Harry Laverne Anderson (14 października 1952 – 16 kwietnia 2018) był amerykańskim aktorem, komikiem i magikiem. Najbardziej rozpoznawalny stał się dzięki roli sędziego Harry'ego Stone'a w serialu telewizyjnym Night Court z lat 1984–92. Zyskał też szerokie uznanie jako Richie Tozier w telewizyjnej adaptacji powieści Stephena Kinga — It z 1990 roku. Pojawiał się także gościnnie jako Harry "The Hat" Gittes w serialu Cheers. Urodził się w Newport, w stanie Rhode Island.
Wczesne życie i początki kariery
Od młodości interesował się iluzją i komedią — łączył oba te zainteresowania w występach scenicznych. Swoje umiejętności rozwijał, występując w klubach komediowych i na scenach z pokazami iluzjonistycznymi, co pomogło mu przejść do telewizji i zdobyć pierwsze rozpoznawalne role aktorskie.
Kariera telewizyjna i filmowa
Anderson zyskał międzynarodową popularność przede wszystkim dzięki postaci Harry'ego Stone'a — ekscentrycznego, sympatycznego sędziego, który często rozwiązywał sprawy przy pomocy niekonwencjonalnego poczucia humoru i zamiłowania do sztuczek karcianych. Jego kreacja w Night Court przyniosła mu rozgłos i uznanie widzów na całym świecie. Ponadto:
- W miniserialu It z 1990 roku zagrał jedną z ważniejszych ról drugoplanowych — Richie Tozier.
- Występował gościnnie w kultowym serialu Cheers jako Harry "The Hat" Gittes — postać oszusta i kuglarza, która stała się ulubieńcem publiczności.
Poza tym Anderson występował w licznych programach rozrywkowych i talk-show, łącząc aktorstwo z pokazami iluzji i stand-upem. Jego styl łączył humor sytuacyjny z elementami kabaretu i pokazu magicznego.
Styl i działalność poza telewizją
Anderson był ceniony za umiejętność łączenia magii z komedią — często wykorzystywał sztuczki karciane i iluzje jako część swoich występów scenicznych. Regularnie pojawiał się na żywo na różnych festiwalach i konwentach, gdzie spotykał się z fanami i prezentował pokazy iluzjonistyczne. Był też aktywny w środowisku miłośników magii, dzieląc się swoim doświadczeniem i pasją.
Zdrowie i śmierć
Pod koniec stycznia 2018 roku Anderson doznał kilku udarów, które osłabiły jego stan zdrowia, a następnie zachorował na grypę. W dniu 16 kwietnia 2018 roku aktor zmarł we śnie w swoim domu w Asheville; przyczyną śmierci były powikłania związane z udarem mózgu i infekcją grypową. Miał 65 lat.
Dziedzictwo
Harry Anderson pozostawił po sobie spuściznę jako nietypowy artysta rozrywki — ktoś, kto potrafił zręcznie łączyć iluzję z komedią i aktorstwem. Jego postać z Night Court do dziś pamiętana jest jako ikoniczna rola lat 80. i początku 90., a występy w It i Cheers przypomniały o jego wszechstronności. Wielu widzów i artyści magii wspomina go jako inspirację i barwną postać amerykańskiej sceny rozrywkowej.