie Lok'a mają potężne zmysły i uczucia, a czasami wydają się dzielić myślami w sposób niemalże telepatyczny. Żyją bardzo prosto, wykorzystując swoje zdolności umysłowe do łączenia się ze sobą bez rozbudowanego słownictwa i rodzajów wspomnień, które tworzą kulturę. Posiadają szeroką wiedzę na temat źródeł żywności, głównie korzeni i warzyw. Ich życie jest tak przeżywane w teraźniejszości, że czytelnik zdaje sobie sprawę z tego, że bardzo się od nas różnią, żyjąc w czymś na kształt wiecznej teraźniejszości, a przynajmniej teraźniejszości złamanej i ukształtowanej przez pory roku. Sposób, w jaki radzą sobie z planowaniem i wyobraźnią polega na tym, że wypowiadają zdanie "mam obraz", a następnie mówią o swoich myślach.
W ostatnim rozdziale przechodzimy do punktu widzenia nowej rasy, mniej lub bardziej nowoczesnych ludzi uciekających w swoich łodziach. Najwyraźniej strasznie boją się oni neandertalczyków, których uważają za diabły lasu. Ten ostatni rozdział, jedyny napisany z ludzkiego punktu widzenia, wskazuje na dziedziczenie świata przez nowy gatunek.

