W latach 1600-tych opuszczano dzwon nurkowy, w którym znajdowało się uwięzione powietrze. Dzwon nurkowy przypomina duże, ciężkie wiadro odwrócone do góry dnem, które po opuszczeniu do wody zatrzymuje w sobie powietrze. Nurek oddychał tym powietrzem i pływał w i z dzwonu, aby pracować, dopóki powietrze nie stało się szkodliwe. Później świeże powietrze było pompowane do dzwonu przez wąż, więc nurek mógł zostać dłużej.
Pierwsze kombinezony nurkowe wykorzystywały ciężki miedziany hełm nurkowy z oknami i wężem od pompy powietrznej. Hełm był przymocowany do kombinezonu nurkowego z dachem wodoszczelnym. Nurkowie nosili ciężkie wegety i chodzili po dnie morza, ponieważ pływanie nie było bezpieczne. Wąż powietrzny przesyłał powietrze do hełmu z pompy znajdującej się na lądzie lub na łodzi nad nurkiem. Powietrze przechodziło przez hełm i wychodziło do wody przez zawór, a nurek oddychał powietrzem z hełmu. To marnowało dużo powietrza, ale nie było sposobu, aby dostarczać powietrze tylko wtedy, gdy nurek go potrzebował. Nazywa się to systemem swobodnego przepływu.
Jacques Cousteau był Francuzem, który opracował kilka ważnych części systemu scuba i uczynił go użytecznym. Jedną z części był lepszy regulator, który wysyłał powietrze tylko wtedy, gdy nurek robił wdech. Dzięki temu nurkowie mogli płynąć dalej na jednym zbiorniku. Został on wykonany z ustnikiem na gumowym wężu, więc ciężki hełm nie był potrzebny. Był wystarczająco lekki, aby używać go z płetwami i łatwo pływać. Zrobił też wiele podwodnych filmów i pokazał ludziom, co jest pod wodą i dlaczego trzeba ją chronić.
Od czasu Cousteau sprzęt do nurkowania został ulepszony, aby uczynić go bezpieczniejszym i łatwiejszym w użyciu.