Wyciek oleju z Deepwater Horizon nazywany jest również wyciekiem oleju BP, wyciekiem oleju z Zatoki Meksykańskiej lub wydmuchem Macondo. Był to wyciek ropy w' Zatoce Meksykańskiej, największy morski wyciek ropy w historii. Wyciek został spowodowany przez guzer naftowy, kiedy 20 kwietnia 2010 r. eksplodowały maszyny wiertnicze. W wyniku eksplozji zginęło 11 pracowników, a 17 osób zostało rannych.
Pierwsza próba naprawienia przecieku nie zadziałała. W dniu 19 lipca przeciek został zatrzymany przez nałożenie korka na pękniętą rurę studni. Około 7,9 mln baryłek (780×103 m3) ropy naftowej wydostało się przed naprawą odwiertu. Ilość ropy wydobywającej się z rozbitego odwiertu zaczęła prawdopodobnie wynosić około 52 000 baryłek dziennie (9 900 m3/d), a następnie stopniowo spadała.
Wyciek zniszczył siedliska zwierząt i roślin, a także przedsiębiorstwa rybackie i turystyczne w Zatoce Perskiej. Naukowcy znaleźli również ropę naftową pod wodą, której nie można było zobaczyć z góry. Ludzie pracowali nad ochroną setek mil plaż, terenów podmokłych i ujść rzek wzdłuż północnego wybrzeża Zatoki. Rząd Stanów Zjednoczonych uznał British Petroleum (BP) za odpowiedzialne. Firma zapłaciła za oczyszczenie i inne szkody. Do końca 2011 r. Operacyjny Naukowy Zespół Doradczy Straży Przybrzeżnej USA stwierdził, że nie ma już obszarów oceanicznych, które wymagałyby specjalnego oczyszczenia z wycieku ropy. Nie byli pewni co do stanu brzegu.



