Sieci widma to sieci rybackie, które zaginęły lub zostały porzucone przez rybaków. Mogą unosić się w morzu, być zawieszone w słupie wody albo przyczepione do skał lub innych konstrukcji. Problem polega na tym, że sieci nadal „pracują” — zapętlają i gromadzą organizmy morskie, co prowadzi do ich zadławienia, wycieńczenia i śmierci. Ryby oraz inne morskie zwierzęta (ptaki, żółwie, ssaki morskie) często zaplątują się w takich sieciach i umierają z głodu, wskutek obrażeń albo uduszenia.
Większość sieci jest wykonana z syntetycznych materiałów, przede wszystkim plastiku, które rozkładają się bardzo powoli — przez dziesiątki a nawet setki lat. W trakcie rozpadu uwalniane są także związki chemiczne, a tworzywa te akumulują i mogą wydzielać substancje toksyczne, stanowiąc dodatkowe zagrożenie dla organizmów i łańcuchów pokarmowych.
Skala zjawiska jest duża. Od lat 90. obserwuje się w oceanach rozległe koncentracje pływających odpadów — przykładem jest tzw. „wielka plama śmieci” na Pacyfiku: od 1997 roku na Oceanie Spokojnym unosi się znaczny zbiór plastiku, szeroki na setki mil. Początkowo sądzono, że to głównie drobne odpady pochodzące od konsumentów, ale badania przeprowadzone m.in. w 2018 roku wykazały, że znaczną część tego pływającego plastiku stanowią zagubione narzędzia połowowe — w tym sieci i inne akcesoria z dużych jednostek (wielka kupa plastiku).
Skutki dla ekosystemów i ludzi
- Utrata życia dzikich zwierząt: zaplątanie powoduje rany, wyczerpanie i śmierć wielu gatunków.
- Uszkodzenie siedlisk: sieci przeciągane po dnie niszczą rafy koralowe, łąki traw morskich i inne ważne struktury.
- Rozprzestrzenianie odpadów i mikroplastików: fragmentacja plastiku prowadzi do powstawania mikrocząstek, które trafiają do łańcuchów troficznych.
- Ryzyko chemiczne: tworzywa sztuczne mogą absorbować i uwalniać zanieczyszczenia oraz toksyny, co wpływa na zdrowie organizmów i może mieć konsekwencje dla konsumentów ryb.
- Straty ekonomiczne: uszkodzenia sprzętu, niższe połowy i koszty oczyszczania wpływają na rybołówstwo i turystykę.
Przyczyny powstawania sieci widmowych
- Utrata sprzętu podczas sztormów, kolizji lub zaczepień o dno.
- Złe zarządzanie i niewłaściwe składowanie czy utylizacja sprzętu przez armatorów.
- Konflikty i rywalizacja o łowiska, prowadzące do porzucenia uszkodzonych narzędzi.
- Brak oznakowania i śledzenia sprzętu, co utrudnia jego odzyskanie.
Zapobieganie i usuwanie
- Oznaczanie i rejestrowanie sprzętu: identyfikowalne oznaczenia i systemy rejestrów ułatwiają śledzenie i zwrot zagubionych sieci.
- Programy odzysku i recyklingu: inicjatywy lokalne i międzynarodowe organizują akcje oczyszczania i zbierania porzuconych narzędzi połowowych.
- Technologie odzysku: użycie łodzi specjalistycznych, robotów podwodnych (ROV) i sonarów do lokalizowania i podnoszenia sieci.
- Projektowanie lepszych narzędzi: rozwój siatek łatwiejszych do odzyskania, rozkładalnych lub takich, które minimalizują zaplątanie zwierząt.
- Regulacje i współpraca: międzynarodowe i krajowe przepisy, dobrowolne standardy branżowe oraz współpraca między rybakami, rządami i NGO (np. Global Ghost Gear Initiative) zmniejszają skalę problemu.
Jak możesz pomóc
- Wspieraj organizacje zajmujące się oczyszczaniem mórz i programami odzysku sprzętu.
- Wybieraj produkty i ryby poławiane w sposób odpowiedzialny — wspieranie zrównoważonych praktyk zmniejsza presję na środowisko.
- Ogranicz użycie jednorazowych tworzyw sztucznych i promuj recykling.
- Jeśli mieszkasz nad morzem lub często bywasz na plażach — zgłaszaj znalezione duże sieci lub sprzęt odpowiednim służbom lub organizacjom.
Sieci widmowe to problem łączący kwestie ekologiczne, społeczne i gospodarcze. Skuteczne rozwiązania wymagają zarówno działań technologicznych i regulacyjnych, jak i zmiany postaw w branży rybackiej oraz w społeczeństwie.
.jpg)
